Każdy się zabezpieczył kupił co musiał, przyjeżdżamy, na drugi dzień wyjście na Tarnicę. Budzimy się a tu mgła, wieje i pada. Decyzja..... idziemy. Wtedy dopiero każdy docenił wartość odpowiednich butów i kurtek. Na kolejnych obozach nikt nie jęczał i sam wiedział co mu trzeba.

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Wypadki w górach
Re: Wypadki w górach
Gdy jeździłam na obozy w góry na studiach lic. nasz instruktor powiedział, że nie weźmie nikogo kto nie ma podstawowych rzeczy potrzebnych na takim obozie. Przede wszystkim: kurtka od deszczu i buty! Moim koledzy i koleżanki z roku opluwali go za to na każdym kroku bo muszą tyle pieniędzy wydać na jeden głupi kilku dniowy wyjazd na buty, które nigdy im się nie przydadzą. Tak było przed pierwszym obozem w Bieszczadach.
Każdy się zabezpieczył kupił co musiał, przyjeżdżamy, na drugi dzień wyjście na Tarnicę. Budzimy się a tu mgła, wieje i pada. Decyzja..... idziemy. Wtedy dopiero każdy docenił wartość odpowiednich butów i kurtek. Na kolejnych obozach nikt nie jęczał i sam wiedział co mu trzeba.
Każdy się zabezpieczył kupił co musiał, przyjeżdżamy, na drugi dzień wyjście na Tarnicę. Budzimy się a tu mgła, wieje i pada. Decyzja..... idziemy. Wtedy dopiero każdy docenił wartość odpowiednich butów i kurtek. Na kolejnych obozach nikt nie jęczał i sam wiedział co mu trzeba.
.....Lubię wracać tam, gdzie byłam już.......
)
Re: Wypadki w górach
Wiesz...chyba ubiór w górach najlepiej spuentował gospodarz fajnej;nie istniejącej już w Karpaczu knajpki patrząc na mnie-ponieważ preferuję łażenie w krótkich spodenkach;bokserce albo shircie i chuście na łepetynie+trapery-a dokładniej mówiąc buty wojskowe skórzano-tkaninowe z Protectora+ kurtka w plecaku
Facet powiedział mi tak:
to że mosz na tyłku krutkie gacie i cienką koszulę-to Twoja sprawa;najwyżej Ci d...zmarźnie;ale
to co masz na nogach-to już GOPRU sprawa....
urocze podsumowanie tego wszystkiego i ubiorów w górach.....
Facet powiedział mi tak:
to że mosz na tyłku krutkie gacie i cienką koszulę-to Twoja sprawa;najwyżej Ci d...zmarźnie;ale
to co masz na nogach-to już GOPRU sprawa....
urocze podsumowanie tego wszystkiego i ubiorów w górach.....
Re: Wypadki w górach
Gdyby to było na face dałabym Lubię to! <brawo>
.....Lubię wracać tam, gdzie byłam już.......
)
Re: Wypadki w górach
"fejsa" mam;ale nie zamieszczałem tam tego ;-).
Fromeno zauważ też;że w Polsce pokutuje jakieś dziwne rozumowanie typu:
góry=himalaje=w ostateczności tatry
sudety+pieniny+cała reszta poniżej 2000 m.n.p.m="lajcik" gdzie nie ma potrzeby butów;plecaków;adidaski "stykają"
Fromeno zauważ też;że w Polsce pokutuje jakieś dziwne rozumowanie typu:
góry=himalaje=w ostateczności tatry
sudety+pieniny+cała reszta poniżej 2000 m.n.p.m="lajcik" gdzie nie ma potrzeby butów;plecaków;adidaski "stykają"