
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Niemcy: Monachium i Bawaria 4-13 września 2026 roku
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Kraj: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Austria: Salzburg (15.07.2020)
Niemcy: Monachium i Bawaria 4-13 września 2026 roku
Tegoroczny nieco "spóźniony" wakacyjny wyjazd zyskał jeszcze dodatkowo jeden nadplanowy dzień.
Przy rezerwacji pomyliłem datę wyjazdu do Polski Flixbusem i mieliśmy niespodziankę, gdy okazało się, że wracamy jednak dzień później. Tym samym w ostatnim dniu podjechaliśmy sobie jeszcze nad podalpejskie jezioro Starnbergersee, największe z kilku znajdujących się w okolicach Monachium.
Nie było problemu z domówieniem jednej dodatkowej nocy w hotelu. To był stosunkowo duży kompleks noclegowy na wschodnim przedmieściu Monachium Trudering-Riem blisko nowej dzielnicy targowej Messestadt.
Przy recepcji restauracja, bar i samoobsługowy barek. Miła obsługa. Dość dużo zagranicznych wycieczek, zwłaszcza z Azji Wschodniej, ale słyszałem też język włoski i hiszpański. Mieliśmy przyjemny cichy pokój z aneksem kuchennym i łazienką, otwierany na kartę z chipem. Wszystko w zieleni.
Gdybym opisywał dojście od stacji metra Moosfeld na miejsce ulicą Stahlgrubering, to musiałbym napisać: za trzecim "burdelem" w lewo. Ale wbrew pozorom dzielnica okazała się cicha i bezpieczna. W większości zajmują ją biura i składy różnych przedsiębiorstw, a rzeczone lokale w dawnych obiektach poprzemysłowych były zdecydowanie intymne i poza bijącymi w oczy czerwonymi światłami na szyldach nie było tam żadnych rozrób przy wejściu, jakichś pijanych maruderów czy "inżynierów z Bliskiego Wschodu". Ot taka specyfika biznesowa. Naprzeciwko jednego z przybytków jest siedziba fundacji charytatywnej Diakonia związanej z kościołem protestanckim i tak to sobie tam funkcjonuje obok siebie.
Pogoda udana. Początek gorący z przypomnieniem temperatur typowo letnich, potem już chłodniej, ale poza lekką dwugodzinną mżawką pod Ratyzboną (Regensburgiem) w zasadzie bezdeszczowo.
Monachium to ładne zielone i dość luksusowe miasto. Stolica piwa.
Ale miasto nie jest takie typowo niemieckie jak to, co znamy z północy.
Poza centrum, architekturą i najważniejszymi zabytkami obejrzeliśmy sporo innych atrakcji, m.in: kilka muzeów, ogród botaniczny w Nymphenburgu, ogród zoologiczny Hellabrunn, park olimpijski z obiektami igrzysk z 1972 roku, tereny Oktoberfest, czyli wielki plac Theresienwiese niedostępny w środku ze względu na przygotowania do imprezy, centrum BMW oraz położony na peryferiach miasta stadion Bayernu Allianz Arena.
Oprócz samej stolicy Bawarii odwiedziliśmy kilka innych miejsc: Füssen i Hohenschwangau z zamkiem Neuschwanstein,
Augsburg,
Regensburg i sąsiedni Donaustauf z monumentalną Walhallą wznoszącą się na wysokim brzegu Dunaju oraz wspomniany Tutzing nad jeziorem Starnbergersee.
W ostatnim dniu jeszcze krótki kilkudziesięciominutowy wieczorny spacer po Norymberdze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
