Polacy kochają kebaby. Ostatnio wpadłem na takiego w Częstochowie. Naprzeciwko przebudowywanej stacji kolejowej. Miałem godzinę przerwy między pociągami - w sam raz na małe co nieco. Lokal obskurny jak to kebabownia, ale jedzenie całkiem, całkiem smaczne.Adler pisze: 28 kwie 2026, o 21:03 Od nich zacząłem poszukiwania. Jedzenie żadne, ale innej alternatywy w "Dubrowniku" nie ma. A nie mam też czasu iść z grupą na drugi koniec miasta.

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Grybów - Dubrownik Północy?
To chyba nie jestem prawdziwym Polakiem, bo omijam szerokim łukiem od wielu lat. Pamiętam nawet, gdzie i w jakich naglących okolicznościach ostatni raz degustowałem ten przysmak. Potem zresztą dowiedziałem się przypadkiem, że Egipcjanina tam pracującego ścignęli za gwałt - taka ciekawostka.
Wczoraj zdesperowany gość pytał mnie w Zawierciu, czy tu można gdzieś kupić "zwykłą zapiekankę". Rzeczywiście, podczas krótkiego spaceru minąłem kilka ą ę restauracyj, kilka kebabów, dwa lokale z sushi (!), ale o odskulową budę z zapiekankami ciężko.
Wczoraj zdesperowany gość pytał mnie w Zawierciu, czy tu można gdzieś kupić "zwykłą zapiekankę". Rzeczywiście, podczas krótkiego spaceru minąłem kilka ą ę restauracyj, kilka kebabów, dwa lokale z sushi (!), ale o odskulową budę z zapiekankami ciężko.
Re: Grybów - Dubrownik Północy?
Fakt że kebaby wyparły zapiekanki, a kiedyś takie budki były przy każdym placu. No zmieniają się smaki "narodowe".
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Grybów - Dubrownik Północy?
W większych miastach jeszcze nie jest najgorzej. W Krk jest fajna buda przy Bosackiej.
W Rzeszy były rewelacyjne zapiekanki - po remontach gdzieś je niestety przeniesiono, muszę to sprawdzić. Co ciekawe obok była buda z "kraftowymi" zapiekankami, ale tylko do tej tradycyjnej ustawiały się kolejki.
W Rzeszy były rewelacyjne zapiekanki - po remontach gdzieś je niestety przeniesiono, muszę to sprawdzić. Co ciekawe obok była buda z "kraftowymi" zapiekankami, ale tylko do tej tradycyjnej ustawiały się kolejki.
Re: Grybów - Dubrownik Północy?
W Krk to na pewno na Placu Nowym. Kiedyś były budki przy Nowym Kleparzu, dopóki był tam duży terminal autobusowy, teraz je wymiotło. Kojarzyłem jeszcze przy Parku Krakowskim pod kinem Mikro, ale też menu zmieniono.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
To dorzucę bardzo sympatyczną jadłodajnię w Krośnie na dworcu autobusowym.
We Wrocławiu niepozorne "Małe co nieco" na Dworcowej.
We Wrocławiu niepozorne "Małe co nieco" na Dworcowej.
Re: Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
Kilka namiarów z Czech (albo dworce albo ich najbliższa okolica): Studenka - na prawo po wyjściu z dworca, Ostrava-Svinov - na samym dworcu w starej części, Navsi - na samym dworcu (głównie piwo), Ceske Budejovice (dobre chlebicky na dworcu).
Re: Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
W Rzeszowie rzeczywiście były te budki (te na środku obok PKS, oddalone od wejścia na perony). Kupował się na studiach cheesburgera czy zapiekankę. Teraz tego nie ma, bo wszyscy jesteśmy skazani są na kebaby.
W Katowicach na dworcu, na środku moja ulubiona kawiarnia (sieciówka). Już kilka razy jadłem tam śniadania lub piłem kawę.
W Katowicach na dworcu, na środku moja ulubiona kawiarnia (sieciówka). Już kilka razy jadłem tam śniadania lub piłem kawę.
Re: Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
W Rzeszowie jest niby kultowy STS przy rondzie...
https://maps.app.goo.gl/LMcEmRbeJEEszR688
... ale z tego, co widzę opinie z ostatnich miesięcy mało przychylne.
Natomiast po remoncie na placu dworcowym znikła budka, w której naprawdę były wypasione, jak mawiają młodzi, zapiekanki.
Zaraz obok jest piekarnia gruzińska, a o ile stronię od kebabów, o tyle chaczapuri nie pogardzę.
Z tym że czynna tylko do 18.30, a po 17. bywa już pustawo na półkach.
Smaczne chaczapuri jest też w Bytomiu na Dworcowej, ale to już kawałek od samego dworca.
https://maps.app.goo.gl/LMcEmRbeJEEszR688
... ale z tego, co widzę opinie z ostatnich miesięcy mało przychylne.
Natomiast po remoncie na placu dworcowym znikła budka, w której naprawdę były wypasione, jak mawiają młodzi, zapiekanki.
Zaraz obok jest piekarnia gruzińska, a o ile stronię od kebabów, o tyle chaczapuri nie pogardzę.
Smaczne chaczapuri jest też w Bytomiu na Dworcowej, ale to już kawałek od samego dworca.
Re: Przydworcowe, przesiadkowe jedzenie
Imielin nie jest może dużym węzłem ani częstym celem podróży, ale jeśli ktoś zabłądzi między Oświęcimiem a Mysłowicami - polecam "Bar u Asi" przy tamtejszym dworcu.
Całkiem spory lokal, bardzo popularny wśród miejscowych - smaczne domowe żarcie w bardzo niskich cenach (od 23 zł za dwudaniowy zestaw)
Takie barówy to jeden z powodów, dla których nie mam małych miasteczek tam, gdzie miał je poeta
Całkiem spory lokal, bardzo popularny wśród miejscowych - smaczne domowe żarcie w bardzo niskich cenach (od 23 zł za dwudaniowy zestaw)
Takie barówy to jeden z powodów, dla których nie mam małych miasteczek tam, gdzie miał je poeta
