Czechy. Hradec Kralove miasto królowej '2026
: 20 kwie 2026, o 20:41
To miał być krótki jednodniowy wypad do miasta Hradec Kralove
którego nazwę można tłumaczyć jako "miasto królowej"
Czy warto tam zaglądać ?
Miasto wojewódzkie na północy Czech, co tam można zobaczyć ?
Zaczynamy spacer od najstarszego i najbardziej znanego zabytku czyli katedry
. .
Jest dzień roboczy , a na ulicach zadziwiający spokój, pustawo.
Do katedry nie udało się wejść , ale zamieszczona kartka informowała że z powodu choroby dziś jest nieczynna. Przez zamknięte drzwi można było zobaczyć gotyckie wnętrze
. .
Obok świątyni stoi "Biała Wieża" pełniąca rolę dzwonnicy i punktu widokowego
Po opłaceniu 20 koron tytułem wstępu wspinamy się do góry
podziwiając aranżację wnętrza.
To nie tylko niekończąca się kamienna kręciołka, ale połączenie starego z nowoczesnym przekazywaniem historii tego miejsca (dostępna również wersja po polsku)
Zatrzymujemy się na poszczególnych etapach łapiąc powietrze i informacje
A potem duży oddech gdy widzimy miasto z góry
Pierwsze spojrzenie na duży rynek który jest trójkątny i pełni rolę parkowiska
. .
Dziwi że w takim miejscu jest sporo miejsc wolnych, może ceny ?
Nie. Sprawdziliśmy później , ceny normalne.
Z bliska możemy podziwiać kunsztowne zwieńczenia dachu katedralnego
. ..
Widok z góry dał obraz co nas czeka,
wybraliśmy leżący w pobliżu centrum park, który przez miejscowych nazywany jest Sadami
To nie jedyne zdziwienie, w tym parku (sadach)
w obniżeniu płynącej obok rzeczki Orlicy zobaczyliśmy
najprawdziwszą łemkowską cerkiewkę, drewnianą
w klasycznym wydaniu , z wyraźnym podziałem na trzy części
z klasycznymi cebulkami, kryta gontem
istne cudeńko
. ..
... ale skąd to cudeńko się tutaj wzięło ?
Przecież jesteśmy w północnych Czechach
którego nazwę można tłumaczyć jako "miasto królowej"
Czy warto tam zaglądać ?
Miasto wojewódzkie na północy Czech, co tam można zobaczyć ?
Zaczynamy spacer od najstarszego i najbardziej znanego zabytku czyli katedry
. .
Jest dzień roboczy , a na ulicach zadziwiający spokój, pustawo.
Do katedry nie udało się wejść , ale zamieszczona kartka informowała że z powodu choroby dziś jest nieczynna. Przez zamknięte drzwi można było zobaczyć gotyckie wnętrze
. .
Obok świątyni stoi "Biała Wieża" pełniąca rolę dzwonnicy i punktu widokowego
Po opłaceniu 20 koron tytułem wstępu wspinamy się do góry
podziwiając aranżację wnętrza.
To nie tylko niekończąca się kamienna kręciołka, ale połączenie starego z nowoczesnym przekazywaniem historii tego miejsca (dostępna również wersja po polsku)
Zatrzymujemy się na poszczególnych etapach łapiąc powietrze i informacje
A potem duży oddech gdy widzimy miasto z góry
Pierwsze spojrzenie na duży rynek który jest trójkątny i pełni rolę parkowiska
. .
Dziwi że w takim miejscu jest sporo miejsc wolnych, może ceny ?
Nie. Sprawdziliśmy później , ceny normalne.
Z bliska możemy podziwiać kunsztowne zwieńczenia dachu katedralnego
. ..
Widok z góry dał obraz co nas czeka,
wybraliśmy leżący w pobliżu centrum park, który przez miejscowych nazywany jest Sadami
To nie jedyne zdziwienie, w tym parku (sadach)
w obniżeniu płynącej obok rzeczki Orlicy zobaczyliśmy
najprawdziwszą łemkowską cerkiewkę, drewnianą
w klasycznym wydaniu , z wyraźnym podziałem na trzy części
z klasycznymi cebulkami, kryta gontem
istne cudeńko
. ..
... ale skąd to cudeńko się tutaj wzięło ?
Przecież jesteśmy w północnych Czechach
