Zakładamy plan - dojść do schroniska. Chciałam, żebyśmy wracali Drogą nad Reglami, ale skala zniszczeń po jesiennych wichurach mnie totalnie zaskoczyła. Szlak ten i nie tylko, są zamknięte. W telewizorni nie wyglądało to aż tak źle. <zalamka>
Kolejnym założeniem było, że nigdzie się nie spieszymy i powoli wędrujemy. Dobrze, że udało mi się namówić znajomych, zebyśmy wyjechali jeszcze wcześniej od zakładanej godziny
Trasa od parkingu do Schroniska i z powrotem
Zdjęcia same dopowiedzą resztę
Na koniec pojechaliśmy do Kościeliska do Pana Rysia i jego teściowej na pyszny obiad w megaklimatycznej knajpie. <mniam> Obiad dwudaniowy jak u mamy czy babci za ok.20zł
Reszta zdjec i inne na http://www.picasaweb.google.com/inteligentnamolekula" onclick="window.open(this.href);return false;
Dziękuję za uwagę

