Godziny: 14.04-15.06
Miało być szybko, bo o 15.31 mam Regio do Oświęcimia.
Pociąg ma awarię sterowania lub trakcji (info na żywo z Portalu Pasażera) i przyjeżdża do Krakowa o 15.40. Myślę sobie, zdarza się. Oddam bilet do Oświęcimia, bo nie zdążyłem. Patrzę na bilet, a on jest ważny po godz. 15.46. Dodam, że pani na dworcu pytała mnie, o której wyjeżdża ten z Krakowa do Oświęcimia. Znając godzinę świadomie zmieniła czas obowiązywania biletu do O.? Może coś przeczuwała?
Takie praktyki przypominają mi PRL. Ręce opadają.

