Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Mroczne dzielnice w GOP

Pas południowo-zachodni. Ciekawe miejsca.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10317
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: Comen »

Każde miasto ma swoje niebezpieczne dzielnice a tutaj miast jest sporo a wiele nich dość zdegradowanych. Czy są w obszarze konurbacji śląsko-zagłebiowskiej takie miejsca do których lepiej się nie zapuszcząc po zmroku. Czy są też dzielnice które mogłyby słuzyć jako żywa dekoracja do filmów grozy albo nawet takie wykorzystywane w celu historycznych inscenizacji? Z dawnych czasów pamiętam że osiedla na sosnowieckiej Sroduli spełniały takie warunki razem z nasmarowanym napisem Welcome to Hell.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9596
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: gar »

Są takie dzielnice albo osiedla. Najsłynniejsze na Górnym Śląsku to chyba Bobrek w Bytomiu (ale to miasto ma takich miejsc więcej) czy Lipiny w Świętochłowicach.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10317
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: Comen »

Z Bobrka pamiętam osiedle familoków tuż przy dawnej hucie Bobrek. Byliśmy tam jeszcze na wycieczce studenckiej, więc dobre 20 lat temu oglądaliśmy wtedy dość marne osiedle i stojące jeszcze całkiem spore ruiny huty, których dziś już chyba w ogóle nie ma. Był wtedy problem jak ten teren wykorzystać ze względu na spore skażenie gruntu.
Lipiny to dla mnie trochę zaskoczenie bo to całkiem ładne osiedle z zabytkowym ratuszem. Przejeżdżałem tamtędy tramwajem. Nie wyglądało jakoś szczególnie dziwnie, raczej spokojnie - bynajmniej nie jak berliński Kreuzberg (gdzie co rusz narkomani, dealerzy i kolorowi imigranci). Pamiętam był kiedyś taki klub Naprzód Lipiny. Ciekawe czy jeszcze istnieje.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9596
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: gar »

Klub istnieje. Gra w klasie A. Lipiny za dnia a Lipiny po zmroku to 2 różne światy. Lipiny to dzielnica na której funkcjonowało (dopóki była taka możliwość) aż 5 sklepów nocnych z wiadomym asortymentem (dla porównania na mojej dzielnicy był 1). Lombard czynny do 23. Śmietanka towarzyska najwyższej klasy. W ciepłe wieczory przejazd bocznymi uliczkami wymagał sporej uwagi by nie przejechać rozbawionego towarzystwa. Niektórzy śmieją się, że na Lipinach powstała jedyna taka Biedronka w Polsce - dają na zeszyt.
kataton
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 29 sty 2026, o 11:00

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: kataton »

W legendarnych Lipinach nie byłem, ale słyszałem / czytałem różne cuda. Chropaczów też miał szemraną opinię. W śródmieściu Świon też sporo zaułków, a familokowa zabudowa może powodować dreszczyk.

W Chorzowie "bandycką" reputacją szczyci się Batory (na południe od dworca). No i Cwajka ma też dość ciężki klimat (tam jest muzeum hutnictwa).

Bytom cały uchodzi(ł) za niebezpieczny. Najbardziej Szombierki, Bobrek ale też Rozbark i Śródmieście. Szwendając się w zeszłym roku po mieście natrafiałem na specyficzne sytuacje, które dla miejscowych były całkowicie naturalne. Typu rzucanie kamykami w auta przez - prawdopodobnie - naćpanego typa.

W Katowicach - Załęże i Szopienice. W Szopienicach miałem onegdaj przesiadki, gdy pomieszkiwałem w Częstochowie - przy familokach zawsze kręciła się sympatyczna grupka, no i te napisy powitalne: "niebać was, gorole, i waszą pier... Polskę".
Nikisz stał się modny w ostatnich latach, ale tam też pomieszkuje specyficzna, hermetyczna społeczność, która wcześniej nie była przyzwyczajona do widoku "obcych".

Ruda Śląska - Ruda I, zwłaszcza na północ od torów. Gdy na Ślunsku widzę ulicę "Szczęść Boże", to baczniej się rozglądam wokół :)

W Zabrzu złą reputacją cieszy(ła) się cygańska enklawa na Buchenwaldczyków.

W Mysłowicach Rymera przy dworcu. Najbardziej "miejskie" osiedle, a zarazem odcięte torami od "świata" (ergo: centrum miasta, też niezbyt przyjaznego). Generalnie Mysłowice są moim faworytem w kategorii miasto szczerzące kły.

Jeśli chodzi o Zagłębie - najbardziej zdegradowany jest Będzin i tam też jest sporo rozmaitego menelstwa. Sosnowiec, wiadomo, stan umysłu, ale jakoś nigdy mocniej nie wgryzałem się w to miasto.

Daję w nawias czas przeszły, bo i czasy się mocno zmieniły, a obicie komuś mordy już przestało być super popularną i atrakcyjną rozrywką. A gdybym miał wskazać najbardziej menelski rejon GŚ, to wskazałbym... Śląsk Opolski.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10317
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: Comen »

Mysłowice faktycznie jakoś specjalnie nie wzbudziły mojego zaufania, zwłaszcza okolice dworca i starówka. Trochę meneli tam się kręciło. Ale już np. Muzeum Strażackie raczej wspominam przyjemnie. Trójkąt Trzech Cesarzy to wprawdzie słabo zagospodarowane zad...ie, ale żebym czuł się tam jakoś niezbyt bezpiecznie to nie powiem. Może nocą w pewne fragmenty aglomeracji lepiej się nie zapuszczać, ale generalnie większość tych "legendarnych" dzielnic to chyba demony przeszłości.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
kataton
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 29 sty 2026, o 11:00

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: kataton »

Trójkąt to już Sosnowiec :) Fajna miejscówka, swoją drogą, ale ja jestem zboczony na punkcie rzek wszelakich ;)

Muzeum ok, choć większe wrażenie zrobiło na mnie to mniejsze w Przeworsku, a to za sprawą pani oprowadzającej - nie sądziłem, że można z taką pasją opowiadać o sikawkach i pompach. :)

Co do "trudnych" dzielnic, to jeśli ktoś właziłby w bramy, na podwórza i pstrykał zdjęcia, to pewnie w końcu ktoś miejscowy grzecznie by spytał, czy ma jakiś problem.
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9596
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: gar »

kataton pisze: 30 sty 2026, o 11:42 Bytom cały uchodzi(ł) za niebezpieczny. Najbardziej Szombierki, Bobrek ale też Rozbark i Śródmieście.
Ruda Śląska - Ruda I, zwłaszcza na północ od torów. Gdy na Ślunsku widzę ulicę "Szczęść Boże", to baczniej się rozglądam wokół :)
W Zabrzu złą reputacją cieszy(ła) się cygańska enklawa na Buchenwaldczyków.
A gdybym miał wskazać najbardziej menelski rejon GŚ, to wskazałbym... Śląsk Opolski.
W Bytomiu Bobrek trzyma się klimatu menelskiego.
W Rudzie ulica Szczęść Boże jest na południe od torów :) "Sławą" otoczony był Kaufhaus (między Chebziem a Nowym Bytomiem), ale on też się zmienia.
Zabrze ogólnie się stacza i miejsc, które mogą wystraszyć niestety jest coraz więcej.
Śląsk Opolski menelski ? Skąd takie wrażenie ? Mniemam że chodzi o miasta północnej i zachodniej części województwa.
kataton
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 29 sty 2026, o 11:00

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: kataton »

gar pisze: 30 sty 2026, o 15:47 W Rudzie ulica Szczęść Boże jest na południe od torów "Sławą" otoczony był Kaufhaus (między Chebziem a Nowym Bytomiem), ale on też się zmienia.
Zaczyna się faktycznie przed, ale leci dalej za tory ;P
gar pisze: 30 sty 2026, o 15:47 Śląsk Opolski menelski ? Skąd takie wrażenie ? Mniemam że chodzi o miasta północnej i zachodniej części województwa.
Południe. Prudnik, Nysa i zwłaszcza Paczków (choć to już historycznie DŚ). Nie wiem, może miałem pechowy dzień, ale w tym ostatnim co kawałek szła zaczepka, "kierowniku, poratuj", płomienne zaproszenia na "jednego kielicha" itp. Przy murach jedna wielka popijawa, nawet zupełnie normalna z wyglądu kobieta miała przy ławeczce "mocnego foxa". Nie żeby było jakoś agresywnie - po prostu po krótkim pobycie w tym ciekawym skądinąd miasteczku miałem wrażenie wszechobecnej libacji.
Na północnym zachodzie dłużej bawiłem w Namysłowie - tam akurat bardzo spokojnie pod tym względem. Fakt, że byłem chłodniejszą porą.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10317
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: Comen »

To tak dalej na zachód to chyba Dzierżoniów miał taką sławę, a w Ząbkowicach Śląskich to granica "menelska" przebiega przez środek rynku wzdłuż ratusza. Ale znacznie bardziej ponura wydała mi się w tym względzie Częstochowa. Miasto generalnie ciemne po zmroku (strach się bać), a rankiem na Starym Rynku trafiłem na jakąś dziką awanturę.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9596
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: gar »

kataton pisze: 30 sty 2026, o 17:06
gar pisze: 30 sty 2026, o 15:47 W Rudzie ulica Szczęść Boże jest na południe od torów "Sławą" otoczony był Kaufhaus (między Chebziem a Nowym Bytomiem), ale on też się zmienia.
Zaczyna się faktycznie przed, ale leci dalej za tory ;P
gar pisze: 30 sty 2026, o 15:47 Śląsk Opolski menelski ? Skąd takie wrażenie ? Mniemam że chodzi o miasta północnej i zachodniej części województwa.
Południe. Prudnik, Nysa i zwłaszcza Paczków (choć to już historycznie DŚ).
Co do ulicy Szczęść Boże to dalej idzie w kierunku Zabrza, a tam robi się coraz bardziej menelsko.

Prudnik - niestety wygląda nieciekawie, mimo pewnych inwestycji. Geograficznie to południe, ale historyczno-mentalnie to zachód opolskiego, czyli tereny wywiezione po 1945.

Nysa - jak dla mnie - nie ma klimatu menelskiego, ale to kwestia percepcji.

Paczków z jednej strony to Dolny Śląsk, a z drugiej historyczno-mentalny klimat Prudnika.
Awatar użytkownika
regon30
Stały bywalec
Posty: 710
Rejestracja: 3 sty 2017, o 11:54

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: regon30 »

W Katowicach złą sławą zawsze cieszyły się Załęże Szopienice
kataton
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 29 sty 2026, o 11:00

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: kataton »

Comen pisze: 30 sty 2026, o 18:10 Ale znacznie bardziej ponura wydała mi się w tym względzie Częstochowa. Miasto generalnie ciemne po zmroku (strach się bać), a rankiem na Starym Rynku trafiłem na jakąś dziką awanturę.
Nie wiem, jak teraz, ale za mojej kadencji (cholercia, to już prawie 20 lat...), to od tzw. I Alei zaczynała się strefa "no-go" dla normalnych ludzi, a rynek i Krakowska z bocznymi to już był kondensat patologii (kulturalną funkcję rynku pełnił i pewnie nadal pełni pl. Biegańskiego). Z ciekawości przespacerowałem się teraz ulicą Małą na guglach i widzę, że zmieniło się tyle, że sporo slumsów wyburzono i jest dużo pustostanów. Raczej daleko idąca gentryfikacja tym rejonom nie grozi ;P

Sporo menelstwa było na Podjasnogórskiej, ale takiego niegroźnego. Ot, jak na Barbary zwijano pod wieczór dewocjonalia, to stragany zajmowały żuliki i sobie imprezowały :) Po drugiej stronie Jasnej, okolice Rynku Wieluńskiego, podobne klimaty.

Poza tym Częstochowa tylko przy pierwszym wrażeniu brzydka i straszna. Jak to się mówi - zyskuje przy bliższym poznaniu Rzekłbym nawet, że to bardzo przytulne miasto :) Pomijam Raków, bo tam się nigdy nie zapuszczałem, a podobno było najgorzej.

gar pisze: 30 sty 2026, o 18:40 Geograficznie to południe, ale historyczno-mentalnie to zachód opolskiego, czyli tereny wywiezione po 1945.
Nie wiem, czy rozumiem argument. W sumie złą sławą cieszą się zazwyczaj rewiry autochtoniczne, "rdzenne" (jak Lipiny czy Szopienice). Gorolskie Gliwice są uznawane za najspokojniejsze miasto aglomeracji. Z drugiej strony - Bytom poza fragmentami raczej nie jest rdzenny w swej strukturze społecznej.
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9596
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: gar »

kataton pisze: 30 sty 2026, o 19:31
gar pisze: 30 sty 2026, o 18:40 Geograficznie to południe, ale historyczno-mentalnie to zachód opolskiego, czyli tereny wywiezione po 1945.
Nie wiem, czy rozumiem argument. W sumie złą sławą cieszą się zazwyczaj rewiry autochtoniczne, "rdzenne" (jak Lipiny czy Szopienice). Gorolskie Gliwice są uznawane za najspokojniejsze miasto aglomeracji. Z drugiej strony - Bytom poza fragmentami raczej nie jest rdzenny w swej strukturze społecznej.
Złą sławą zazwyczaj cieszy się w danym dużym mieście jedna lub dwie dzielnice, bo gdzieś "elita" mieszkać musi, ale pozostała część tych miast jest spokojna. Na terenach o których pisaliśmy to są praktycznie całe miasteczka. Zazwyczaj też są to dzielnice jeśli nie peryferyjne to przynajmniej nie najważniejsze, a w "wywiezionych" miastach są to centra z historycznymi rynkami w roli głównej. Oczywiście są od tego wyjątki, ale wg mnie pewna zależność jest widoczna. W województwie opolskim można porównać np. Paczków, Bierutów czy Prudnik z podobnymi wielkościowo Krapkowicami, Leśnicą, Głogówkiem czy Strzelcami Opolskimi. Niby blisko siebie a mentalnie w dwóch różnych światach.
Awatar użytkownika
Abderyta
Ekspert
Posty: 1028
Rejestracja: 10 paź 2010, o 16:51

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: Abderyta »

W Siemianowicach Śląskich najlepszą tego typu sławą cieszy się dzielnica - która chyba nie ma nazwy własnej, ale jest przezwana bodajże (o ile mnie pamięć nie zawodzi) Hugo - ciągnąca się na południowy zachód od centrum przydługim wygwizdowem w kierunku katowickiego Wełnowca.
πάντων χρημάτων μέτρον ἄνθρωπος
kataton
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 29 sty 2026, o 11:00

Re: Mroczne dzielnice w GOP

Post autor: kataton »

Przez ogród zamknięty
Między Wełnowcem a Siemianowicami
Dymem pola zasnute
Za ćmą
Pełny
Idę

https://www.youtube.com/watch?v=DYOyy9v ... rt_radio=1

Niestety nie zdążyłem "zwiedzić" Huty Laury, tzn. tego, co z niej zostało. A też była inspirująca ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wielkopolska, Lubuskie, Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Górny Śląsk”