Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem w kraju (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Post autor: Comen » 31 sie 2020, o 21:21

W poniedziałek dzień po przyjeździe rozpadał się deszcz w efekcie wybraliśmy jedyny planowany kierunek, który umożliwiał zwiedzanie raczej "z auta" i nie żal było (aż tak) widoków. Z Jeleniej Góry najpierw dotarliśmy do Lubomierza. Niewielkie miasteczko, które zrobiło filmową karierę o czym przekonać się można w tzw. zaułku filmowym, gdzie prezentowane są fotosy nie tylko z trylogii o Samych Swoich, ale też z mniej znanych produkcji takich jak Krzyż Walecznych Kazimierza Kutza czy Maratończyk Marka Ciecierskiego.Ostatnio kręcono tam jakieś sceny do Twierdzy Szyfrów wg Bogusława Wołoszańskiego.
Zaułek filmowy.jpg
Oczywiście zaraz przy zaułku stoi Muzeum Kargula i Pawlaka, w którym zgromadzono trochę pamiątek, trochę rekwizytów filmowych i trochę staroświeckich już sprzętów i maszyn rolniczych.
Przed muzeum Kargula i Pawlaka.jpg
Eksponaty ziemia z Krużewnik.jpg
Mimo tego że deszcz i prowincjonalna mieścina w środku było całkiem sporo zwiedzających.
Pawlak.jpg
Powyżej ładnego, niedawno odnowionego rynku lubomierskiego wstąpiliśmy do miejscowego kościoła.
Kościół św Józefa.jpg
Bardzo ciekawa świątynia z pięknie zdobioną,amboną,ołtarzem i boczną kaplicą i relikwiarzem zawierającym szczątki kostne jakiegoś świętego.
Relikwie.jpg
W podcieniach na rynku prowincjonalne sklepiki. W jednym z nich do kupienia dość oryginalny biały miód.
Rynek podcienie.jpg
Z Lubomierza jedziemy do Pławnej Dolnej. Wioskę wziął we władanie artysta rzeźbiarz Dariusz Miliński i powstało tu kilka magicznych atrakcji. Jedna z nich przy której parkujemy samochód jest jeszcze w trakcie budowy. To warowny gród uosabiający homerycką Troję.
Pławna miejsce magiczne.jpg
Po drugiej stronie ulicy mamy natomiast baśniowy zamek.
Zamek legend.jpg
Wewnątrz oglądać można inscenizację kilkunastu legend śląskich. Coś w rodzaju teatru marionetek tylko mniej wygodnie bo na stojąco. Mnie ten spektakl troszeczkę znużył, ale dla dzieci to zapewne większa atrakcja.
Liczyrzepa.jpg
Ent.jpg
Wokół zamku jest też "podgrodzie" z magicznymi mieszkańcami oraz warsztatami rzemieślniczymi: kuźnią, drukarnią i pracownią garncarską.
Dom Garncarza.jpg
Kolejna atrakcja Pławnej to położona u podnóża kościoła św. Tekli Arka. Rekonstrukcja statku jaki zbudował biblijny Noe i pomieścił tam wszystkie gatunki zwierząt.
Arka Noego.jpg
Wewnątrz wystawa rozmaitych dewocjonaliów.
W arce.jpg
Miejsce robi wrażenie swoją oryginalnością, dla mnie na pewno ciekawsze niż pałac poniżej.
Warsztat Noego.jpg
Obiad jemy w Lwówku Śląskim w małym barku Krokus naprzeciwko Bramy Bolesławieckiej.
Wieża bramy Bolesławieckiej.jpg
Jedzenie proste, ale całkiem do rzeczy i zdecydowanie taniej niż w obu rynkowych restauracjach. Rynek Lwówka jest dość dziwaczny. Zabytkowy ratusz w otoczeniu bloków.
Ratusz w Lwówku.jpg
Kilka ładnych kamieniczek w kwartale zabudowy na środku placu.
Apteka ław chlebowych.jpg
Jako całość nie jest to raczej zbyt piękne miejsce. Idziemy jeszcze pod czarną wieżę. Kiedyś punkt widokowy na miasto, dzisiaj zamknięta. Na górze charakterystyczne drzewko. Przechodząca pani mówi że potrzebują kogoś, kto usunie tą dziką samosiewkę. Ale przecież na świecie są wieże miejskie rozpoznawalne właśnie ze względu na rosnące na wysokości drzewa. Dwa lata temu byłem np. na Torre Guinigi w Lukce.
Czarna wieża.jpg

Z Lwówka jedziemy dalej w kierunku zamku Grodziec. Wzgórze zamkowe widoczne jest już z daleka. To jeden z wygasłych wulkanów na Pogórzu Kaczawskim. Zamek zbudowany z ciemnego wulkanicznego kamienia ma wszystko co spodziewalibyśmy się zobaczyć w klasycznym średniowiecznym zamku.
Brama górna Grodziec.jpg
Stare komnaty z atrybutami rycerskimi.
Sala rycerska.jpg
Korytarze i tajemne przejścia na wielu poziomach.
Ciemny tunel.jpg
Wieże z rozległym widokiem na okolicę.
Na tarasie.jpg
Dawne warsztaty, kuźnie. Loch głodowy.
Z lochu.jpg
Dawne latryny z otworami otwierającymi się na przedmurze. Jak były w użyciu to okolica zamku musiała dość cuchnąć.
Latryna.jpg
Na tarasie przysiadł wyjątkowo mężny gołąb - może jakiś zaklęty rycerz. Można do niego podejść, nawet dotknąć - nic sobie z tego nie robi, tylko swoimi gołębimi oczami wypatruje czegoś w koronach drzew. Pozuje do zdjęć
Fotogeniczny gołąb.jpg

Na przedzamczu stare magazyny z dachem pokrytym darnią.
Szopa.jpg
Chyba dobrze się nawet stało, że dzień był dość dżdżysty i pochmurny bo miejsce zyskało dodatkową tajemniczą oprawę.
Wracamy w kierunku Jeleniej Góry przejeżdżając koło Ostrzycy najwyższego wulkanu w Krainie Wygasłych Wulkanów na Pogórzu Kaczawskim. Przez Wleń docieramy nad Jezioro Pilchowickie. Krótka przechadzka po koronie zapory.
Zapora Pilchowice.jpg
Południowe skłony Gór Kaczawskich w okolicach Jeleniej Góry to kraina owiec. Stąd pod Karkonoszami sprzedawane są oscypki. Już o zmroku docieramy do Jeleniej Góry.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Post autor: Adler » 31 sie 2020, o 23:50

Comen pisze:
31 sie 2020, o 21:21
Na tarasie przysiadł wyjątkowo mężny gołąb - może jakiś zaklęty rycerz. Można do niego podejść, nawet dotknąć - nic sobie z tego nie robi, tylko swoimi gołębimi oczami wypatruje czegoś w koronach drzew.
To gołąb pocztowy (żółty kolor obrączki obowiązywał w 2019r.). Szkoda, że nie sprawdziłeś kodu, z którego jest kraju i miasta. (T)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Post autor: Comen » 1 wrz 2020, o 00:19

Pocztowy to znaczy przyniósł pocztę? W sensie przyleciał z jakiegoś innego kraju/miasta?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Post autor: gar » 1 wrz 2020, o 10:32

Arka Noego wygląda frapująco.

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Dolnośląskie: Na północ od Jeleniej Góry, sierpień 2020

Post autor: Adler » 1 wrz 2020, o 20:25

Comen pisze:
1 wrz 2020, o 00:19
Pocztowy to znaczy przyniósł pocztę? W sensie przyleciał z jakiegoś innego kraju/miasta?
-> https://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%82%C4%85b_pocztowy
Nie wiadomo, czy z kraju, czy z zagranicy. Wszystkie informacje znajdują się na obrączce.