Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Pochwal się Twoją wycieczką, wyjazdem, urlopem w kraju (zdjęcia, filmy).
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 2 wrz 2021, o 14:17

Augustów
Wieczorny spacer po centrum miasta:
Love Augustów.jpg

Rynek
Na rynku.jpg
Kolumna Zygmunta Augusta.jpg
Bazylika Najświętszego Serca Jezusa
KościółNajświętszego Serca Jezusowego.jpg
słynna kawiarnia Albatros
Albatros.jpg
Przystań nad Nettą
Przystań.jpg
Suwałki
Trochę dłuższy półtoragodzinny pobyt:
Konkatedra św. Aleksandra
Konkatedra św Aleksandra.jpg
Dawna cerkiew Zaśnięcia Matki Boskiej na Rynku. Z wieży rozlega się miejscowy hejnał
Dawna cerkiew Suwałki.jpg
Ratusz
Ratusz.jpg
Plac Marii Konopnickiej
Plac Konopnickiej.jpg
Pomnik Marii Konopnickiej.jpg
Miejski deptak czyli ulica Chłodna ze ścieżką bluesa
Chłodna.jpg
Suwalskie krasnoludki inspirowane rysunkami Szancera - przez chwilę poczuć się można trochę jak we Wrocławiu
Król krasnoludków.jpg
Koszałek.jpg
Krasnal na słupie.jpg
Studzieniczna
W granicach Augustowa. Ośrodek pielgrzymkowy nad jeziorem Studzienicznym. Przystań statków. Drewniany kościół oraz kaplica na wyspie ze studnią z której woda ma podobno właściwości lecznicze. Miejsce na szlaku papieskim.
KOściół w Studzienicznej.jpg
Lampion z poroża.jpg
Kaplica na wyspie.jpg
Cudowna studnia.jpg
Nad jeziorem Studzienicznym.jpg
Dowspuda
Po zamku Krzyżtopór to chyba druga tak wczesna strata polskiego dziedzictwa. Pałac w stylu angielskiego neogotyku zbudowany przez Henryka Marconiego byłby zapewne ozdobą niejednej miejscowości. Właściciel majątku Ludwik Michał Pac wyemigrował po powstaniu styczniowym a jego pałac wraz z dobrami skonfiskowały władze carskie.
Pomnik Michala Ludwika Paca.jpg
Jak Rosjanie umieją dbać o architekturę mamy pierwszy przykład w Dowspudzie.
Brama pałacowa.jpg
Ostałą się brama i jedna wieża zwana bocianią (podobno nie zburzono jej, gdyż na szczycie znajdowało się gniazdo bocianie).
Za bramą Dowspuda.jpg
Wieża bociania.jpg
Obecnie w sąsiedztwie znajduje się szkoła zawodowa kultywująca pamięć po swoim magnackim patronie oraz hotel (w dawnej kordegardzie).
Kordegarda.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6806
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: gar » 2 wrz 2021, o 16:43

Wynika z tego, że odwiedziliście Beatę z Albatrosa :)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 2 wrz 2021, o 18:08

Nawet się przysiadłem.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 3 wrz 2021, o 12:49

Objazdówka wokół Suwalskiego Parku Krajobrazowego. W Jeleniewie skręcamy w lewo na Szurpiły i dalej. Objazd na drodze do wsi Kruszki. Na zjeździe bocznymi drogami podziwiamy prawie górskie widoki. Z tego względu pierwszym dłuższym przystankiem zatoczka nad wschodnim brzegiem Hańczy.
Nad Hańczą.jpg
Najgłębsze jezioro w Polsce i to widać nawet na tym niewielkim kąpielisku. Gdzieś od połowy robi się głęboko a za pomostem są już odmęty. Kilka osób w stroju nurka ćwiczy tu zanurzenia przed wypłynięciem gdzieś dalej. Drugi przystanek przy głazowisku Bachanowo. Przy parkingu całą kompozycja z kamyczków ułożona przez zastępy turystów.
Kopczyki kamienne.jpg
Ale to jeszcze nie samo głazowisko. To znajduje się na zboczach doliny Czarnej Hańczy. Miejsce na swój sposób osobliwe. Trochę ludzi się tu kręci.
Głazowisko Bachanowskie.jpg
Dalej jedziemy na zachód przez Suwalszczyznę i wykraczamy nieco poza Podlasie do warmińsko-mazurskich Stańczyków. Na miejsce prowadzi ładna aleja szwedzkich jarzębów. Jest to lokalna atrakcja turystyczna, mocno rozpropagowana o czym świadczy liczba ludzi i aut. Na parkingu stragany z produktami regionalnymi. Zakup świeżych sękaczy. Najpierw mija się nowo wybudowaną wieżę widokową drewniano-stalową.
Wieża widokowa.jpg
Napisy przestrzegają przed wizytą w czasie burzy. Pioruny tu trafiają. Jeden z nich jakieś 100 lat temu spowodował wybuch widocznego z góry jeziorka Tobellus Mały. Gaz błotny eksplodował i przez długi czas jezioro było mętne.
Mały Tobellus.jpg
Co ciekawe wieża jest darmowa a wejście na wiadukty płatne.
Wiadukty z wieży.jpg
Ja wiem czy warto się po nich przejść. Sam widok nieszczególny, chyba że na bliskie obiekty typu drugi wiadukt albo wysokie jodły.
Na akweduktach.jpg
Na północy Puszcza Romincka o dość specyficznym tajgowym drzewostanie.
Puszcza Romincka.jpg
Ciekawsze widoki na tzw. akwedukt z dołu, ale i tak aby tam wejść trzeba zapłacić. To dawne wiadukty na linii kolejowej prowadzące nad głęboką doliną rzeczki Błędzianka.
Pod wiaduktami.jpg
Wracamy na wschód przez Żytkiejmy. Obiad jemy w ciekawej jadłodajni Ale MIcha przy gospodarstwie agroturystycznym we wsi Lenkupie. Namiot z kuchnią i jadalnią. Prosty i tani posiłek a w bonusie pasące się wokół mazurskie krowy. Jesteśmy tuż przy granicy państwa. Odwiedzamy trójstyk gdzie spotykają się granice Litwy, Rosji i Polski. W tym miejscu tablica i obelisk.
Trójstyk.jpg
Wygodna nowo zbudowana alejka, na Litwę prowadzi szlak rowerowy.
Droga na trójstyk.jpg
Pomiędzy granicą Litwy i obwodu Kaliningradzkiego typowe zasieki oddzielające z obu stron przecinkę graniczną. Przy drodze parking z ubikacją. Przed Wiżajnami skręcamy na drogę do Smolnik. We wsi jest jeden płatny punkt widokowy, drugi na ozie bez opłat.
Od Pana Tadeusza w Smolnikach.jpg
Widok na Górę Cisową.jpg
Nie widać z niego wprawdzie Góry Cisowej, ale sam krajobraz z kilkoma położonymi w dole jeziorkami równie malowniczy.
Z ozu w Smolnikach.jpg
Jeziora w Smolnikach.jpg

Ostatnim punktem trasy Góra Cisowa czyli suwalska Fudżi Jama. Prowadzi na nią oryginalna ścieżka przez pole kukurydzy.
Przez pole kukurydzy.jpg
To nie Zakopane i miejscowi "górale" nie pobierają myta. A mogli by przecież. Na szczycie wysoki krzyż, wielkie przeciągi i rozległa panorama ku północy, zachodowi i wschodowi.
Punkt widokowy na Górze Cisowej.jpg
Z Cisowej Góry.jpg
Widać zieloną krainę Suwalszczyzny. Na łąkach pod Cisową wielkie pasikoniki.
Duży pasikonik.jpg
Trasa objazdowa - kilka najważniejszych punktów, ale stwierdzam, że ciekawiej byłoby tam kiedyś pojechać na dłużej i przejść na piechotę w poprzek cały park krajobrazowy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6806
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: gar » 3 wrz 2021, o 17:18

Stańczyki - warto zapłacić aby wejść pod wiadukty. Chyba z takiej perspektywy robią największe wrażenie.
Jest taki super szlak z Turtula do Bachanowa (płatne) - polecam.
Okolica super ciekawa. I tygodnia zabraknie, żeby poznać wszystko co najważniejsze.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 3 wrz 2021, o 22:21

Z komunikacją tam chyba nie najlepiej. Jeśli korzystać z własnego auta trzeba niestety wracać w to samo miejsce.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11792
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Adler » 3 wrz 2021, o 22:34

Akwedukty piękna sprawa. Wieża widokowa to taki trochę dziwoląg architektoniczny. Aż dziwię się, że wydali zgodę na budowę tego czegoś.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6806
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: gar » 3 wrz 2021, o 23:16

Wieża widokowa w Stańczykach - trochę dziwoląg, ale w rzeczywistości prezentuje się całkiem nieźle i nie psuje przesadnie krajobrazu.
Komunikacja publiczna na Suwalszczyznie nie napawa optymizmem. Dojazd do wielu wiosek jest niestety praktycznie niemożliwy.

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11792
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Adler » 4 wrz 2021, o 23:08

Comen pisze:
3 wrz 2021, o 12:49
Jesteśmy tuż przy granicy państwa. Odwiedzamy trójstyk gdzie spotykają się granice Litwy, Rosji i Polski. W tym miejscu tablica i obelisk. (...) Pomiędzy granicą Litwy i obwodu Kaliningradzkiego typowe zasieki oddzielające z obu stron przecinkę graniczną.
Na zdjęciu Trójstyku widać, że to Litwini mocno się barykadują, a ruscy tak na spokojnie. (T)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 5 wrz 2021, o 16:59

Taka typowa sistiema to jest do tej pory tylko na granicy polsko-białoruskiej. Na granicy Polski z Obwodem Kaliningradzkim regularnych zasieków nie ma co przyznam się było dla mnie niespodzianką. Litewsko-rosyjska granica tak wygląda chyba też tylko na krótkim odcinku, tym bardziej że kiedyś była to wewnętrzna granica ZSRR.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7626
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: Comen » 7 wrz 2021, o 10:41

Praktycznie zaraz za granicą Suwałk zaczyna się Wigierski Park Narodowy. Półtoragodzinna wycieczka piesza do dwóch śródleśnych jeziorek torfowych zwanych lokalnie sucharami.
Drugi suchar.jpg
Przypominają podobne widziane na Litwie w Żmudzkim Parku Narodowym, choć tamto było jednak trochę bardziej malownicze. Są to trzy ścieżki dydaktyczne. Wybieramy wariant średni jeżeli chodzi o długość. Pomosty prowadzą na punkty widokowe - same brzegi bywają zabagnione.
Pierwszy suchar.jpg
Oprócz malowniczych jezior na trasie jest jeszcze las bagienny oraz rekonstrukcja jaćwieskiej osady.
Jaćwieska osada.jpg
Przy starym gospodarstwie pasieka.
Pasieka.jpg
Potem jedziemy dalej do Starego Folwarku nad same Wigry.
Wigry.jpg
Brzegi jeziora zabudowane jak plaże w Italii. Ośrodki wypoczynkowe i przystań jachtowa.
Przystań na Wigrach.jpg
Jedyne darmowa plaża to dość smutne bajorko. W ośrodku jest wprawdzie pomost, a nawet budka ratownika (ratownika brak). Są dość obskurne toalety, ale ju ławki nie uświadczy. Jedynym plusem ładny widok na erem i kościół po drugiej stronie jeziora.
Erem nad Wigrami.jpg
Otwarty dość krótko, więc nie zdążymy już obejrzeć go od środka. Zamiast tego zwiedzamy muzeum Wigier.
Muzeum Wigier.jpg
Dość ciekawa ekspozycja poświęcona faunie, florze i procesom jakie kształtowały jezioro.
Ryby.jpg
Epoka lodowcowa.jpg
Są też wszelkie nawiązania do nazwy Wigry wraz z klubem piłkarskim, trałowcem polskiej marynarki wojennej oraz przede wszystkim kultowym rowerem rodem z PRL-u.
Rowery Wigry.jpg
Popołudniu zaglądamy do Sejn. Przygraniczne miasteczko z klasztorem oraz bazyliką mniejszą.
Klasztor w Sejnach.jpg
Stolica mniejszości litewskiej w Polsce. Jest konsulat a na placu przed bazyliką pomnik litewskiego biskupa i poety Antanasa Baranauskasa.
Antanas Baranauskas.jpg
W kaplicy w bazylice znajduje się cudowna figura Matki Boskiej Sejneńskiej.
Matka Boska Sejneńska.jpg
Sam wystrój kościoła bogaty: barokowe ołtarze i przepiękne organy.
Nawa główna.jpg
W centrum Sejn długa aleja pełniąca rolę rynku.
Widok na Sejny.jpg
Na jej środku ratusz. Dalej zwiedzić można jeszcze starą synagogę, dziś pełniącą rolę sali koncertowej.
Synagoga.jpg
Na ścianach imiona i nazwiska miejscowych ofiar holokaustu.
Ofiary holokaustu.jpg
Zainteresowani mogą zgłębić temat na wystawie zlokalizowanej w sąsiednim domu.
W drodze powrotnej na południe zaglądamy jeszcze do Grajewa. Centrum miasta stanowi plac przy skrzyżowaniu głównych dróg (póki co nie ma obwodnicy i cały tranzyt prowadzi przez środek miasteczka).
Kościół parafialny w Grajewie.jpg
Nowo urządzony park na zapleczu.
Park w Grajewie.jpg
Najciekawszym punktem turystycznym jest jednak nowoczesne muzeum mleka.
Krowy przed muzeum.jpg
Wystawa ukazuje wiele ciekawostek związanych z mleczarstwem i zaprasza do licznych multimedialnych zabaw. Od Matki Boskiej Mlecznej Fouqueta po prl-owskie butelki z pełnym, zwykłym czy śmietaną.
Matka Boska Mleczna.jpg
Trochę fizyki i chemii.
Świetlna gablota.jpg
Bar mleczny z pełnym menu.
Bar Krasula.jpg
W stajni można wydoić "krowę", aczkolwiek w wymionach ma płyn przezroczysty nie przypominający za nic mleka i jak się spodziewam reaguje dość liniowo, inaczej niż prawdziwe zwierzę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6806
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Podlaskie: Powrót z Litwy - dwa dni na Suwalszczyźnie, sierpień 2021

Post autor: gar » 30 maja 2022, o 19:23

W zespole pokamedulskim na Wigrach bilety normalne po 18 zł a wszystkie toalety na terenie całego kompleksu zamknięte na cztery spusty. Chyba nie o to chodzi.