Strona 3 z 9
Czechy
: 4 paź 2018, o 19:38
autor: gar
Październik a u Czechów to czas właściwie już po sezonie. Mimo pięknej pogody ogromna część miejsc do zwiedzania - szczególnie w mniejszych miejscowościach - zamknięta, Zamek w Litomyślu (wpisany na listę UNESCO) otwarty jest tylko w soboty i niedziele. Mimo wszystko należy się cieszyć, że przynajmniej przez te 2 dni można wejść i go zwiedzić (choć 6.10 dostępna jest tylko trasa podstawowa).
Czechy
: 14 lis 2018, o 19:15
autor: gar
Miesiące zimowe w jaskini arganitowej w Teplicach nad Beczwą: jaskinia zamknięta w weekendy, ale otwarta od wtorku do piątku od 10 do 13. Ciekawa polityka turystyczna.
Czechy
: 14 lis 2018, o 21:03
autor: Comen
Skąd masz takie informacje? Akurat sprawdzałem ten kierunek i wydaje mi się ze w listopadzie i grudniu otwarta jest tylko na życzenie po wcześniejszym uzgodnieniu.
Czechy
: 15 lis 2018, o 10:08
autor: gar
Zimowe tj. styczeń, luty i marzec. W listopadzie i grudniu otwarta tylko na życzenie po wcześniejszym uzgodnieniu, ale tylko w dni robocze (poza poniedziałkiem).
Czechy
: 15 lis 2018, o 12:43
autor: Comen
A tak w ogóle był ktoś w jaskini Zbraszowskiej? Z jaskini aragonitowych widziałem do tej pory Dobszyńską na Słowacji i była bardzo oryginalna. Mam wrażenie, że w tej czeskiej nacieki aragonitowe są bardziej do spółki z tymi "normalnymi". Przy okazji w Teplicach nad Beczwą, ale po drugiej stronie rzeki jest jeszcze jedna osobliwość, mianowicie najgłębsza studnia krasowa zalana wodą. Dna jeszcze nie osiągnięto, ale nurkowie zeszli na poziom poniżej 400 m - zdecydowanie poniżej poziomu morza!
Czechy
: 15 lis 2018, o 17:05
autor: gar
Ten oryginał to Hranicka przepaść. Jest niezbyt długa ścieżka (szlak), która prowadzi do tego miejsca ze stacji w Teplicach nad Beczwą.
Re: Czechy
: 14 sty 2019, o 14:11
autor: Comen
Trzeba przyznać że oferta turystyczna skierowana do dzieci jest w przypadku Czech imponująca. Prawie każde miasteczko ma u siebie jakąś atrakcję dla młodego turysty a witryny www zazwyczaj mają specjalną rubrykę pro deti. Taki Tabor np. ma ogród zoologiczny, ogród botaniczny, trasę podziemną, dwie wieże widokowe, piwnicę strachów (raczej dla starszych dzieci), muzeum lego, muzeum czekolady i marcepanu, muzeum rycerstwa z możliwością przymierzenia hełmów i zbroi które "grały" w hollywoodzkich filmach a prócz tego jeszcze dwie wystawy scenografii opartej na dziecięcych bajkach. Nie wspomniałem tu o basenach i kąpieliskach, zagrodzie dla jeleni i danieli a do tego oczywiście pozostaje ciekawa atrakcyjna starówka, fontanny, itp, itd.
Re: Czechy
: 16 sty 2019, o 10:38
autor: gar
Re: Czechy
: 17 sty 2019, o 09:24
autor: gar
Fulnek pusty, ale zadbany, czego nie można niestety powiedzieć o kolejnej ciekawej miejscowości (odwiedzonej trochę przez przypadek), która zwie się Potstat
Rynek
Pałac (zamek)
Kościół farny
Rynek raz jeszcze
Dziedziniec pałacowy (zamkowy)

Re: Czechy
: 20 sty 2019, o 13:40
autor: Comen
gar pisze: 15 sie 2017, o 14:57
Żyjemy w innym rytmie, inaczej podchodzimy do życia, pracy i wolnego czasu.
A tutaj mam akurat pozytywny przykład jeżeli chodzi o Czechy. Tak przeglądam sobie ewentualne miejsca do zwiedzenia w południowych Czechach i niejako przy okazji sobie to przyuważyłem.
Czeskie Budziejowice 2012 rok. Północno-zachodnie peryferie miasta. Zdegradowany teren między dwoma wielkimi osiedlami z wielkiej płyty Vltava i Maj. Były poligon wojskowy. Można sobie podejrzeć na SV przy ulicy Rosickeho. Zgadnijmy co u nas w tym miejscu by powstało? No pewnie, że teren objęłaby we władanie dzika deweloperka. I postawiła kolejne "najwspanialsze do życia" blokowisko zapewne z ogrodzonym terenem, strażnikiem na bramie i tego typu podobnymi "zdobyczami cywilizacji". Ale nie w Czechach. Tam powstał całkiem dostępny i publiczny park Ctyri Dvory. Ze skateparkiem, urządzeniami fitness, placami zabaw dla dzieci, kawiarenką, zielonym labiryntem, klombami, itp, itd. Dziwne.
Re: Czechy
: 20 sty 2019, o 16:02
autor: gar
Nie doceniasz Polski. U nas powstałyby hipermarkety

Re: Czechy
: 20 sty 2019, o 18:50
autor: Comen
Tys prowda
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 11:10
autor: gar
Ostatnimi czasy zauważam - szczególnie w mniejszej wielkości miastach czeskich (do 30 tysięcy mieszkańców), że jest coraz większy problem z wyborem lokali w których można sensownie zjeść. W centrach miast (rynek i okolice) jest z każdym rokiem mniej kuchni lokalnej - czeskiej, coraz więcej azjatyckiej (obserwacje z miast: Bruntal, Krnov, Frydek - Mistek). Nie jest to trend, który mi się podoba.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 15:18
autor: regon30
Niedawno temu byłam w Czechach 4 dni. Jeździliśmy w różne miejsca - małe miasteczka, wielkie miasta, autostrady. I wiecie co mnie zdziwiło? Nie widziałam ani jednego Mc Donalda. Ani jednego. Właśnie zwykle małe lokalne knajpki.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 15:23
autor: Comen
gar pisze: 4 kwie 2019, o 11:10
W centrach miast (rynek i okolice) jest z każdym rokiem mniej kuchni lokalnej - czeskiej, coraz więcej azjatyckiej (obserwacje z miast: Bruntal, Krnov, Frydek - Mistek). Nie jest to trend, który mi się podoba.
Zawsze jakaś alternatywa. Azjaci z doświadczenia Polski czy Hiszpanii raczej nie boją się pracy i założę się, że takie lokale są czynne tam nieco dłużej niż ich czeskie odpowiedniki.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 15:34
autor: Comen
regon pisze: 4 kwie 2019, o 15:18
Nie widziałam ani jednego Mc Donalda. Ani jednego. Właśnie zwykle małe lokalne knajpki.
Są ale jest ich znacznie mniej niż w Polsce - raczej tylko w większych miastach, czasem przy autostradzie ale nie tak jak u nas prawie na każdym MOP-ie.
https://restaurace.mcdonalds.cz/
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 18:20
autor: gar
Comen pisze: 4 kwie 2019, o 15:23
gar pisze: 4 kwie 2019, o 11:10
W centrach miast (rynek i okolice) jest z każdym rokiem mniej kuchni lokalnej - czeskiej, coraz więcej azjatyckiej (obserwacje z miast: Bruntal, Krnov, Frydek - Mistek). Nie jest to trend, który mi się podoba.
Zawsze jakaś alternatywa. Azjaci z doświadczenia Polski czy Hiszpanii raczej nie boją się pracy i założę się, że takie lokale są czynne tam nieco dłużej niż ich czeskie odpowiedniki.
To nie jest opcja za którą tesknię, czyli nie o taką alternatywę mi chodziło. Sklepy już od jakiegoś czasu opanowane są przez Azjatów (jeśli jakiś sklep na czeskiej prowincji jest otwarty w niedzielę to z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że prowadzą go Azjaci - zazwyczaj Wietnamczycy). Powoli z knajpami zaczyna być jak ze sklepami.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 23:09
autor: Adler
Comen pisze: 4 kwie 2019, o 15:34
regon pisze: 4 kwie 2019, o 15:18
Nie widziałam ani jednego Mc Donalda. Ani jednego. Właśnie zwykle małe lokalne knajpki.
Są ale jest ich znacznie mniej niż w Polsce - raczej tylko w większych miastach, czasem przy autostradzie ale nie tak jak u nas prawie na każdym MOP-ie.
https://restaurace.mcdonalds.cz/
Nie przesadzajmy. Bardzo rzadko na MOP-ach bywają Mc.
Przykład: autostrada A4 Przemyśl-Kraków. Dosłownie jeden w Kłaju.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 23:22
autor: gar
salewiak pisze: 4 kwie 2019, o 23:09
Nie przesadzajmy. Bardzo rzadko na MOP-ach bywają Mc.
Przykład: autostrada A4 Przemyśl-Kraków. Dosłownie jeden w Kłaju.
Weź całą A4 - wtedy naliczysz ich zdecydowanie więcej ("Balice" przy Morawicy, Oleśnica Mała, Witowice, Kozłów, Katowice). Ogólnie na naszych drogach McD jest całkiem sporo.
Re: Czechy
: 4 kwie 2019, o 23:32
autor: Adler
Nie zgodzę się z tym.
Popatrz na mapę restauracji i zerknij trochę na prawo.
Owszem pojawiają się przy większych miastach i terenach bardziej zurbanizowanych, z dogodniejszą logistyką. Podobnie jak w Czechach. Ale stwierdzenie "prawie na każdym MOP'ie" jest mocno przesadzone.
Re: Czechy
: 5 kwie 2019, o 07:51
autor: Comen
gar pisze: 4 kwie 2019, o 18:20
To nie jest opcja za którą tesknię, czyli nie o taką alternatywę mi chodziło. Sklepy już od jakiegoś czasu opanowane są przez Azjatów (jeśli jakiś sklep na czeskiej prowincji jest otwarty w niedzielę to z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że prowadzą go Azjaci - zazwyczaj Wietnamczycy). Powoli z knajpami zaczyna być jak ze sklepami.
Pozostaje wierzyć że ekspansja azjatyckiego bioznesu zmobilizuje Czechów do zwiększonego wysiłku celem utrzymania własnego rynku gastronomicznego. Inaczej zamiast knedliczków będziemy mówić o słynnych czeskich sajgonkach

.
Re: Czechy
: 5 kwie 2019, o 08:03
autor: Comen
A w innym temacie. Czy region Podyji to jakaś czeska riwiera? Ceny noclegów droższe o 20% niż w innych regionach - do tego schodzi to jak ciepłe bułeczki, do tego przy czeskiej postawie - "albo mi się nie śpieszy, albo mam to gdzieś, albo Polaków nie lubię" jest pewien problem, bo już trzeci raz zmieniam rezerwację. Myślałem, że może w sierpniu tam mają jakąś ważną regionalną imprezę, ale nie... winobranie jest we wrześniu - więc co do cholery?
Re: Czechy
: 6 kwie 2019, o 22:50
autor: gar
To tzw. czeski film ?
Re: Czechy
: 7 kwie 2019, o 11:59
autor: cezaryol
Comen pisze: 5 kwie 2019, o 08:03
A w innym temacie. Czy region Podyji to jakaś czeska riwiera? Ceny noclegów droższe o 20% niż w innych regionach - do tego schodzi to jak ciepłe bułeczki, do tego przy czeskiej postawie - "albo mi się nie śpieszy, albo mam to gdzieś, albo Polaków nie lubię" jest pewien problem, bo już trzeci raz zmieniam rezerwację. Myślałem, że może w sierpniu tam mają jakąś ważną regionalną imprezę, ale nie... winobranie jest we wrześniu - więc co do cholery?
Jeśli pod pojęciem czeska riviera masz na myśli Lipno czy Nove Mlyny, to jest tam zawsze spore obłożenie, więc może być problem z noclegami w lipcu czy sierpniu.
Re: Czechy
: 7 kwie 2019, o 12:19
autor: Comen
Chodzi o okolice Znojma. Jest tam park narodowy i zapora. Przejście graniczne do Austrii
Ale bez przesady z tą atrakcyjnościa