Jarocin
I na koniec, w ostatnim dniu wyjazdu miasto, które najbardziej znane jest z festiwalu muzyki rockowej, oficjalnie zwanego w PRL-u Ogólnopolskim Przeglądem Muzyki Młodej Generacji.
Przy amfiteatrze festiwalowym.jpg
Patrząc na parkowy amfiteatr, gdzie ta impreza się odbywała, widać jak bardzo zmieniły się czasy. Dzisiaj taki masowy zlot nie miałaby szans w tym miejscu. Nikt nie wydałby zgody na tak wielki koncert z uwagi na względy bezpieczeństwa, przepisy przeciwpożarowe, itp, itd.
Amfiteatr.jpg
Dlatego festiwale Woodstock szybko wyekspediowano do Kostrzyna i dziś Jarocin pozostał jedynie historią. O historii festiwalu rockowego najlepiej można dowiedzieć się w multimedialnym muzeum zwanym Spichlerzem Polskiego Rocka.
Spichlerz polskiego rocka.jpg
Na dole jest pub, a wyżej na dwóch piętrach ciekawa ekspozycja, ukazująca najważniejsze trendy reprezentowane na koncertach.
Telewizory.jpg
Sporo jest tu znanych nazwisk, które rozpoczynały na jarocińskiej estradzie swoją karierę.
Republika.jpg
Są stare zdjęcia, żywe eksponaty, instrumenty muzyczne i kostiumy sceniczne.
Dekoracje.jpg
Plan miasteczka festiwalowego.jpg
Jest wreszcie sporo nagrań i w płytotece spędzić można spokojnie kilka godzin, tylko słuchając muzyki. Szkoda, co najwyżej, że nie można sobie tam wygodniej usiąść, ale w końcu to muzeum a nie sala koncertowa.
Płytoteka.jpg
W porównaniu do Muzeum Piosenki w Opolu jest tutaj chyba lepszy klimat, aczkolwiek w Opolu jest zdecydowanie więcej nagrań muzycznych, zgodnie zresztą z większą wszechstronnością festiwalu w stolicy Górnego Śląska.
Muzyka Punk.jpg
Z głośników sączy się muzyka z tamtych lat. Warto odwiedzić.
W muzeum rocka.jpg
Śladem jarocińskich festiwali jest też kilka miejskich murali znajdujących się w pobliżu spichlerza, a także w dalszych dzielnicach miasta.
Mural jarociński.jpg
Wg ulotki można je zwiedzać szlakiem jarocińskich murali, ale duża część znajduje się daleko od centrum, a wbrew pozorom nie jest to miasto zbyt małe. No i najbardziej emblematycznym miejscem jest pomnik glana, znajdujący się na skrzyżowaniu w pobliżu parku i kościoła św. Marcina.
Glan.jpg
Dworzec PKP w Jarocinie ma charakter wyspowy.
Dworzec w Jarocinie.jpg
Aby dotrzeć do centrum miasta trzeba pokonać kładkę nad jedną serią torów. Z niej pierwsza panorama miasta.
Panorama z kładki nad torami.jpg
Widziany na pierwszym planie kościół Chrystusa Króla przypomina trochę ostrowski kościół św. Andrzeja i pewnie pochodzi z podobnej dekady lat trzydziestych ubiegłego wieku. Wnętrze monumentalne, klasycystyczne z modernistycznymi malowidłami.
Wnętrze kościoła Chrystusa Króla.jpg
Stamtąd jest jeszcze kawałek do rynku. Po drodze mija się centrum handlowe Galerię Jarocińską, zlokalizowane w zrewitalizowanej dawnej fabryce. Tuż naprzeciw stoi dawny ceglany zbór ewangelicki, czyli obecny kościół św. Jerzego z ażurowym hełmem na wieży.
Kościół św Jerzego.jpg
Bardzo ładnie prezentuje się rynek jarociński. Środek zajmuje biały ratusz z podcieniami.
Ratusz.jpg
W jednej części znajduje się gaik młodych platanów z licznymi ławeczkami.
Gaik platanów.jpg
Dookoła rynku stoją zabytkowe kamieniczki, a w północno-zachodnim rogu kościół św. Marcina, czyli fara miejska, charakteryzująca się oryginalnym, rozpoznawalnym już z daleka hełmem ze strzelistą latarnią.
Fragment rynku.jpg
Kościół św Marcina.jpg
Rzut oka do środka tylko na chwilę, bo akurat trwa jakieś nabożeństwo. Zwraca uwagę ciekawa kolumnowa nastawa ołtarza.
Wnetrze fary.jpg
Dookoła dziedzińca krużganki ze stacjami drogi krzyżowej.
Krużganki przy farze.jpg
W staromiejskiej dzielnicy jest jeszcze dawna synagoga.
Dawna synagoga.jpg
Kilka innych ciekawych zakątków.
Skrzyżowanie na starówce.jpg
Z dzielnicą przy rynku sąsiaduje duży park, w głębi którego znajduje się pałac Radolińskich.
Pałac Radolińskich.jpg
Ta odnowiona rezydencja mieści obecnie muzeum miejskie.
Taras przy pałacu.jpg
W jej otoczeniu jest ogród na tarasie, stawy na rzeczce Lipince i sporo zabytkowych drzew, w tym stare platany.
Staw parkowy.jpg
Platany w parku.jpg
W innej części parku jest też aleja grabowa.
Aleja grabowa.jpg
Przy wejściu do parku znajduje się budynek tzw. Skarbczyka należący kiedyś do rodu Radolińskich, stojący na fundamentach dawnego zamku.
Skarbczyk.jpg
Po drugiej stronie wielkiego stawu przy amfiteatrze są też ruiny XV-wiecznego późnogotyckiego kościoła św. Ducha. Kiedyś była to część średniowiecznego szpitala, zlokalizowanego poza murami miasta. Dzisiaj wejście jest zamknięte na głucho, ale może kiedyś wnętrze zabezpieczonej ruiny zostanie udostępnione.
Ruiny kościoła św Ducha.jpg
Przed powrotem na stację docieram jeszcze do drugiego parku noszącego imię majora Gorzeńskiego.
Park Gorzeńskiego.jpg
Na skwerze tym ustawiono kilka pomników miejscowych bohaterów związanych z Powstaniem Wielkopolskim. Nie są to postacie powszechnie znane, ale zapewne dla Jarocina stanowią ważny element lokalnej pamięci.
Pomniczek Basińskiego.jpg
Z Jarocina mam bezpośredni pociąg do Krakowa, na wieczór jestem więc już w domu.