a dziekuje bardzo dobrze:)ESP ma co robic:)zima super pora na jazde, mozna sie duzo nauczyc najlepiej pojechac sobie gdzies na plac "duzy" i poszalec:)polecam wszystkim!!
Gdzie ją masz?
Właśnie wróciłem z trasy, nawet słońce się dziś pojawiło...
W sobotę 4 grudnia ok. 21:15 wjechałem do Tarnowa od strony zachodniej i ku własnemu, porównywalnemu z tygrysami z obrazu Henry'ego Rousseau pt. "Sen", megazdziwieniu wpadłem w gęstą mgłę. Jak na jakiejś wsi. Pewnie jeszcze mało w życiu widziałem, ale tym widokiem byłem naprawdę zdumiony. Do tej pory sądziłem, że w miastach to się nie zdarza.
E tam, nic nie jest w stanie zdziwić. Stawiam, że byłbyś solidnie skonsternowany, gdybyś zobaczył przy drodze pana redaktora Tomasza P. Terlikowskiego przebranego za damę kameliową. Sam, gdybym ujrzał taki widok, szczypałbym się po uszach aż do obudzenia się lub utraty przytomności.
w mieście samochody jeżdżą mniej więcej 10-30 km/h często wpadają w poślizg. Najlepiej by było gdyby się jeździło na samym śniegu, a nie śniegu z lodem .
Pullczi pisze:w mieście samochody jeżdżą mniej więcej 10-30 km/h często wpadają w poślizg. Najlepiej by było gdyby się jeździło na samym śniegu, a nie śniegu z lodem .
Nieprawda! Najlepiej by było, gdyby się jeździło po śniegu posypanym chrupkami o smaku orzechowym.
najlepsze jest to że przynajmniej dziur nie widać ;p
sam nie mam prawka ale za to ojciec ma a przez to że jeżdżę z nim bardzo dużo to widzę co i jak więc tak polska to totalne 0 gdy śnieg padał to 0 odśnieżarek a teraz jak nie pada to pełno i świecą swoimi kogutami ;/
Moje zdanie jest takie polska to jest 0 jeżeli chodzi o drogi