Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
Tu właściwie nie ma się o czym rozpisywać.
Moja trasa:
Siwa Polana - (niestety) Dolina Chochołowska - Grześ (1653 m npm) - Rakoń (1879 m npm) - Wołowiec (2063 m npm)
Powrót tą samą drogą.
Na górze luz, zaledwie garstka turystów, na dole - armagedon
Od 6.45 do 16.20 z postojami (ok.45 min.).
Mam problemy z kolanem, więc kije trekkingowe są dla mnie obowiązkowym wyposażeniem.
Poza tym miałam raczki, zakładałam je dopiero po przejściu Grzesia. Choć prawdę mówiąc, gdybym ich nie miała, też dałabym radę.
Comen pisze: 4 kwie 2017, o 20:51 a jak tam z ludźmi w Chochołowskiej? Więcej turystów czy kwiatów?
Całe szczęście więcej krokusów ale faktycznie była straszna masa ludzi. Większość urządziła sobie w Chochołowskiej piknik, zalegali dookoła miejsc z krokusami na karimatach i kocach, jak na plaży nad Bałtykiem...
W schronisku podobno kolejki masakryczne, nie wchodziłam, ale koledzy mówili.
evil pisze: 5 kwie 2017, o 07:34
Większość urządziła sobie w Chochołowskiej piknik, zalegali dookoła miejsc z krokusami na karimatach i kocach, jak na plaży nad Bałtykiem...
Zdjęcia jak zwykle ładne. Krokusy świetne.
Ilość ludzi sprawdzę za tydzień - za dnia pewnie będą tłumy, (chyba że krokusy do tego czasu przekwitną), ale wieczorem liczba osób się drastycznie zmniejszy (a dzień długi) i wtedy powinno być przyjemnie (to plus spania w schronisku).
Krokusy będą jeszcze do początku maja.
Ale zdjęcia jednak lepiej robić w ciągu dnia, bo rano i pod wieczór krokusy są zamknięte i nie wyglądają wtedy ładnie.
Znając nasze rodzinne podejście do pobytu w schroniskach to nim się z niego zbierzemy to pewnie będzie dochodziło południe
Na przełomie kwietnia i maja dobrze uderzyć na krokusy w Gorce
W Gorcach już są, koleżanka była w niedzielę.
Słyszałam (chociaż nie mogę znaleźć potwierdzenia w necie), że w ostatnich dniach nad Tatrami było gradobicie i krokusy są z lekka skoszone...
evil pisze: 6 kwie 2017, o 12:07
W Gorcach już są, koleżanka była w niedzielę.
Słyszałam (chociaż nie mogę znaleźć potwierdzenia w necie), że w ostatnich dniach nad Tatrami było gradobicie i krokusy są z lekka skoszone...
Norden pisze: 7 kwie 2017, o 19:11
ile ludzi na oko było na dole?
Straciłam rachubę przy tysiącu...
Żartowałam, nie liczyłam...
Tygodnik Podhalański podał, że w niedzielę bylo w Chochołowskiej ponad 30000 osób.
Jak wracaliśmy do auta po godz. 16 w stronę schroniska szedł jeszcze tłum ludzi...
Odnośnie tego gradobicia to widziałem w Necie zdjęcia "przed" i "po".
Na podstawie tych zdjęć uważam, że krokusy są zupełnie skoszone, a nie "z lekka".
CO do ilości ludzi w Chochołowskiej w ostatni (czyli nie bieżący!) weekend to było ich około 58000.
Plus kilka tysięcy psów. Info z netu lub prasy papierowej (nie pamiętam).