Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Włochy: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki, urlopu za granicą.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9971
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: gar »

Włochy to taki kraj, że nie ma opcji poznać go dokładnie - zawsze zabraknie czasu.
Jak Krystian sobie radził ze zwiedzaniem - program mieliście wszak bardzo bogaty.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10743
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen »

Jakoś sobie poradził. Czasami trzeba było pertraktować 8-) Jak już nie dawał rady zawsze można go było wziąć na ręce. Ciekawe, że siłę zawsze odzyskiwał przy placach zabaw (T) . Nie ma ich we Włoszech za wiele, przynajmniej w centrach miast. A te które są zazwyczaj skromniejsze niż te w Polsce. Starsze, niewiele urządzeń do zabawy. No ale to my zbieramy wszystkie fundusze unijne, które idą m.in. na tego typu niewielkie inwestycje.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10743
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen »

Prato
Po Pistoi pojechaliśmy do Prato. W sobotę popołudniu była wyjątkowa okazja, bo w mieście odbywała się coroczna procesja do katedralnej relikwii - przepaski Matki Boskiej zwanej cintola. Prato to drugie co do wielkości miasto w Toskanii leżące pomiędzy Pistoią a Florencją, w zasadzie dalekie przedmieście tej drugiej. Aby zwiedzić stare miasto wygodniej jest wysiąść nie na głównej stacji ale mniejszym przystanku Prato Porta al Serraglio. Stamtąd prosta ulica Via Magnolfi prowadzi wprost na plac katedralny. Na nim ustawiono już trybuny dla widzów miejskiej uroczystości, która miała się odbyć późnym wieczorem.
3 Piazza Duomo.jpg
Póki co można było wejść na trybuny, rozejrzeć się i poobserwować służby miejskie sprawnie ustawiające płotki i barierki.
1 Piazza Duomo w Prato.jpg
W samej katedrze z charakterystycznym zewnętrznym balkonem dziełem Donatella odbywały się religijne nabożeństwa związane z adoracją wspomnianej cintoli.
2 Ambona.jpg
Wystawiona była w kaplicy przy wejściu - biskup intonował modlitwę i pieśń do Ducha Świętego. Veni Creator Spiritus to po łacinie, ona była po włosku, ale brzmiała podobnie. Po zwiedzeniu katedry przedostaliśmy się na mniejszy Piazza del Commune z ładną fontanną, kolumnadą oraz imponującą wieżą Pałacu Pretorów siedzibą muzeum historycznego miasta.
4 Fontanna miejska.jpg
5 Pod Palazzo Pretorio.jpg
W Prato jest też zamek należący kiedyś do cesarza.
6 Zamek Imperatora.jpg
Stoi przy dużym placu Santa Maria delle Carceri nazwanym tak od stojącego obok kościoła. Akurat był tam ślub i głowę dam że słyszałem wśród gości język polski.
7 Santa Maria dei Carceri.jpg
Na dziedzińcu zamku znajduje się estrada muzyczna czy teatralna a po murach można sobie okrążyć fortecę podziwiając widoki na miasto.
Panorama Prato.jpg
Jeszcze niedawno w Prato funkcjonowały liczne fabryki tekstylne, pozostałością po nich jest kilka ceglanych kominów.
8 Fabryczne Prato.jpg
Na wschód od zamku rozciąga się stara dzielnica przemysłowa z domami tkaczy. Gdzieś tam mieści się też muzeum przemysłu tekstylnego do którego w sumie nie poszliśmy bo Krystian był już zmęczony i trzeba było się posilić.
9 Domy tkaczy.jpg
Pobłąkaliśmy się jeszcze po tutejszej starówce odwiedzając niewielki ogród przy Palazzo Buonamico oraz wielki plac Mercatale w pobliżu rzeki Bisenzio.
10 Ogrody Buonamici.jpg
11 Piazza Mercatale.jpg
Potem udaliśmy się w miejsce koncentracji barwnego historycznego pochodu zwanego corteggio.
12 Bazylika San Francesco.jpg
Uczestniczyły w nim przedstawicielstwa rozmaitych miast toskańskich w swoich tradycyjnych ubiorach wraz ze sztandarami zwanymi gonfalone. Bez trudu np. rozpoznaliśmy krzyż maltański z herbu Pizy.
13 Corteggio.jpg
Niektóre z tych sztandarów uczestnicy pochodu podrzucali wysoko do góry i wyłapywali. Drudzy rozwijali je na podobieństwo wachlarza oraz tworzyli rozmaite figury.
15 Flagi.jpg
14 Corteggio marsz.jpg
Punktem kulminacyjnym pochodu był przemarsz zamaskowanych postaci.
16 Dzwonki.jpg
Te czarne miały na plecach dziwaczne dzwonki czyniące spory harmider, ci biali chwytali na lasso osoby z tłumu - jakby domniemanych złoczyńców, bo potem ktoś krzyczał "qui sono buoni" (ci są dobrzy). Korowód zamykali muzycy i aktorzy. Krystian dostał nawet pocałunek od takiej pani na wysokich szczudłach. Do końca imprezy nie dotrwaliśmy ze względu na późną porę - korowód przechodził ulicami miasta na plac pod katedrą a finałem imprezy był pokaz sztucznych ogni.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10743
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Relacja: 13 dni we Włoszech - Toskania plus Mediolan i Cinque Terre

Post autor: Comen »

Ogród w Pratolino
Pratolino leży jakieś 10 km na północ od Florencji na lesistych wzgórzach otaczających stolicę Toskanii. Jest to końcowy przystanek autobusu miejskiego nr 25 startującego z Piazza San Marco. Ogród w Pratolino stanowi jeden z kilku czy nawet kilkunastu założeń stworzonych przez Medyc