Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki, urlopu w kraju.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Województwo: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Małopolskie: Czchów (08.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10499
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Wypad trochę spontaniczny i zrealizowany z dnia na dzień, skoro nadarzyła się okazja. Cel był tam gdzieś wcześniej zaplanowany - pozostało pojechać i odbyć. Łódź to miasto, które nie przestaje mnie fascynować.
Serce Łodzi.jpg
Teoretycznie brzydkie. Praktycznie nie ma starówki. Ma natomiast XIX-wieczną dzielnicę, jakiej nie ma żadne inne miasto w Polsce.
Róg Gdańskiej i Legionów.jpg
W jej obrębie wykwintne miejskie pałace w różnym stanie utrzymania, stare tereny poprzemysłowe, nowe wieżowce i stare czynszówki tworzą niesamowity wprost melanż, w którym wszystkie kombinacje są możliwe.
Melanż.jpg
Jest tu pełno pustostanów i aż zastanawiające jest jaki potencjał to miasto ma w sobie. Przy czym co ciekawe tereny zadbane graniczą z ruderami. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Naprzeciwko Manufaktury stoi na ten przykład odłogiem cały kwartał olbrzymich wielokondygnacyjnych poprzemysłowych hal, a dziwnym trafem po drugiej stronie ulicy zbudowali nowy niezbyt ciekawy hotel Andel, jakby nie można było zaadaptować tej starej poprzemysłowej zabudowy.
Lofty przy Manufakturze.jpg
Bez wątpienia jest to miasto do poszwendania się i wypatrywania tego typu urbanistycznych ciekawostek. Brył i detali.
Krasnal z bramy.jpg
Wszystko jest tam na swój sposób inne i czekające na odkrycie.
Nowoczesna wizytówka.jpg
Łódź w sumie była tym razem głównie punktem noclegowym, aczkolwiek odwiedziłem sporo miejsc w samym mieście, to jednak wyjeżdżam jak zwykle z niedosytem.
Kaplica Scheiblerów.jpg
Wstąpiłem natomiast do dwóch miast satelitarnych w obrębie aglomeracji, mocno jednak odmiennych w swoim miejskim krajobrazie: Pabianic i Zgierza. Pabianice są bardziej "łódzkie" tylko na mniejszą skalę.
Pabianice.jpg
Zgierz ma swój odmienny, choć także przemysłowy charakter.
Zgierz.jpg
No i pomiędzy tymi spacerami miejskimi jeszcze dłuższa wycieczka w przyrodzie przez lasy nad Grabią, jedną z czystszych rzek niżowej Polski.
Nad Grabią.jpg
Piątek: Łódź
Sobota: Łask i lasy nad Grabią z osadą młyńską Talar, Pabianice, Łódź
Niedziela: Łódź, Zgierz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Comen
Moderator Forum
Posty: 10499
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Łódzkie: W Łodzi i poza Łodzią 17-19 kwietnia 2026

Post autor: Comen »

Piękniejsza strona Łodzi
Po zachodniej stronie miasta już poza główną obwodnicą znajduje się duży kompleks parkowy na Zdrowiu.
Aquapark Fala.jpg
Na jego skraju znajduje się kilka obiektów sportowych w tym aquapark Fala, hala sportowa Atlas oraz stadion jednego z łódzkich klubów ŁKS (sądząc po napisach na murach zachodnia strona Łodzi jest za ŁKS-em, a wschodnia za Widzewem). Dwa ostatnie obiekty widoczne są ze stacji Łódź Kaliska, gdzie wsiadałem do pociągu dzień później.
Stadion i hala Atlas.jpg
Pierwszego dnia moim celem był jednak ogród zoologiczny wraz z Orientarium oraz ogród botaniczny.
Przy orientarium.jpg
To łódzkie zoo jest dość kompaktowe, aczkolwiek obejmuje wiele obiektów i jest tam sporo ciekawych zwierząt.
Dzioborożec.jpg
Pewnym mankamentem jest tylko jedno wejście. W sumie nie wiedząc, gdzie się ono dokładnie znajduje, musiałem obejść 3/4 ogrodzenia. Część przestrzeni jest niestety w remoncie, więc nie można było obejrzeć np. zebry, a także motyli. Główną atrakcją jest jednak Orientarium, wielki pawilon z boksami dla zwierząt oraz sporym akwarium.
Akwarium1.jpg
Tunel podwodny nie jest może tak spektakularny jak we Wrocławiu ale sam zbiornik fajnie ogląda się z boku mogąc zrelaksować się na leżaczku.
Akwarium2.jpg
W środku zatopiono wrak myśliwca. W akwarium pływają rekiny, płaszczki i inne duże ryby.
Płaszczka.jpg
Jeden przydenny przycupnął w kąciku przy tunelu.
Przy szybie.jpg
Słonie akurat przebywały na zewnątrz, ale w środku mają duży wybieg z basenem, w którym też pływa trochę ryb.
Wybieg dla słoni.jpg
Słoń.jpg
Jest orangutan, niedźwiedź jawajski i trochę innych małp.
Orangutan.jpg
Najciekawsze było karmienie wydr - całe stadko dobrało się do pojemnika z "frutti di mare" pływającego na małej tratwie w baseniku.
Wydry.jpg
Poza budynkiem Orientarium jest sporo wybiegów oraz małych pawilonów. Ładnie prezentowały się żyrafy.
Żyrafy.jpg
W ich zagrodzie jest też boks dla surykatek.
Surykatki.jpg
Z dużych drapieżników "dyżurowała" lwica.
Lwica.jpg

Lew i tygrys gdzieś się jednak ukryły. Mają dość spore wybiegi, pomysłowo zaaranżowane, m.in. z wrakiem starego samolotu.
Wrak mieszkanie tygrysa.jpg
Są też hipopotamy, sporo ptaków, oryginalny rudy gatunek pandy, jakieś kopytne i stare akwarium z mniejszymi rybkami.
Hipopotamy.jpg
Miejsce przyjemne niespecjalnie przepełnione piątkowym popołudniem.
Wężowy w mniejszym akwarium.jpg
Boom zapewne już minął, chociaż do Orientarium przybyła spora wycieczka szkolnych dzieci. Ogród Botaniczny znajduje się naprzeciwko zoo po drugiej stronie ulicy. Bardzo przyjemne i rozległe miejsce.
Wejście do Botanika.jpg
Najciekawiej prezentował się o tej porze roku ogród japoński wokół dużego stawu.
Ogród Japoński.jpg
To ze względu na czas kwitnienia drzew - głownie ozdobnych wiśni i magnolii.
Wiśnia Sakura.jpg
Zresztą sporo ludzi chodziło i robiło im zdjęcia, trafiła się nawet profesjonalna sesja z modelką w sukniach ślubnych.
Magnolia.jpg
Inne ciekawe miejsce w ogrodzie to alpinarium, gdzie można się trochę powspinać na wzgórza z wielkich głazów wśród roślinności skalnej.
Alpinarium.jpg
W jednym miejscu niewielka kaskada spływa pomiędzy skałami.
Wodospad.jpg
Ciekawym punktem ogrodu jest mini skansen ze starą zagrodą wiejską i licznymi grządkami obsadzonymi kwiatami, warzywami, ziołami i roślinami gospodarczymi (np. do produkcji barwników).
Chata w skansenie.jpg
Z kwiatów kwitły akurat tulipany. Dalsze części ogrodu to mieszanka zaprojektowanych klombów i mniej lub bardziej naturalnego lasu.
Klomby.jpg
Las naturalny.jpg
Mamy też labirynt z żywopłotów. Jeszcze bez liści, ale spokojnie można tam zabłądzić.
Labirynt.jpg
Do różnych części parku wiodą edukacyjne ścieżki.
Głazy narzutowe.jpg
Drzewa kwitną.
Pora kwitnienia.jpg
Przez środek biegnie zabytkowa aleja lipowa.
Aleja Lipowa.jpg
To i tak tylko część wielkiego kompleksu zieleni na Zdrowiu, po północnej stronie jest wolno dostępny park z monumentalnym pomnikiem przy alei. Dojazd z centrum z okolic Manufaktury, gdzie miałem kwaterę wcale jednak nie był jakoś dogodny. Większość trasy przebyłem piechotą. Tramwaj z Konstantynowa kończy trasę przy Alei Włókniarzy, dalej w kierunku centrum tory zostały zlikwidowane.
Małpa.jpg
Także te na ulicy Zielonej nie są wykorzystywane, chociaż pozostały jeszcze opuszczone przystanki. W sumie komunikacja łódzka niezbyt mi przypadła do gustu, mimo pozornie gęstej sieci w centrum trudno się w tym wszystkim połapać. Mam wrażenie, że preferowany jest raczej kierunek połączeń północ-południe niż wschód-zachód.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
ODPOWIEDZ