Tak na szybko:
Z Małopolski
- Tymbark - dawne miasteczko, chyba nie chcą być miastem.
- Lanckorona - jak wyżej, były starania, jak dotąd uwalane przez mieszkańców, którzy boją się tej miejskości, pewnie mając przykład z pobliskiej Kalwarii.
- Gdów - tutaj nawet jest legenda o tym, że nie będzie miastem.
- Zabierzów - inna sytuacja, brak tradycji, podkrakowskie osiedle typu miejskiego.
- Szczurowa - też cieszyła się krótki czas z bycia miastem, obecnie raczej brak chęci, by je przywrócić.
- Chełmiec - prawie już byli miastem, po różnych perturbacjach starania odłożone ad acta.
Z Podkarpacia:
- Żołynia pod Łańcutem - tam praca wre.
- Gorzyce - spore osiedle, też starają się wreszcie o prawa miejskie.
- Krasiczyn - a tutaj raczej ich nie potrzebują.
W Świętokrzyskim i Lubelskim chyba już każda dziurka ma prawa miejskie... Choć w sumie - Garbów i coś jeszcze mi wypadło ze łba...

