Skanseny ładnie wyglądają w scenerii złotej jesieni.
Wybrałem się pod Kielce do skansenu w Tokarni, którego nigdy nie mogłem jakoś trafić wcześniej mimo licznych wizyt w regionie świętokrzyskim. Po prawdzie dojazd na miejsce komunikacją lokalną wcale nie jest jakiś wyjątkowo dogodny. Jadąc w tamtym kierunku wysiadłem z pociągu regionalnego na stacji w Wolicy.
Przy okazji taniej wychodzi dojechać IC do Sędziszowa albo nawet Jędrzejowa i tam dopiero przesiąść się na ten lokalny, niż jechać osobowym od samego Krakowa.
W Wolicy wita mnie zabytkowy budynek stacji kolejowej a po drodze mijam jeszcze nowe sanktuarium Maksymiliana Kolbego przy rondzie na granicy z Tokarnią.
Skansen, czyli Muzeum Wsi Kieleckiej zajmuje spory obszar na skarpie wzgórza ponad doliną Nidy.
Domy uszeregowane są w kilku sektorach, m.in. wyżynny, lessowy, nadwiślański, małomiasteczkowy.
W praktyce tworzą miniaturowe wioski, tak więc oprócz samej architektury mamy jeszcze ładny walor krajobrazowy i wrażenie jakby się odbyło podróż te 200 lat wstecz.
Większość obiektów jest dostępna także w środku, przynajmniej do końca października.
Można zaglądnąć do izb lub wejść na niektóre podwórza czy obejścia.
Ładne są także tradycyjne ogródki przydomowe.
Oprócz pomieszczeń mieszkalnych są tam też rozmaite izby usługowe, np. sklep spożywczy, apteka, gabinet lekarski, atelier fotograficzne, warsztat szewski czy wiejska szkoła.
Przy wejściu pojawiają się charakterystyczne szyldy czy wywieszki.
No i oprócz samych domów mamy też budynki gospodarcze, np. młyny wodne, wiatraki czy spichrze.
Do niektórych można też wejść i pozwiedzać zachowaną w środku maszynerię. Szkoda, że nie ma też charakterystycznych dla regionu świętokrzyskiego obiektów przemysłowych, ale te czekają jednak jako autentyczne zabytki na szlakach. Blisko wejścia obejrzeć można także drewniany kościół ze stojącą obok dzwonnicą.
Drugi kościółek albo kaplica znajduje się w głębi skansenu, ale jest albo w trakcie budowy albo renowacji.
Jest też trochę wiejskich świątków porozrzucanych po tym terenie.
Ciekawym obiektem jest kryta studnia wiejska wykopana dla całej osady w głębokim pokładzie wodonośnym na lessach. Obsługiwana była przez wielki kierat.
Częścią ekspozycji jest także modrzewiowy dwór wraz z sąsiednimi budynkami gospodarczymi.
W samym dworze zwiedzić można bardziej przestronne wnętrza niż wiejskie izby po których chodzić trzeba w tradycyjnych muzealnych kapciach zakładanych w przedsionku.
Obok w drewnianym spichlerzu znajduje się wystawa dotycząca policji z okresów II Rzeczpospolitej z informacją m.in. o słynnej lwowskiej policjantce z tamtego okresu Stanisławie Paleolog.
Przy skraju skansenu stoją dwa stare wozy strażackie, ale raczej pochodzą z okresu PRL-u.
Częścią skansenu jest także małe wiejskie zoo. Na pastwiskach i wybiegach obejrzeć można koniki polskie, krowy, kozy, ptactwo domowe i pawie.
Przy wejściu zaprasza niewielka karczma oraz znacznie większy dom weselny.
Duży parking. W weekendy do Kielc i Jędrzejowa kursują busy (4 połączenia dziennie). Poza weekendami korzystać można z komunikacji PKS Kielce - Jędrzejów.

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Świętokrzyskie: Skansen w Tokarni 24 października 2026 roku.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Świętokrzyskie: Skansen w Tokarni 24 października 2026 roku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
