Strona 1 z 1

Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 13 lut 2026, o 19:57
autor: Mamut
Luty 2026. Zima w Niskim w odwrocie zaznaczona białymi miedzami.
Mijamy zabudowania Mrukowej które wychodzą na zbocze,
za ostatnimi znajduje się miejsce gdzie można zostawić samochód oraz wiata imprezowa
...
Obrazek
..
To dobre miejsce , aby zmienić buty i ruszyć na szlak , który znajduje się po drugiej stronie płynącego obok potoku
To jest (chyba) szlak czarny, wyznaczony wzdłuż kapliczek drogi krzyżowej
..
Obrazek
...
a swoją drogą, ta droga krzyżowa jest miejscem dobrymm na przeżycia duchowe
o wiele lepszym niż spędy na Tarnicę czy Przełęcz Bukowską.
Droga ciągle pnie się w górę mijając kaplice zrobione w zróżnicowanym klimacie
Tak, oto , spacerkiem po ok 2 km docieramy do celu wędrówki czyli kaplicy z ruchomym kamieniem.
Według podań wtrącony , do rzeki wciąż wracał na brzeg
....
Obrazek
..
Poniżej kaplicy znajduje się źródełko ze świętą wodą obudowane z datą 1998
ale w stanie fatalnym, zalane topniejącą ze śniegu wodą
.
Obrazek
...
Kaplica była otwarta, więc można się pomodlić, kontemplować i wpisać do księgi pamiątkowej
Wracając wybraliśmy przejście drugą stroną potoku Szczawa, gdzie trzymamy się żółtego.
Na tym odcinku potok wykonuje przepiękne kaskady meandrując między kamieniami
( co można przeczytać w mądrych przewodnikach) ...ale
...
Obrazek
..
Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
Po prawej strome zbocza Góry Zamkowej, a po lewej jar z szumiącym potokiem.
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Przyjadę tu znów wiosenną porą bo ta skacząca Szczawa warta jest pleneru ,
a nie tylko statycznego zdjęcia z góry

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 13 lut 2026, o 20:02
autor: Adler
Mamut pisze: 13 lut 2026, o 19:57 Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
(...)
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Coś mi to przypomina. :)
Na forum trwa wybór raczków. Zachęcam do lektury.
-> viewtopic.php?p=67078#p67078

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 13 lut 2026, o 20:07
autor: Mamut
Adler pisze: 13 lut 2026, o 20:02
Mamut pisze: 13 lut 2026, o 19:57 Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
(...)
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Coś mi to przypomina. :)
Na forum trwa wybór raczków. Zachęcam do lektury.
-> viewtopic.php?p=67078#p67078
Już zakupiłem , najprostsze na all.. za 45 zeta
Może sprawdzę szybciej niż rakiety zakupione 3 lata temu

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 13 lut 2026, o 20:41
autor: Comen
Ładne kapliczki. Szkoda, że za daleko na jednodniowy wypad bez samochodu.

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 14 lut 2026, o 09:16
autor: tadeks
Po tych okolicach wędrowałem wielokrotnie. To jeden z moich ulubionych zakątków w BN.
W 2016 roku dniówka wędrowna wiosną i dwa dni w listopadzie w warunkach zimowych, jak na powyższych zdjęciach, np. górna kapliczka drogi krzyżowej
Obrazek

Niedaleka Desznica , cmentarz w. 7
Obrazek

Byłem też w 2017 r. i było mi mało. Obiecałem sobie tam wrócić i
w listopadzie 22 r. zabazowałem tam na dłużej(10 -16 XI)
W Mrukowej w agro Mruczyna, górna część wsi, tuż przy dużej wiacie i początku drogi krzyżowej. Swojsko, skromnie, ale więcej niż minimum jest. Przesympatyczna gospodyni, smaczne, urozmaicone, tanie i obfite obiady.
Comen pisze: 13 lut 2026, o 20:41 Szkoda, że za daleko na jednodniowy wypad bez samochodu.
Zdecydowanie warto tam pojechać na dłużej. Jest gdzie pochodzić nie korzystając z auta. Kilka dniówek na nogach we wszystkich kierunkach. Dojazd do Mrukowej z Jasła, kilka kursów dziennie (chyba tylko w dni szkolne).
Miejsce i okolica godne na jakiś wyjazd grupowy lub rodzinny (taka rodzina była podczas mojego tam pobytu).

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

: 15 lut 2026, o 20:31
autor: Mamut
tadeks pisze: 14 lut 2026, o 09:16 Po tych okolicach wędrowałem wielokrotnie. To jeden z moich ulubionych zakątków w BN.
(...)
Tak, okolica jest ciekawa, ale tylko dla koneserów, którzy wyjadają smaczki ciekawostek okolicznych.
Nie spotkamy tam potoków wędrowców.
Nie ma tam powszechnych punktów wędrówek (może do takich zaliczyć ewentualnie nową wieżę widokową w Desznicy)
Tylko nieliczni wybiorą się widokowym szlakiem z Mrukowej do Żmigrodu, aby zaglądnąć na miejscowy cmentarz