Gdzieś w końcu XIX wieku modna stała się idea wypracowania narodowego stylu, w którym wznoszone będą ważne obiekty architektoniczne. Styl ten miał wyrażać charakter narodu i zaświadczać o jego odrębności, co w rozdartej zaborami Polsce miało istotne znaczenie. Chyba najbardziej znany z opracowanych wtedy stylów narodowych był tzw. styl zakopiański Stanisława Witkiewicza do dziś charakterystyczny dla domów drewnianych budowanych nie tylko zresztą na Podhalu. Znacznie mniej znany jest tzw. styl nadwiślański opracowany przez architekta Jana Sasa-Zubrzyckiego i stosowany głównie, choć nie tylko, przy budowie kościołów. Generalnie jest to znany z ówczesnych dokonań europejskich neogotyk, ale o cechach związanych z rodzimą polską tradycją. Obiekty budowane były z cegieł, ale wykańczane też kamieniem, głównie jasnym piaskowcem, co dawało wyraźne kontrasty kolorystyczne. Charakteryzowały je także wysokie i strzeliste szczyty, schodkowe krawędzie, liczne sterczyny, attyki i fryzy arkadowe, wreszcie polskie motywy ozdobne np. związane z sylwetką orła albo z polnymi kwiatami. Często też zgodnie z ogólnymi tendencjami historyzmu był to styl mieszany ukazujący cechy zarówno gotyku jak i stylu romańskiego. Spora część budowli projektowanych przez Jana Sasa-Zubrzyckiego znajduje się na terenie województwa małopolskiego, zwłaszcza w okolicach Brzeska i Tarnowa, inne znaleźć można na Podkarpaciu i w Świętokrzyskim. Do niektórych z nich udało mi się dotrzeć ale jest jeszcze wiele innych wartych odwiedzenia w kolejnych latach. Mógłby powstać jakiś szlak tematyczny gotyku nadwiślańskiego. Na razie nie kojarzę takiej inicjatywy. Poniżej trochę zdjęć, przykładów obiektów zabytkowych projektowanych w stylu nadwiślańskim.
Kościół św Józefa w krakowskim Podgórzu - chyba najwspanialszy przykład założeń architektonicznych Jana Sasa Zubrzyckiego
Po sąsiedzku Kościół Ojców Redemptorystów na krakowskim Podgórzu z bardzo wysoką wieżą
Kościół św Rodziny związany ze zgromadzeniem Misjonarzy w Tarnowie
Kościół św Andrzeja w Ciężkowicach
Kościół św. Michała Archanioła w Piotrkowicach
Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej
Kościół Ojców Salwatorianów w Trzebinii
Ratusz w Jordanowie
Sąd Rejonowy w Myślenicach
Ratusz w Zatorze
Kościół św Andrzeja w Porąbce Uszewskiej - jedna z późniejszych międzywojennych realizacji z odejściem od klasycznego nurtu historyzującego w kierunku modernizmu
Kościół św Katarzyny w Ryglicach - ostatnia realizacja pośmiertna ukończona osobliwie w 1940 roku.
Także w województwie świętokrzyskim kościół w podkieleckim Masłowie
Na liście zabytków do odwiedzenia ciekawe kościoły projektowane w stylu nadwiślańskim znajdują się jeszcze m.in. w Szczepanowie, Borzęcinie, Bielczy (gmina Borzęcin), Szczurowej, Lubczy, Bruśniku, Grobli, Jadownikach Podgórnych, Porębie Radlnej, Wietrzychowicach, Otfinowie, Kasince Małej, Łapczycy, Łężkowicach (gmina Kłaj), Wielkiej Żeleźnikowej, Kleczy Dolnej. Inne zachowały się na terenie województwa podkarpackiego, m.in. w Błażowej, Jedliczu, Miejscu Piastowym, Cieklinie, Zaleszanach, Lubatowej, Trześniowie, Niewodnej, Siedliskach-Boguszy. Są też obiekty takie jak gmach Sokoła w Brzozowie oraz pałacyk Kasy Oszczędności w Ropczycach
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
- heinrich12
- Stały bywalec
- Posty: 322
- Rejestracja: 25 sie 2025, o 13:37
Re: Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Na czwartej, kolejnej fotce widzimy wieżę kościoła Redemptorystów a na niej zegar. Może nic szczególnego (zegar jak zegar) a jednak. Zwróćcie uwagę na liczbę ,,4” (godzinę czwartą). W większości zegarów w przypadku znaków, liczb rzymskich czwórkę widzimy w takiej postaci - ,,IIII” a nie w prawidłowym zapisie jakim jest taki- ,,IV”. Dlaczego ? --------------------------------------------------------- Z sieci: ,,W szkole podstawowej nauczono nas zapisywać cyfry rzymskie: I, II, III, IV… Dlatego spore zdziwienie może wywołać odnalezienie zegara, na którego tarczy po symbolu III widnieje IIII. Skąd wziął się taki zapis?
Nie jest to pomyłka projektantów, a wręcz częsta praktyka. Jej historia sięga setek lat wstecz i uzasadniona może być przynajmniej kilkoma powodami.
Starożytny Rzym
Jak zwykle w życiu, człowiek stara się je sobie uprościć. W starożytnym Rzymie dostosowano formę zapisu do poziomu prostego ludu, któremu łatwiej było używać czterech kresek na oznaczenie czwórki. Warto dodać, że bogobojni przodkowie, jak twierdzi pisarz I. Asimov, woleli unikać symbolu IV. Zbieżny był z imieniem jednego z najpotężniejszych bóstw - Jowisza (łac. IVPPITER).
Francja Ludwika XIV
Historia bardziej nam współczesna również motywowała zapis IIII. Ludwik XIV, król Francji znany ze swoich fanaberii i rozbuchanego ego nie polubił zapisu IV. Po prostu, nie podobał mu się. Możliwe, że Król Słońce pragnął stawiać się na równi z dawnymi bogami i kojarzony być z taką potęgą jak Imperium Rzymskie. Podobno zakazał nadwornym rzemieślnikom używać zapisu IV i skutecznie tępił skrócony zapis.
Piękna symetria
Innym motywem takiego zapisu może być podział tarczy na trzy grupy znaków po cztery cyfry. Pomaga to zachować porządek i przejrzysty układ cyferblatu. Pierwsza tercja składa się wtedy z cyfr złożonych z samych I, druga z V i I, trzecia z X i I. Zapis IV zachwiałby równy podział tej symetrii radialnej. Niektórzy uważają, że naniesienie takiego układu lepiej „leży w oku” i jest przyjemniejsze w odbiorze. Warto zwrócić także uwagę, że ułatwiało to pracę zegarmistrzów, którzy potrzebowali mniejszej liczby matryc do wykuwania indeksów godzinowych.” ---------------------------------------------------- Pozdrawiam.
Nie jest to pomyłka projektantów, a wręcz częsta praktyka. Jej historia sięga setek lat wstecz i uzasadniona może być przynajmniej kilkoma powodami.
Starożytny Rzym
Jak zwykle w życiu, człowiek stara się je sobie uprościć. W starożytnym Rzymie dostosowano formę zapisu do poziomu prostego ludu, któremu łatwiej było używać czterech kresek na oznaczenie czwórki. Warto dodać, że bogobojni przodkowie, jak twierdzi pisarz I. Asimov, woleli unikać symbolu IV. Zbieżny był z imieniem jednego z najpotężniejszych bóstw - Jowisza (łac. IVPPITER).
Francja Ludwika XIV
Historia bardziej nam współczesna również motywowała zapis IIII. Ludwik XIV, król Francji znany ze swoich fanaberii i rozbuchanego ego nie polubił zapisu IV. Po prostu, nie podobał mu się. Możliwe, że Król Słońce pragnął stawiać się na równi z dawnymi bogami i kojarzony być z taką potęgą jak Imperium Rzymskie. Podobno zakazał nadwornym rzemieślnikom używać zapisu IV i skutecznie tępił skrócony zapis.
Piękna symetria
Innym motywem takiego zapisu może być podział tarczy na trzy grupy znaków po cztery cyfry. Pomaga to zachować porządek i przejrzysty układ cyferblatu. Pierwsza tercja składa się wtedy z cyfr złożonych z samych I, druga z V i I, trzecia z X i I. Zapis IV zachwiałby równy podział tej symetrii radialnej. Niektórzy uważają, że naniesienie takiego układu lepiej „leży w oku” i jest przyjemniejsze w odbiorze. Warto zwrócić także uwagę, że ułatwiało to pracę zegarmistrzów, którzy potrzebowali mniejszej liczby matryc do wykuwania indeksów godzinowych.” ---------------------------------------------------- Pozdrawiam.
Re: Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Do kompletu Poręba Radlna projektu wspomnianego już Jana Sasa-Zubrzyckiego. Zdjęcie z dzisiaj.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Bardzo ładny kościół. Chyba tylko przejeżdżałem obok.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Styl nadwiślański tzw. gotyk nadwiślański
Charakterystyczna lokalizacja kościoła na wzniesieniu i na zakręcie drogi wojewódzkiej nr 977 (Tarnów-Tuchów).
