Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Pieniny i Beskid Sądecki na nartach (25.01.-31.01.2026)

Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
Awatar użytkownika
Norden
Ekspert
Posty: 1443
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41

Pieniny i Beskid Sądecki na nartach (25.01.-31.01.2026)

Post autor: Norden »

Ja na skiturach, pozostali na back country

Dzień 1: Rano jedziemy Szwagropolem z Krakowa do Szczawnicy. W Grodzie Kraka gołoledź, mgła i lekko poniżej zera, im wyżej tym cieplej i więcej słońca. Wyjazd krzesłem na Palenicę i koło 14:00 ruszamy w stronę Durbaszki. Idziemy moim wariantem polanami i przecinkami z ominięciem graniowych skalistych odcinków niebieskiego szlaku. Śnieg mokry, na wypłaszczeniach wręcz breja, ale śniegu jeszcze pod dostatkiem Od Huściawy już szlakiem i wieczorem jesteśmy w schronisku.
6,75 km, 350 up: https://www.strava.com/activities/17175055272
TF1.jpg
TF2.jpg

Dzień 2: Nadal odwilżowo, ale na wschód od Wysokiej tradycyjnie bardziej zimowy mikroklimat, za to mgła gęstnieje im bliżej Rozdzieli. Robimy trawers grani od Borsuczyn aż do Przełęczy między Smerekową i Watriskiem. Przed Obidzą zaliczamy jeszcze żeremia bobrów i trasy narciarstwa biegowego.
15 km, 550 up: https://www.strava.com/activities/17184652761
TF3.jpg
TF4.jpg

Dzień 3: Jedyny dzień z piękną słoneczną pogodą, jest też solidny przymrozek, więc śnieg robi się twardy jak beton. Ale widoki nam to wynagradzają. Wspinamy się na Wieki Rogacz, z Przełęczy Żłobki robimy trawers Radziejowej południową stokówką i przez Przełęcz Długą wychodzimy na szczyt. Na wieży jest trochę ludzi. Śniegu w lesie jak na koniec stycznia bardzo mało. Opady podczas tej zimy nie były zbytnio łaskawe dla Pasma Radziejowej... Zjeżdżamy czujnie po tym co zostało z powrotem na Małą Radziejową i przez widokowe wiatrołomy Złomistych Wierchów docieramy o zachodzie słońca na Przehybę.
12,70 km, 640 up: https://www.strava.com/activities/17184652761
TF5.jpg
TF6.jpg
TF7.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Norden
Ekspert
Posty: 1443
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41

Re: Pieniny i Beskid Sądecki na nartach (25.01.-31.01.2026)

Post autor: Norden »

Dzień 4: Od rana mgła i mróz. Systemem południowych stokówek przemieszczamy się sprawnie na Przełęcz Żłobki. Miałem nadzieję zjechać z niej co najmniej do skrzyżowania w Dolinie Małej Roztoki, ale przekleństwo zimowej turystyki beskidzkiej czyli "zwózka drzewa" skutecznie to uniemożliwia i ostatnie 4 km pokonujemy "z buta". W Rytrze oczywiście już zero śniegu.
16,60 km, 210 up: https://www.strava.com/activities/17206251207
Dalej już samochodem terenowym na Cyrlę;)
TF8.jpg
TF9.jpg
TF10.jpg
Najlepsze beskidzkie menu :)
TF11.jpg
Firmowe danie Cyrli - "Kiełbasa po łabowsku"
TF12.jpg
TF13.jpg
Cyrlowe śniadanie
TF14.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Norden
Ekspert
Posty: 1443
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41

Re: Pieniny i Beskid Sądecki na nartach (25.01.-31.01.2026)

Post autor: Norden »

Dzień 5: W nocy spadło około 1-2 cm śniegu, co nieco ułatwia dalszą wędrówkę. Wychodzimy na Zadnie Góry i dalej już granią. Na Hali Łabowskiej krótki odpoczynek i przerwa na coś do jedzenia. Zamawiam telefonicznie obiadokolację na Wierchomli, bo tam zimą bufet czynny tylko do godz.17:00 :/ Kiedy docieramy na Runek zaczyna się już ściemniać, a mgła osiąga swoje apogeum. Na Polanie Gwiaździstej nie widać nawet ścieżkowych tyczek. A pierogi w Bacówce oczywiście już na zimno...
18,65 km, 675 up: https://www.strava.com/activities/17218912606
TF15.jpg
TF16.jpg

Dzień 6: Najlepszy narciarsko dzień na stokówkach Bukowej i Wielkiej Bukowej oraz na ścieżkach Rezerwatu Żebracze. Najwięcej śniegu podczas całej wyprawy plus do 5 cm świeżego. Za to mgła nie odpuszcza. Na koniec dnia zaliczamy szczyt Jaworzyny i zjeżdżamy do schroniska.
18,60 km, 600 up: https://www.strava.com/activities/17229071655
TF17.jpg
TF18.jpg
TF19.jpg
TF20.jpg
Fuczki z gulaszem :)
TF21.jpg
TF22.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Norden
Ekspert
Posty: 1443
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41

Re: Pieniny i Beskid Sądecki na nartach (25.01.-31.01.2026)

Post autor: Norden »

Dzień 7: Drogą techniczną zjeżdżamy do Czarnego Potoku i długim trawersem Drabiakówki osiągamy Przełęcz Krzyżową. Na koniec stokami Henryka zjeżdżamy do Krynicy
12 km, 190 up: https://www.strava.com/activities/17238964172
W sumie 100 km, 3200 m up
Powrót do Krakowa pociągiem.
TF23.jpg
TF24.jpg
Pijalania Główna i moje "buty ski" za pianistą ;)
TF25.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ