Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki, urlopu w kraju.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Wypad trochę spontaniczny i zrealizowany z dnia na dzień, skoro nadarzyła się okazja. Cel był tam gdzieś wcześniej zaplanowany - pozostało pojechać i odbyć. Łódź to miasto, które nie przestaje mnie fascynować.
Serce Łodzi.jpg
Teoretycznie brzydkie. Praktycznie nie ma starówki. Ma natomiast XIX-wieczną dzielnicę, jakiej nie ma żadne inne miasto w Polsce.
Róg Gdańskiej i Legionów.jpg
W jej obrębie wykwintne miejskie pałace w różnym stanie utrzymania, stare tereny poprzemysłowe, nowe wieżowce i stare czynszówki tworzą niesamowity wprost melanż, w którym wszystkie kombinacje są możliwe.
Melanż.jpg
Jest tu pełno pustostanów i aż zastanawiające jest jaki potencjał to miasto ma w sobie. Przy czym co ciekawe tereny zadbane graniczą z ruderami. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Naprzeciwko Manufaktury stoi na ten przykład odłogiem cały kwartał olbrzymich wielokondygnacyjnych poprzemysłowych hal, a dziwnym trafem po drugiej stronie ulicy zbudowali nowy niezbyt ciekawy hotel Andel, jakby nie można było zaadaptować tej starej poprzemysłowej zabudowy.
Lofty przy Manufakturze.jpg
Bez wątpienia jest to miasto do poszwendania się i wypatrywania tego typu urbanistycznych ciekawostek. Brył i detali.
Krasnal z bramy.jpg
Wszystko jest tam na swój sposób inne i czekające na odkrycie.
Nowoczesna wizytówka.jpg
Łódź w sumie była tym razem głównie punktem noclegowym, aczkolwiek odwiedziłem sporo miejsc w samym mieście, to jednak wyjeżdżam jak zwykle z niedosytem.
Kaplica Scheiblerów.jpg
Wstąpiłem natomiast do dwóch miast satelitarnych w obrębie aglomeracji, mocno jednak odmiennych w swoim miejskim krajobrazie: Pabianic i Zgierza. Pabianice są bardziej "łódzkie" tylko na mniejszą skalę.
Pabianice.jpg
Zgierz ma swój odmienny, choć także przemysłowy charakter.
Zgierz.jpg
No i pomiędzy tymi spacerami miejskimi jeszcze dłuższa wycieczka w przyrodzie przez lasy nad Grabią, jedną z czystszych rzek niżowej Polski.
Nad Grabią.jpg
Piątek: Łódź
Sobota: Łask i lasy nad Grabią z osadą młyńską Talar, Pabianice, Łódź
Niedziela: Łódź, Zgierz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Piękniejsza strona Łodzi
Po zachodniej stronie miasta już poza główną obwodnicą znajduje się duży kompleks parkowy na Zdrowiu.
Aquapark Fala.jpg
Na jego skraju znajduje się kilka obiektów sportowych w tym aquapark Fala, hala sportowa Atlas oraz stadion jednego z łódzkich klubów ŁKS (sądząc po napisach na murach zachodnia strona Łodzi jest za ŁKS-em, a wschodnia za Widzewem). Dwa ostatnie obiekty widoczne są ze stacji Łódź Kaliska, gdzie wsiadałem do pociągu dzień później.
Stadion i hala Atlas.jpg
Pierwszego dnia moim celem był jednak ogród zoologiczny wraz z Orientarium oraz ogród botaniczny.
Przy orientarium.jpg
To łódzkie zoo jest dość kompaktowe, aczkolwiek obejmuje wiele obiektów i jest tam sporo ciekawych zwierząt.
Dzioborożec.jpg
Pewnym mankamentem jest tylko jedno wejście. W sumie nie wiedząc, gdzie się ono dokładnie znajduje, musiałem obejść 3/4 ogrodzenia. Część przestrzeni jest niestety w remoncie, więc nie można było obejrzeć np. zebry, a także motyli. Główną atrakcją jest jednak Orientarium, wielki pawilon z boksami dla zwierząt oraz sporym akwarium.
Akwarium1.jpg
Tunel podwodny nie jest może tak spektakularny jak we Wrocławiu ale sam zbiornik fajnie ogląda się z boku mogąc zrelaksować się na leżaczku.
Akwarium2.jpg
W środku zatopiono wrak myśliwca. W akwarium pływają rekiny, płaszczki i inne duże ryby.
Płaszczka.jpg
Jeden przydenny przycupnął w kąciku przy tunelu.
Przy szybie.jpg
Słonie akurat przebywały na zewnątrz, ale w środku mają duży wybieg z basenem, w którym też pływa trochę ryb.
Wybieg dla słoni.jpg
Słoń.jpg
Jest orangutan, niedźwiedź jawajski i trochę innych małp.
Orangutan.jpg
Najciekawsze było karmienie wydr - całe stadko dobrało się do pojemnika z "frutti di mare" pływającego na małej tratwie w baseniku.
Wydry.jpg
Poza budynkiem Orientarium jest sporo wybiegów oraz małych pawilonów. Ładnie prezentowały się żyrafy.
Żyrafy.jpg
W ich zagrodzie jest też boks dla surykatek.
Surykatki.jpg
Z dużych drapieżników "dyżurowała" lwica.
Lwica.jpg

Lew i tygrys gdzieś się jednak ukryły. Mają dość spore wybiegi, pomysłowo zaaranżowane, m.in. z wrakiem starego samolotu.
Wrak mieszkanie tygrysa.jpg
Są też hipopotamy, sporo ptaków, oryginalny rudy gatunek pandy, jakieś kopytne i stare akwarium z mniejszymi rybkami.
Hipopotamy.jpg
Miejsce przyjemne niespecjalnie przepełnione piątkowym popołudniem.
Wężowy w mniejszym akwarium.jpg
Boom zapewne już minął, chociaż do Orientarium przybyła spora wycieczka szkolnych dzieci. Ogród Botaniczny znajduje się naprzeciwko zoo po drugiej stronie ulicy. Bardzo przyjemne i rozległe miejsce.
Wejście do Botanika.jpg
Najciekawiej prezentował się o tej porze roku ogród japoński wokół dużego stawu.
Ogród Japoński.jpg
To ze względu na czas kwitnienia drzew - głownie ozdobnych wiśni i magnolii.
Wiśnia Sakura.jpg
Zresztą sporo ludzi chodziło i robiło im zdjęcia, trafiła się nawet profesjonalna sesja z modelką w sukniach ślubnych.
Magnolia.jpg
Inne ciekawe miejsce w ogrodzie to alpinarium, gdzie można się trochę powspinać na wzgórza z wielkich głazów wśród roślinności skalnej.
Alpinarium.jpg
W jednym miejscu niewielka kaskada spływa pomiędzy skałami.
Wodospad.jpg
Ciekawym punktem ogrodu jest mini skansen ze starą zagrodą wiejską i licznymi grządkami obsadzonymi kwiatami, warzywami, ziołami i roślinami gospodarczymi (np. do produkcji barwników).
Chata w skansenie.jpg
Z kwiatów kwitły akurat tulipany. Dalsze części ogrodu to mieszanka zaprojektowanych klombów i mniej lub bardziej naturalnego lasu.
Klomby.jpg
Las naturalny.jpg
Mamy też labirynt z żywopłotów. Jeszcze bez liści, ale spokojnie można tam zabłądzić.
Labirynt.jpg
Do różnych części parku wiodą edukacyjne ścieżki.
Głazy narzutowe.jpg
Drzewa kwitną.
Pora kwitnienia.jpg
Przez środek biegnie zabytkowa aleja lipowa.
Aleja Lipowa.jpg
To i tak tylko część wielkiego kompleksu zieleni na Zdrowiu, po północnej stronie jest wolno dostępny park z monumentalnym pomnikiem przy alei. Dojazd z centrum z okolic Manufaktury, gdzie miałem kwaterę wcale jednak nie był jakoś dogodny. Większość trasy przebyłem piechotą. Tramwaj z Konstantynowa kończy trasę przy Alei Włókniarzy, dalej w kierunku centrum tory zostały zlikwidowane.
Małpa.jpg
Także te na ulicy Zielonej nie są wykorzystywane, chociaż pozostały jeszcze opuszczone przystanki. W sumie komunikacja łódzka niezbyt mi przypadła do gustu, mimo pozornie gęstej sieci w centrum trudno się w tym wszystkim połapać. Mam wrażenie, że preferowany jest raczej kierunek połączeń północ-południe niż wschód-zachód.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Łódź klasycznie
Głównie przejście Piotrkowską od katedry do Placu Wolności. W katedrze akurat trwała msza, więc tylko zaglądnąłem z przedsionka.
Rzut oka na wnętrze katedry.jpg
Potem nowo odrestaurowany loft.
Loft.jpg
Kulisowa zabudowa z wysokimi wieżowcami po prawej. Te balkony na wieżowcach nie są chyba zbyt praktyczne dla mieszkańców, ale estetycznie mają swój sens w takim brutalistycznym stylu.
Stare bloki.jpg
Jednorożec i tzw. stajnia jednorożców czyli duży przystanek tramwajowy na Alejach Mickiewicza.
Jednorożec.jpg
Stajnia.jpg
W otoczeniu nowe gmachy choć tutaj jest początek deptaka i zaczyna się Piotrkowska zdobnych kamienic i pałaców.
Centrum Łodzi.jpg
Krótko zbaczam na Piotrkowska Off.
Piotrkowska Off.jpg
To dawne budynki poprzemysłowe w sąsiedztwie ulicy. Dzisiaj centrum knajp i galerii. Pełno tu ludzi, ale to nie dziwi w sobotę pod wieczór. Szkoda że nie da się wrócić z powrotem inną drogą.
Piotrkowska OFF brama.jpg
Potem kolejne kroki wzdłuż tej wybitnie długiej ulicy.
Perspektywa ulicy.jpg
Oczywiście nie zaliczam już wszystkich punktów typu fortepian Rubinsteina czy nos Tuwima.
Kontrast kamienic.jpg
Na Placu Wolności miała być jego "dupa", ale chyba usunęli tą tablicę z jednego z domów. Pomnik i charakterystyczny kościół.
Przy placu Wolności.jpg
W pobliskiej oficynie mocno szklany Pasaż Róży.
Pasaż Róży.jpg
Na koniec Pałac Poznańskiego i Manufaktura o zmierzchu.
Pałac Poznańskiego.jpg
Łódzkie cmentarze
Kolejny cel miejskich spacerów ze względu na wielkie grobowce tutejszych XIX-wiecznych przemysłowców. No i specyficzny melancholijny klimat, zwłaszcza na cmentarzu żydowskim. Zaczynam jednak od kompleksu na Ogrodowej. Są tu wspólnie cmentarz ewangelicki, katolicki i prawosławny.
Cmentarz ewangelicki.jpg
Ten ostatni to w sumie taki rząd kwater - trudno go odróżnić od reszty, chociaż jest tu jedna kapliczka w bizantyńskim stylu.
Świątynia Prawosławna.jpg
Na cmentarzu ewangelickim jest sporo monumentalnych grobowców. Różne style.
Świątynia rzymska.jpg
Nazwiska głównie niemieckie. Przemysłowcy albo dyrektorzy fabryk. Może inżynierowie.
Grobowiec Geyera.jpg
Największa jest bez wątpienia kaplica Scheiblerów, olbrzymia neogotycka obecnie zagrodzona płotem - w trakcie remontu.
Kaplica Scheiblerów.jpg
No i krajobraz typowo łódzki obok odnowionych grobowców, często te mocno zaniedbane. Na cmentarzu katolickim duża kaplica rodu Heinzlów.
Kaplica Heinzlów.jpg

Nowy cmentarz żydowski na Dołach znajduje się po drugiej stronie miasta. Z okolic Manufaktury dojeżdżam do pętli tramwajem nr 6. Wstęp płatny. Obejmuje wizytę na niewielkiej wystawie. Mówi o starych pochówkach i o holokauście.
Wystawa w cmentarnej synagodze.jpg
Aczkolwiek jest to po prostu dawny cmentarz żydowski, to jednak sporo miejsca zajmuje tutaj tematyka związana z wydarzeniami ostatniej wojny światowej (chyba ostatniej).
Brama cmentarza żydowskiego.jpg
Na murze cmentarza sporo tablic upamiętniających ofiary z tego okresu, pomnik przed wejściem oraz na samym cmentarzu całe sektory tabliczek upamiętniających ofiary łódzkiego getta.
Pomnik ofiar getta.jpg
To miejsce surowe i smutne.
Pola gettowe.jpg
Naszła mnie jednak refleksja. Coś z nami jako ludzkością jest nie tak skoro naród, który tyle wycierpiał od innych jest w stanie kilkadziesiąt lat później wyczyniać to samo innemu narodowi. Po co ta pamięć, skoro nawet ofiary wniosków nie wyciągają.
Tabliczka w jidysz.jpg
Cmentarz ma oczywiście swój klimat. Duża jego część jest zaniedbana. Charakterystyczne groby, ale nie wszystkie w postaci macew.
Na cmentarzu żydowskim.jpg
Wśród starych i zaniedbanych pojawiają się także nowe, niedawno wyremontowane czy wprost wybudowane.
Nowe i stare.jpg
Najważniejszym obiektem jest oczywiście wielka kaplica rodowa Izraela Poznańskiego i jego żony Leonii z Hertzów.
Grobowiec Poznańskiego.jpg
Podobno to największy żydowski grobowiec na świecie.
Sarkofagi Poznańskich.jpg
Nad trumnami wewnątrz tradycyjna złota mozaika.
Mozaika w kopule.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 9794
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: gar »

Dupa Tuwima jest, ale w miejscu w którym się znajduje trwa remont i teoretycznie nie ma tam wejścia.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Fakt sporo remontów w Łodzi. Przy placu Wolności to kilka domków. Największy remont trafiłem w kwartałach pomiędzy Zieloną, Narutowicza i Zachodnią. Nie dało się tamtędy przejść. Podobnie przy 1 Maja. Mnóstwo kamienic remontują, pytanie czy część z nich nie zostanie wyburzona.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Łask
Stacja PKP w Łasku znajduje się na zachodnim krańcu miejscowości. Do centrum można podjechać miejscowym autobusem - bilet 4 zł - ale zdecydowałem się jednak na 20-minutowy spacerek. Pogodna ładna, rześko. Po drodze mijam most na rzece Grabi które płynie tu podwójnym korytem - naturalnym i młynówką.
Grabia w Łasku.jpg
Na granicy zwartej zabudowy stoi drewniany kościół pod wezwaniem św. Ducha. Obok wolno stojąca dzwonnica. Niestety zamknięty w środku.
Kościółek św Ducha.jpg
Centrum miasta zajmuje rynek. Dość zwyczajny z niewielkimi kamieniczkami i pomnikiem-bramą w centrum płyty.
Rynek w Łasku.jpg
To nie Wielkopolska tylko dawny zabór rosyjski i widać to wyraźnie po jakości zabudowy miejskiej. W narożnej kamieniczce siedziba miejscowego muzeum. Rankiem jeszcze zamknięta.
Muzeum w Łasku.jpg
Przechodzę dalej bo największym zabytkiem miasta jest kolegiata św. Michała.
Kolegiata.jpg
Kościół gotycki ale kilkukrotnie przebudowywany. Przed wejściem stoi pomnik fundatora renesansowego biskupa i prymasa Polski Jana Łaskiego.
Pomnik biskupa Jana Łaskiego.jpg
Za kościołem jest też kamień pamiątkowy poświęcony tej postaci.
Kamień Łaskiego.jpg
Kiedyś grałem w filmie, czy jakimś takim widowisku historycznym opisującym hołd pruski i odtwarzałem tam Hieronima Łaskiego, bratanka biskupa (ten, który trzyma miecz ponad królem Zygmuntem). Ale i sam prymas Jan Łaski na tym obrazie się znajduje, odgrywał go kolega dwa kroki obok. Przy wejściu do kolegiaty za szklaną szybą wystawiona jest alabastrowa płaskorzeźba Matki Boskiej włoskiego artysty Andrei della Robbia przywieziona z Rzymu przez tegoż Jana Łaskiego.
Replika rzeźby.jpg
Jej oryginał znajduje się w ołtarzu w bocznej kaplicy.
Ołtarz Matki Boskiej Łaskiej.jpg
Według legendy to połowa medalionu, który uległ cudownemu rozdwojeniu - inaczej papież nie zgodziłby się na ten podarunek. W ołtarzy głównym znajduje się ostatni obraz innego włoskiego mistrza Filippo Castaldi przedstawiający zgodnie z wezwaniem św. Michała Archanioła.
Ołtarz główny.jpg
Zwrócić też trzeba uwagę na ozdobne ławy przeznaczone dla kanoników miejscowej kapituły.
Ława kanonicza.jpg
Nad Grabią
Szlak zielony prowadzi z centrum Łasku przez osiedlowe przedmieścia, a następnie wieś Ostrów. W tym Ostrowie zachował się dawny dwór Szweytzerów ładnie odrestaurowany, aczkolwiek niedostępny przynajmniej w sobotę, jako część szkoły średniej o charakterze wojskowym.
Dwór Schweytzerów w Ostrowie.jpg
Szlak przekracza nową ekspresówkę S8 i skręca w lewo (słabo jest to oznakowane).
Ekspresówka.jpg
Potem wędrujemy lasami oddalając się od drogi szybkiego ruchu. Warto odbić kilkaset metrów w lewo za drogowskazem nad piaszczysty brzeg Grabi która wcina się tutaj w wydmę zwaną Piaskową Górą.
Piaskowa Góra.jpg
Ładne zakole i plaża. Poza jedną parą z psem miejsce było puste.
Zakole Grabi.jpg
Nie można natomiast tego powiedzieć o leśnej osadzie Talar ze stylowymi drewnianymi młynami.
Osada młyńska.jpg
Choć obiekt otwierają dopiero od majówki to i tak spory tam ruch samochodowy może ze względu na stawy wędkarskie, a może ze względu na jakieś inne atrakcje położone gdzieś dalej (tak z marszu przychodzi mi tylko na myśl wojskowe lotnisko, ale nie wiem czy ono jest dostępne dla wszystkich).
Stawy w Talarze.jpg
Bez wątpienia miejsce jest malownicze i dość emblematyczne. Na tablicy informacyjnej można odnaleźć przepis na miejscowy kwas chlebowy.
Młyny i drewniany most.jpg
Inne młyny nad Grabią znajdują się poniżej Łasku i przynajmniej jeden jest równie ładny jak ten w osadzie Talar. Warto wzdłuż rzeki odbyć wycieczkę kajakową.
Główny młyn.jpg
Mój powrót do linii kolejowej w miejscowości Kolumna zajmuje jakąś godzinę, może półtorej godziny, szybkiego marszu bocznymi drogami przez wsie Ldzań i Mogilno. Kolumna to dzielnica Łasku i osiedle willowe z lat 30-tych XX wieku ufundowane przez wspomnianego tu już Schweytzera.
I L Kolumna.jpg
Miało być letniskiem dla łódzkich prominentów. Z tego czasu do dzisiaj zachowało się trochę drewnianych willi, ale co ciekawe dość oryginalnych, prawie bez ozdób, w stylu konstruktywistycznym.
Willa w Kolumnie.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Pabianice
Miasto jest bardzo "łódzkie" w swojej powierzchowności i w sumie traktować je można jako odległą dzielnicę aglomeracji.
Loft.jpg
Tym razem wysiadłem na stacyjce Pabianice Północne, które w stosunku do centrum są lepiej usytuowane niż właściwy dworzec, położony na dalekich zachodnich peryferiach. Najciekawsze miejsca Pabianic koncentrują się wzdłuż głównej ulicy, zwanej na zachodnim brzegu Dobrzynki ulicą Zamkową, a na wschodnim ulicą Warszawską. Niewielka rzeczka Dobrzynka dzieli miasto na dwie połowy, przy czym ta zachodnia to Nowe Miasto rozbudowywane w XIX wieku, kiedy do dawnego średniowiecznego grodu dotarł przemysł.
Dobrzynka między fabrykami.jpg
Dzisiaj Dobrzynka przepływa przez ładny park miejski oraz tworzy dość malowniczy zakątek na zapleczu dawnych hal przemysłowych tzw. Fabryki Barucha.
Pabianicki park.jpg
W Pabianicach zachowała się duża część dawnej zabudowy przemysłowej.
Dawna fabryka Pabotex.jpg
Przy głównej ulicy zwraca uwagę ceglany gmach dawnych zakładów bawełnianych Krusche Ender najważniejszych w mieście i działających do 2003 roku jako Pabianickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego Pamotex.
Fabryka pod zegarem.jpg
Jego najstarszą częścią jest właśnie tzw. Fabryka pod Zegarem przy głównej ulicy naprzeciwko dawnego pałacu Endera - współwłaściciela biznesu.
Pałac Enderów.jpg
Na zapleczu znajduje się hotel Fabryka Wełny oraz centrum handlowe Tkalnia.
Pabianicka Tkalnia.jpg
Zwłaszcza to drugie miejsce jest przykładem udanej rewitalizacji - ciekawe wnętrze w cegle, szkle i stali, z licznymi nowoczesnymi sklepami przypomina mi bardzo krakowskie centrum Fabryczna 13 na Grzegórzkach, powstałe w dawnej fabryce Polmosu.
Wnętrze Tkalni.jpg
Obok jest też szkoła muzyczna. Ciekawie wygląda popiersie Chopina w sąsiedztwie ceglanych hal fabrycznych.
Chopin.jpg
W pobliżu innej galerii handlowej na Nowym Mieście zachowały się też fragmenty fabryki innego przemysłowca Kindlera. Najbardziej charakterystyczna jest dawna wieża ciśnień.
Fragment fabryki Kindlera.jpg
Serce Pabianic stanowi zamek czy renesansowy dwór należący do krakowskiej kapituły.
Dwór Kapituły Krakowskiej.jpg
Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z księgi spisanej przez Jana Długosza i dlatego pod murami znajduje się pomnik-ławeczka krakowskiego kanonika. W zamku i w oficynie obok mieści się miejskie muzeum. Budynki te sąsiadują w zasadzie z położonym po drugiej stronie ulicy dużym rynkiem dawnego miasta, dziś urządzonym w postaci klombu. Na jego środku stoi niewielki pomniczek Fabianki.
Fabianka.jpg
To legendarna córka założyciela miasta. W dłoni trzyma kwiaty albo przędzę. Jak widać na wiosnę mieszkańcy wybrali wersję kwietną. Dominantą rynku jest najstarszy gotycki kościół w Pabianicach noszący podwójne wezwanie św. Mateusza i św. Wawrzyńca.
Kosciół sw Mateusza i Wawrzyńca.jpg
W kościele tym pierwszą mszę prymicyjną odprawił ksiądz Maksymilian Kolbe, przed wejściem jest jego pomnik.
Pomnik Kolbego.jpg
Drugi postawiony na tle nawy przedstawia legionistę, a na jego cokole znajduje się medalion z wizerunkiem Piłsudskiego.
Pomnik Legionisty.jpg
W Pabianicach jest jeszcze kilka ciekawych kościołów - najbardziej widoczny jest neogotycki dwuwieżowy ceglany kościół NMP na Nowym Mieście.
Kościół Niepokalanej NMP na Nowym Mieście.jpg
Nieco bliżej centrum znajduje się też dawna świątynia ewangelicka na planie rotundy.
Kosciół sw Piotra i Pawła czyli zbór ewangelicki.jpg
Wreszcie na wschód od rynku na dawnym cmentarzu stoi trochę zaniedbany ceglany kościół św. Floriana.
Kosciół sw Floriana.jpg
Miasto podobnie jak Łódź stanowi melanż odnowionych budynków poprzemysłowych, bloków i starej zabudowy czynszowej. Klimat robi też kilka murali.
Mural.jpg
Zdarza się, że na ulicy zaczepi jakiś żebrak lub żulik, ogólnie jednak jest bezpiecznie. Nie dotarłem niestety do Afloparku zlokalizowanego na granicy Pabianic i Ksawerowa, dużego prywatnego ogrodu ozdobnego udostępnionego do zwiedzania. Trochę oszukałem się na bilecie zakupionym w automacie na stacji. Okazało się, że obowiązuje on tylko na autobusy pabianickie, a nie tramwaje łódzkie. To taki właśnie brak integracji taryf w obrębie aglomeracji i niemożność zakupienia właściwego na miejscu powoduje dezorientację. Stwierdziłem, że nie będę już uskuteczniał przesiadek i mnożył wydatków biletowych, więc wróciłem tramwajem bezpośrednio do Łodzi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10557
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Zgierz
Trzecie co do wielkości miasto aglomeracji jest najprawdopodobniej najstarsze na tym terenie. Ale jego kariera też na dobre zaczęła się wraz z rozwojem przemysłu w XIX wieku. Tylko że w Zgierzu zachował się bardziej małomiasteczkowy kompleks osadnictwa z początków industrializacji tego terenu. Tego typu zabudowa dominowała na całym obszarze tzw. Nowego Miasta, o czym świadczy makieta umieszczona na głównym placu tej części miasta noszącym imię Jana Kilińskiego.
Makieta na Placu Kilińskiego.jpg
Obecnie plac ma raczej przypadkową zabudowę. Kończy się tu linia tramwaju z Łodzi. Oprócz klombów warto zwrócić uwagę na tablice upamiętniające Rajmunda Rembielińskiego - jednego z pionierów rozwoju przemysłu na ziemiach polskich. Przytoczony tu jest tekst tzw. umowy zgierskiej która określała warunki osiedlenia się i pracy w ramach powstających manufaktur tkackich.
Umowa zgierska.jpg
Nie uczą tego w szkołach, o ile pamiętam, a myślę, że to równie ważne fakty dla naszej historii niż kolejne zakończone fiaskiem powstania. Poniżej placu Kilińskiego zaczyna się bardziej autentyczny fragment osady z charakterystycznymi domkami tkaczy.
Ulica 1 Maja.jpg
Duża ich część została ładnie odremontowana i tworzą kompleks nazywany Parkiem Kulturowym Miasto Tkaczy.
Dom Tkaczy.jpg
Kolorowe domki zdobią ulice Rembowskiego oraz Narutowicza.
Ulica Narutowicza.jpg
Część z nich pełni funkcję mieszkalną, w części urządzono kulturowe instytucje, kawiarnie i sklep z pamiątkami. Odpocząć można na pochyłym podwórzu na zapleczu kawiarni.
Podwórko w Mieście Tkaczy.jpg
Powyżej jest też ogólnodostępny skwer z wielkim muralem.
Mural.jpg
Wstępuje do miejskiego muzeum zlokalizowanego w Domu pod Lwami przecznicę dalej.
Dom pod Lwami.jpg
W jego obrębie znajdują się dwie wystawy. Pierwsza dotyczy historii miasta a druga pokazuje wnętrza mieszczańskie należące do tutejszego przemysłowca Krusche i jego holenderskiej żony z domu Borst.
Wnętrze kuchnia.jpg
Ich potomkowie całkowicie się spolszczyli, dziś mieszkają w Warszawie i czasem incognito odwiedzają swoje dawne miasto. Tak usłyszałem od pary młodych przewodników, którzy oprowadzali mnie po wystawach.
Makieta Zgierza.jpg
Z ciekawych eksponatów można wspomnieć o zrekonstruowanym renesansowym piecu kaflowym, XIX-wiecznym sejfie z fabrycznego kantoru czy dużej makiecie miasta.
Piec kaflowy.jpg
W sąsiedztwie osady stoi ruina dawnych zakładów przemysłowych. Póki co bez szans na adaptację.
Dawne zakłady Kruschego.jpg
Nieco dalej w niewielkim parku stoi dzisiejszy Pałac Ślubów, czyli rezydencja bogatego przemysłowca.
Pałac Ślubów.jpg
Wędruję w kierunku starego Zgierza. Ta część miasta leży w sporym obniżeniu terenowym i skupia się wokół dawnego rynku (Plac Jana Pawła II). Przy rynku stoi ratusz, a z boku płyty lokalna maskotka Zgierza, czyli pomnik Jeża.
Zgierski jeż.jpg
Nawiązuje do dziecięcego opowiadania Wandy Chotomskiej. Mnie Zgierz kojarzy się też z muchą z wiersza Brzechwy Pali się: "Leciała mucha z Łodzi do Zgierza, po drodze patrzy - strażacka wieża...". Powyżej rynku na skarpie stoi neogotycki kościół św. Katarzyny z wysoką wieżą. Trwała msza, więc obejrzałem go tylko z daleka.
Kościół św Katarzyny.jpg
Mijając zabytkowe łazienki miejskie udałem się do parku.
Wejście do parku zgierskiego.jpg
Założony jest wokół dużego stawu z pomostem i widokiem na kolejne opuszczone zakłady na Nowym Mieście.
Staw i zakłady na Nowym Mieście.jpg
W niedzielne popołudnie park pełen spacerowiczów, dzieci i psów. Miasto żyje. Ze Zgierza wracam do Krakowa pociągami z przesiadką w Częstochowie.
Dworzec kolejowy w Zgierzu.jpg
Bezpośredni pociąg relacji Gdynia-Zakopane był już 3 dni wcześniej całkowicie wyprzedany.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
ODPOWIEDZ