Wołowiec i okolice - 8-11.11.2014 (wg creamcheese'a)
: 17 lis 2014, o 17:51
Jeśli mogę coś dopisać....
Ktoś kiedyś powiedział czy gdzieś usłyszałam, że psy wyczują dobrych ludzi.
I tak Kajtek chodził prawie krok w krok za creamcheese'em...
Trochę żal, że nie poszedł z nami, ale wiem, że strata psa też boli.
A może Kajtek by nas "obronił", przed watahą czarnych czworonogów.
A co do brodów... To creamcheese je uwielbia i chwała mu za to, bo bym nie zobaczyła tej krainy, czarującej krainy...
tylko ja jeszcze jakoś się z nimi nie bratam... boję się i nie ufam...
Ktoś kiedyś powiedział czy gdzieś usłyszałam, że psy wyczują dobrych ludzi.
I tak Kajtek chodził prawie krok w krok za creamcheese'em...
Trochę żal, że nie poszedł z nami, ale wiem, że strata psa też boli.
A może Kajtek by nas "obronił", przed watahą czarnych czworonogów.
A co do brodów... To creamcheese je uwielbia i chwała mu za to, bo bym nie zobaczyła tej krainy, czarującej krainy...
tylko ja jeszcze jakoś się z nimi nie bratam... boję się i nie ufam...
