Jadąc dzisiaj Intercity relacji Przemyśl-Świnoujście uwagę moją przykuł jeden szczegół. Widoczny pod tabliczką napis w wersji niemieckiej, który zawiera 3 błędy
Powinno być:
„Nicht öffnen, bevor der Zug hält.“
...Ale jest jakiś pseudoniemiecki.
Pytanie która nacja. Znając Czechów i Słowaków to zapewne napisaliby zdanie z błędami (oni mają taką przypadłość, że zamiast kogoś zatrudnić ze znajomością języka korzystają z tłumaczeń internetowych i wychodzi jak wychodzi - ale co się człowiek pośmieje to jego)
W momencie gdyby twój telefon/tablet/laptop nie działał, kierownik ma zapisane w swoich maszynkach sprzedane bilety i może cię sprawdzić i pomóc zawsze. Tak, tak, polska kolej wchodzi w XXI wiek, po woli ale jednak.gar pisze: 29 gru 2018, o 13:02Zdecydowanie wolę makulaturę. Bilety na pociągi IC zazwyczaj kupuję online, ale bilet sobie drukuję. Technika jest fajna, ale papier pewniejszy.
Dziwię się, że taka firma korzysta z badziewia, zamiast z usług wykształconych ku temu specjalistów.Lubel pisze: 22 sty 2019, o 11:08 Błędy występują na wszystkich jednostkach wagonowych które miały P1 lub P4 przed 2016 rokiem, wina starych wersji translatora Google :P