
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Trzeba kiedyś powtórzyć przy lepszej pogodzie. A dorzucając jeszcze do tematu. Ja mam dobry wskaźnik tego czy szlak jest męczący i stromy, ale "odzywa" się tylko przy zejściach takimi trasami. Ścięgno w stawie kolanowym. Pierwszy raz miałem tak przy zejściu z Caryńskiej do Brzegów Górnych a ponownie na zejściu z Ćwilina na przełęcz Gruszowiec. Przy innych zejściach co najwyżej chwilowo, więc wygląda, że tamte są najostrzejsze.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Mnie ostatnio wykończyło końcowe podejście pod schronisko na Wielkiej Raczy (czerwonym), ale to chyba kwestia słabej kondycji aniżeli samej stromizny terenu.
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Ja bym powiedział że to bardziej kwestia długości podejścia. Dla mnie ten szlak jest dużo lepszy do schodzenia.
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Beskid Niski potrafi zaskoczyć nie tylko Lackową 
Podejście na Jaworze niebieskim szlakiem od strony Boguszy > 235 metrów przewyższenia na najstromszym odcinku 750 metrów - średnie nachylenie 30%
Podejście na Kozie Żebro czerwonym GSB od strony Regietowa > 250 m przewyższenia na odcinku 1 km - średnie nachylenie 24%
Podejście na Jaworzynę Konieczniańską czerwonym / niebieskim od strony Koniecznej / Beskidka > 200 m przewyższenia na odcinku 900 metrów - średnie nachylenie 22,5%
Podejście na Chełm Grybowski niebieskim z Podchełmia > 230 m przewyższenia na odcinku 1,15 km - średnie nachylenie 20%
Podejście na Busov zielonym z Cigelki > 450 m przewyższenia na odcinku 2,5 km - średnie nachylenie 18%
Podejście na Jaworzynę Konieczniańską czerwonym / niebieskim z Przełęczy Regietowskiej > 220 m przewyższenia na odcinku 1,3 km - średnie nachylenie 17%
Podejście na Ubocz żółtym od strony Florynki > 220 m przewyższenia na odcinku 1,3 km - średnie nachylenie 17%
Podejście na Jaworze niebieskim szlakiem od strony Boguszy > 235 metrów przewyższenia na najstromszym odcinku 750 metrów - średnie nachylenie 30%
Podejście na Kozie Żebro czerwonym GSB od strony Regietowa > 250 m przewyższenia na odcinku 1 km - średnie nachylenie 24%
Podejście na Jaworzynę Konieczniańską czerwonym / niebieskim od strony Koniecznej / Beskidka > 200 m przewyższenia na odcinku 900 metrów - średnie nachylenie 22,5%
Podejście na Chełm Grybowski niebieskim z Podchełmia > 230 m przewyższenia na odcinku 1,15 km - średnie nachylenie 20%
Podejście na Busov zielonym z Cigelki > 450 m przewyższenia na odcinku 2,5 km - średnie nachylenie 18%
Podejście na Jaworzynę Konieczniańską czerwonym / niebieskim z Przełęczy Regietowskiej > 220 m przewyższenia na odcinku 1,3 km - średnie nachylenie 17%
Podejście na Ubocz żółtym od strony Florynki > 220 m przewyższenia na odcinku 1,3 km - średnie nachylenie 17%
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
A mówi się, że co tam, niskie te góry...
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Będę w czerwcu. On z Piwnicznej Zdroju przychodzi, dalej przez Łomnicę Zdrój, Halę Łabowską do Łabowej. Skoro Norden reklamuje (wpis z 2013r.), to naprawdę może być tam ciężko.
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Podobno najbardziej stromym odcinkiem w polskich Beskidach jest szlak czarny na Szczebel z Mszany Dolnej. Może ktoś potwierdzi. Ja jakoś na razie nie mam ochoty się o tym przekonywać. Na Szczebel wchodziłem od strony Lubonia (szlak zielony raczej bez wielkich stromizn) a schodziłem stromym, ale raczej nie rekordowym szlakiem w stronę wsi Lubień (znaki czarne ciąg dalszy).
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
O podejściach Beskidzie Wyspowym:
! Popatrzcie na tamtejsze poziomice. Jednak to nowy szlak i na starszych mapach go nie ma.
A w Beskidzie Niskim:
11 lat temu, moje pierwsze spotkanie z Busovem. Szedłem od osady cygańskiej w Cigelce stokówką na południe ok. 1,5 km. Tam bez szlaku skręciłem w lewo, w górę, prawie idealnie na wschód solidną stromizną na Vrch Suchej (899m). To ok. 340 m. przewyższenia na odc. 800-850 m. Średnie nachylenie podnad 42%. Z tego szczytu na Busov czytelnym i wybitnie widokowym grzbietem.
Zdjęcie z tego grzbietu na Tatry (rok 2013):

Kolejne spotkanie ze stromizną w masywie Busova, to niedawne, z XI 2024 roku: direttissima
pn.wsch. ściany Palenicy w masywie Busova. Z leżącego prawie na granicy szczytu Hrb skręciliśmy na "szagę" na zachód. Zeszliśmy na przełęcz przez którą przebiega zielony szlak Cigelka )( Vyżny Tvarożec. Z przełęczy ruszyliśmy w stronę Palenicy, najpierw łagodnie przez gęsty las, do wybitnego spiętrzenia, którym prawie idealnie na szczyt Palenicy. Od początku spiętrzenia do szczytu, to na odc. ok.500-600 m. ponad 200 m przewyższenia! Ok. 40% nachylenia. Pewne odcinki szliśmy zygzakiem, czasem na czworakach. Z Palenicy na Busov, główny cel tej dniówki zajęło nam ok 30 minut. Zejście z Busova, powrót do Wysowej tradycyjnie przez z Vyżny Twarożec, Blechnarkę. Polecam taką dniówkę dla tych, co chcą ominąć Cigelkę.
Comen pisze: 17 sty 2025, o 14:03 Podobno najbardziej stromym odcinkiem w polskich Beskidach jest szlak czarny na Szczebel z Mszany Dolnej.
Jest inna wybitna stromizna na krótkim odcinku w tym rejonie. To na czarnym szlaku na Śnieżnicę od pn.wsch. - od Porąbki. Nie licząc łagodnego, początkowego podejścia, to od początku spiętrzenia na tym szlaku do wschodniego przedszczytu Śnieżnicy(na mapach Wierchy), na odc. ok. 500 m. jest ok. 230 m!!! To średnie nachylenie ok. 45 %
A w Beskidzie Niskim:
W BN, dokładniej w masywie Busova, przeszedłem dwa znacznie wybitniejsze podejścia niż wspomniany przez Nordena zielony szlak z Cigelki. Oba bez szlaków.Norden pisze: 5 sie 2024, o 00:01 Beskid Niski potrafi zaskoczyć nie tylko Lackową
Podejście na Jaworze niebieskim szlakiem od strony Boguszy > 235 metrów przewyższenia na najstromszym odcinku 750 metrów - średnie nachylenie 30%
Podejście na Kozie Żebro czerwonym GSB od strony Regietowa > 250 m przewyższenia na odcinku 1 km - średnie nachylenie 24% ...
Podejście na Busov zielonym z Cigelki > 450 m przewyższenia na odcinku 2,5 km - średnie nachylenie 18%
11 lat temu, moje pierwsze spotkanie z Busovem. Szedłem od osady cygańskiej w Cigelce stokówką na południe ok. 1,5 km. Tam bez szlaku skręciłem w lewo, w górę, prawie idealnie na wschód solidną stromizną na Vrch Suchej (899m). To ok. 340 m. przewyższenia na odc. 800-850 m. Średnie nachylenie podnad 42%. Z tego szczytu na Busov czytelnym i wybitnie widokowym grzbietem.
Zdjęcie z tego grzbietu na Tatry (rok 2013):

Kolejne spotkanie ze stromizną w masywie Busova, to niedawne, z XI 2024 roku: direttissima
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
No to jak chodzi o takie bezszlakowe stromizny to kiedyś na studiach Śnieżnicę "robiliśmy" od północy, generalnie bez szlaku. Było tam parę spiętrzeń, o ile pamiętam wchodziliśmy jakimś takim "żlebikiem". W każdym razie jak prowadzący chciał nas jeszcze przeciągnąć przez Ćwilin od Gruszowca to już większość grupy zaczęła protestować i na tym skończyliśmy trasę. Innym razem wchodziliśmy na Babią Górę ale zamiast szlakiem z Markowej na Markowe Szczawiny poszliśmy w jego dolnej części jakąś drogą leśną, która po pewnym czasie niestety się skończyła no i potem był odcinek mocno "skośny" aż do Płaju. Ten Płaj pojawił się tak nieoczekiwanie po kilkudziesięciu minutach "wyrypy", że mieliśmy pewne wątpliwości czy to faktycznie ta droga.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
W marcu w planie. Potwierdzę, jak przeżyję to to.Comen pisze: 17 sty 2025, o 14:03 Podobno najbardziej stromym odcinkiem w polskich Beskidach jest szlak czarny na Szczebel z Mszany Dolnej. Może ktoś potwierdzi.
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Czekamy na fotorelację. Tatry to na pewno nie są, ale pewnie zmęczyć się można.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Powiem szczerze, że tzw szlak górski w lesie Bażantarnia pod Elblągiem zasługuje na swoją nazwę. Zachowując proporcje przypomina fragmentami perci w Pieninach. Schodzi się w dół lub wspina po stromiznach tylko zamiast pewnej litej skały w podłożu jest dość rozmiękła zwietrzelina morenowa. Po deszczu fragment trasy między tzw. Parasolem a Mostkiem Elewów byłby trudny do przejścia. Fajne zachodziki i brody na potokach w wąwozach. No i naprzemiennie w górę i w dół czasem na złamanie karku. Oczywiście bez żadnych sztucznych ułatwień. Odkrycie.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Nie znałem tego atrakcyjnego miejsca. Znalazłem filmiki z wędrówkami po Bażanterii. Super to wygląda. Miejsce godne polecenia.Comen pisze: 20 maja 2025, o 23:55 ... tzw szlak górski w lesie Bażantarnia pod Elblągiem zasługuje na swoją nazwę...
Schodzi się w dół lub wspina po stromiznach tylko zamiast pewnej litej skały w podłożu jest dość rozmiękła zwietrzelina morenowa... Fajne zachodziki i brody na potokach w wąwozach.
No i naprzemiennie w górę i w dół czasem na złamanie karku. Oczywiście bez żadnych sztucznych ułatwień. Odkrycie.
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Beskid Niski > Podejście na Kolanin 705 m n.p.m. czerwonym szlakiem GSB od wschodu > 215 m przewyższenia na odcinku 900 metrów - średnie nachylenie 24,5%
https://www.strava.com/segments/30049975
https://www.strava.com/segments/30049975
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Czy ten niebieski szlak karpacki (długodystansowy) jest w miarę dobrze oznaczony na odcinku Grybów-Chełm?Norden pisze: 5 sie 2024, o 00:01 Podejście na Chełm Grybowski niebieskim z Podchełmia > 230 m przewyższenia na odcinku 1,15 km - średnie nachylenie 20%
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Jakieś fejsbukowe info , nie wiem jak sprawdzić, bo nie jestem tam
Na Lackowej znowu wypadek na podejściu od strony Izb i przełęczy Beskid, na tzw. ścianie płaczu. W piątkowe popołudnie ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR zostali wezwani w rejon Lackowej do osoby nieprzytomnej po upadku
Na Lackowej znowu wypadek na podejściu od strony Izb i przełęczy Beskid, na tzw. ścianie płaczu. W piątkowe popołudnie ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR zostali wezwani w rejon Lackowej do osoby nieprzytomnej po upadku
- petruss1990
- Ekspert
- Posty: 1228
- Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Dorzucam serię podejść Wetlina - Jawornik(zielonym)- Paprotna - Rabia skała ...
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Ponowię pytanie. Ktoś był? Wychodził tamtędy?
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Sam początek w Grybowie wspólnie z zielonym. Ja szedłem na Jaworze. Ale górę raczej ciężko przeoczyć jest zdecydowanie wybitna. Schodzisz tą samą drogą czy może do Ropy albo do Florynki?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Tą samą drogą. Długodystansowy, to może dobrze oznaczony na drzewach (po wejściu do lasu).
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Ostatni raz wchodziłem 10 lat temu (IV 2016r.) i nie utrwaliły mi się jakieś trudności orientacyjne, ani poważnie spiętrzenie. Było deszczowo i mglisto - to zapamiętałem z tej dniówki.

Ja, gdy mam możliwość, to staram się schodzić innym wariantem niż wchodziłem na dowolny cel. Nawet drugie moje wejście na Rysy robiłem od Popradzkiego Stawu z zejściem do M.O. Zawsze coś więcej można zobaczyć. Nie zawsze to jednak jest możliwe.
Ty piszesz
Gdybyś jednak zmienił zamiary i schodził do Florynki, to na żółtym szlaku trafiszAdler pisze: 27 kwie 2026, o 17:37 Tą samą drogą. Długodystansowy, to może dobrze oznaczony na drzewach (po wejściu do lasu).
na jeden z ciekawiej położonych cm.w. nad Wawrzką (nr 128)

oraz na "atrakcyjną" przeprawę przez Białą. Dla mnie wówczas stresującą, bo bele były mokre, śliskie, a kładka bujała się. Woda zaś wysoka, chyba powyżej kolan.

Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
Samotnie bardzo chętnie, ale teraz idę z grupą z pociągu do pociągu (PKP Grybów).
Re: Wyczerpujące podejścia - tylko dla twardzieli :)
I rzeczywiście czuć to ostatnie podejście w lesie (wspomniane przez Nordena 20 % nachylenia)?
