Strona 2 z 2
: 14 mar 2011, o 11:33
autor: Tonfa
Ja również najczęściej wybieram samochód. Wcześniej był to zazwyczaj autostop (świetna przygoda) później własny pojazd. Lubie też raz na jakiś czas przesiąść się na żagle albo rower. No i nie zapominajmy o potędze własnych nóg

: 15 mar 2011, o 08:46
autor: Tygryska
Freak pisze:Tygryska pisze:Jazdę samochodem przedkładam nad każdy inny sposób podróżowania.
Zgadzam się.
Mam podobne podejście.
No może poza tym spaniem w aucie w krytycznych sytuacjach ;-)
Niestety w ostatnim czasie ceny paliwa raczej zniechęcają do dłuższych wypraw :-/
Pamiętam kiedyś przy przejeździe przez Austrię spaliśmy na autostradzie na parkingu - był taki deszcz, że jazda "byłaby samobójstwem" wycieraczki nie były w stanie zbierać wody a światła nie potrafiły poradzić sobie we mgle. Wszyscy robili kilkugodzinny postój. Takie coś nazywam sytuacją krytyczną:) Zdarzyło mi się też spać na dzikim parkingu w samochodzie bo miejsce nam się spodobało i chcieliśmy jeszcze zostać(no ale w takich sytuacjach lepiej sprawdza się namiot)a do najbliższego noclegu było dość daleko.
: 16 mar 2011, o 13:00
autor: Donna
I ja jestem za samochodem jak najbardziej, aczkolwiek wysokiej klasy autokar daje ten "klimat" wycieczki, iż mimo, że sie trzeba dostosować do postojów itp. jazda autokarem również może być przyjemna... nawet jak sie jedzie, jedzie i jedzie....
: 21 mar 2011, o 20:03
autor: Gniewko
Jazda samochodem jest najwygodniejsza. Mój kolega zakupił citroena berlingo. Wyjął z niego kanapę z tyłu i miał miejsce do spania dla siebie i żony.
Jeszcze inny znajomy pojechał do Włoch wraz z żoną. Noce spędzali w samochodzie na parkingu. W ten sposób zaoszczędzili sporo grosza. Samochód nie był tak wygodny jak pierwszy wymieniony przeze mnie. Było to renault clio :-D
Pozdrowka
: 20 kwie 2011, o 14:36
autor: Tonfa
jakoś nie wyobrażam sobie spania w samochodzie na dłuższą metę. Miałem kilka razy taką okazję i jakoś nie mogłem nigdy wypocząć... Już wolę wyciągnąć się na karimacie obok samochodu, albo rozłożyć namiocik (samo-rozkładające się namioty z Dacathlonu dają radę)
Świetną sprawą jest też camper - to jest dopiero wolność

Miał ktoś przyjemność?
: 26 maja 2011, o 23:30
autor: Skorpion
Posiadam kamperka takiego staruszka ,ktory niedawno skonczyl 29 latek.Posiadajc kamperka czuje sie wolnym ,niezaleznym od hoteli ,staje gdzie chce wlasna kuchnia lazienka ,jade gdzie chce i kiedy chce . jest to moj jakby drugi dom na wyjazdy wakacyjne i sobotnio-niedzielne.Nie szukam ofert hoteli pensjonatow bo wszystko mam ze soba tak jak slimak