Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od prawie 15 lat!
15 rocznica powstania forum - spotkanie w Dusznikach Zdroju (19-21 września)
15 rocznica powstania forum - spotkanie w Dusznikach Zdroju (19-21 września)
Alkohol, przemoc i seks w turystyce
Alkohol, przemoc i seks w turystyce
W dzisiejszych czasach - stety lub niestety - jedyne, co sprzedaje się zawsze, to - alfabetycznie - alkohol, przemoc i seks. Jednakowoż zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo połączyć którąś z tych rzeczy z turystyką, choć być może nie doceniam inwencji naszych Forumowiczów.
Jako osobie, która prawie w ogóle nie podróżuje, ciężko mi nawet próbować pisać o turystyce alkoholowej, przemocowej (jeśli takowa istnieje) lub seksualnej. W tej ostatniej zamierzam być ekspertem, ale najpierw muszę zarobić odpowiednio dużo dutków. A zważywszy na mój talent do zarabiania, może za jakieś ćwierć wieku napiszę Wam coś ciekawego na ten temat.
Admin: Przeniosłem wątek do odpowiedniego działu tematycznego.
Jako osobie, która prawie w ogóle nie podróżuje, ciężko mi nawet próbować pisać o turystyce alkoholowej, przemocowej (jeśli takowa istnieje) lub seksualnej. W tej ostatniej zamierzam być ekspertem, ale najpierw muszę zarobić odpowiednio dużo dutków. A zważywszy na mój talent do zarabiania, może za jakieś ćwierć wieku napiszę Wam coś ciekawego na ten temat.
Admin: Przeniosłem wątek do odpowiedniego działu tematycznego.
Przemoc jest to bardzo rzadki wątek do zaobserwowania na wycieczkach, praktycznie niespotykany chyba że były by to wczasy 3 tygodniowe to może się zdarzyć. Co do alkoholu to patrząc na wiek 18+ normalka i przeważnie bez tego się nie obejdzie choć w małej ilości. Ale 30+ to już na maksa zaczyna się już w autobusie i kończy w autobusie podczas powrotu. Co do seksu to u nas jeszcze nie stosowane ale w innych krajach tak, wycieczki typowo na podboje seksualne co często dotyczy turystów z Anglii. Są to typowo specjalne wyjazdy np do Polski lub do Czech. Co do seksu na wycieczkach nie musi być to wyjazd specjalny, u nas na naszych wycieczkach też dochodzi do tego i chyba to normalne skoro dwoje ludzi się spotka i myśli o tym a do tego nutka alkoholu i rozluźnienie robi swoje. To tak w skrócie.
Uzupełnię, że istnieje rodzaj turystyki erotycznej/seksualnej.
Co ciekawe początkiem tego zjawiska była wojna w Korei i Wietnamie, gdzie organizowano specjalne ośrodki prostytucji dla żołnierzy amerykańskich.
Obecnie ten rodzaj turystyki najbardziej dominuje w Tajlandii, Wietnamie, na Tajwanie oraz na Filipinach.
Inną ciekawostką może byc fakt, że do państw/regionów, z których pochodzi najwięcej tzw. seksturystów należą:
Japonia
Stany Zjednoczone
Wielka Brytania
Niemcy
Skandynawia
W Europie znane ośrodki tego rodzaju turystyki to: Amsterdam (Holandia), Hamburg/dzielnica portowa St.Pauli (Niemcy).
Szerzej na ten temat możemy sie dowiedzieć z publikacji Włodzimierza Kurka pt."Turystyka" (nota bene mojego profesora z dziedziny Geografii Turystycznej na studiach w Rzeszowie, także profesora UJ w Krakowie)
Co ciekawe początkiem tego zjawiska była wojna w Korei i Wietnamie, gdzie organizowano specjalne ośrodki prostytucji dla żołnierzy amerykańskich.
Obecnie ten rodzaj turystyki najbardziej dominuje w Tajlandii, Wietnamie, na Tajwanie oraz na Filipinach.
Inną ciekawostką może byc fakt, że do państw/regionów, z których pochodzi najwięcej tzw. seksturystów należą:
Japonia
Stany Zjednoczone
Wielka Brytania
Niemcy
Skandynawia
W Europie znane ośrodki tego rodzaju turystyki to: Amsterdam (Holandia), Hamburg/dzielnica portowa St.Pauli (Niemcy).
Szerzej na ten temat możemy sie dowiedzieć z publikacji Włodzimierza Kurka pt."Turystyka" (nota bene mojego profesora z dziedziny Geografii Turystycznej na studiach w Rzeszowie, także profesora UJ w Krakowie)

Kto by pomyślał, że Japończycy to takie ogiery?!? To pewnie wynika z ich niespożytej energii. Skoro potrafią pracować po 16 godzin na dobę, to aż strach pomyśleć, ile godzin potrafią się "mejklować".
"Oryginalność jest jedyną rzeczą, której użyteczności nie mogą pojąć nieoryginalne umysły” <John Stuart Mill, "O wolności">