Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Beskid Mały w poprzek, 17-18 października 2026

Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10867
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Beskid Mały w poprzek, 17-18 października 2026

Post autor: Comen »

Październikowy słoneczny weekend w górach. Jedziemy w 2 osoby: ja i Adler. Celem Beskid Mały.
Złota jesień w Beskidzie.jpg
W planie nocleg w schronisku PTTK pod Leskowcem. Z Krakowa do Inwałdu jedziemy pociągiem regionalnym. Stary skład w środku mocno grzeje, a co jakiś czas wydaje głośne piski. W drodze w góry duża wycieczka harcerska. Wysiadają na stacji w Wadowicach. My kawałek dalej na stacyjce Inwałd.
Stacja Inwałd.jpg
Zaczynamy żółtym szlakiem. Od razu od stromego podejścia.
Pod skałki Andrychowskie.jpg
To tzw. Skałki Andrychowskie zbudowane z charakterystycznych granitognejsów znajdujących się w oknie tektonicznym pomiędzy dwoma karpackimi płaszczowinami. Są niewysokie, ale mają stromą krawędź. Dochodzimy do szlaku zielonego i teraz będziemy wędrować nim aż do schroniska. Na odmianę jest teraz prawie równo i łagodnie. Mijamy rozdroże zwane Panienką ze starą kapliczką i skręcamy na południe.
Panienka.jpg
Przy szlaku kilka kolejnych kapliczek.
Kapliczka przy szlaku zielonym.jpg
Jest też kilka wiat albo ławeczek dla zmęczonych turystów.
Susfatowa Górka.jpg
A po drodze panorama na rozległej porębie.
Na porębie główny grzbiet Beskidu Małego.jpg
Narożnik.jpg
Nieco dalej zaczyna się drugie tego dnia strome podejście pod Gancarz. To już właściwy próg Beskidu Małego.
Podejście pod Gancarz.jpg
Szczyt osiągamy zakosem w lewo. Na samej górze wysoki krzyż. Fragmentaryczny widok na północ.
Szczyt Gancarza.jpg
Pojawia się coraz więcej turystów, mijamy kolejne rozstaje i ostatecznie do schroniska idziemy szlakiem tzw. białych serc.
Przy szlaku białych serc.jpg
Z tarasu pod schroniskiem mamy widoki na południe na pasmo Babiej Góry oraz bliżej położoną trójgarbną Żurawnicę z Gołuszkową Górą.
Panorama spod schroniska.jpg
Na dole zabudowania Krzeszowa bądź Targoszowa widoczne zwłaszcza w nocy (światła). Przed zachodem słońca wchodzę jeszcze na Groń Jana Pawła II z kaplicą i drogą krzyżową.
Pomnik papieża.jpg
Golgota.jpg
Ktoś tam mówił, że znajduje się tutaj ołtarz polowy ze Skoczowa w którym Ojciec Święty beatyfikował Jana Sarkandra, ale nie wiem może w środku.
Kaplica na Groniu Jana Pawła II.jpg
Podchodzę kawałek dalej na Leskowiec.
Borówczysko.jpg
Ładna jesienna sceneria, ale szczyt zarasta więc widoki ograniczone.
Ze szczytu Leskowca.jpg
Zachodu słońca z tego miejsca nie uwidzi.
W drodze na Leskowiec.jpg
Nocleg w schronisku w pokoju 4-osobowym.
Schronisko pod Leskowcem.jpg
Komplet gości. Miejsce znośne. Trochę zbyt mocno grzeją. Problemy z zasięgiem telefonów. Telewizor nie działa. Jest za to duża biblioteczka.
Część mieszkalna.jpg
Poranek z okna schroniska.jpg
Po śniadaniu idziemy dalej czerwonym szlakiem przez Leskowiec w kierunku Smrekowicy.
Dziwny buk.jpg
Trasa po grzbiecie, po drodze kilka większych i mniejszych kulminacji. W pewnym miejscu odbija ścieżka do kaplicy na Klimosce. Jest strzałka.
Na Klimoskę.jpg
W planie mamy inną trasę bez znaków w dolinę Dusicy.
Smrekowica.jpg
Na Smrekowicy odbijamy zielonym szlakiem do Targoszowa wypatrując wybitnej ścieżki w prawo.
Polana Suwory.jpg
Schodzimy nią w rzeczoną dolinę, zrazu łagodnie potem stromo przecinką wzdłuż nowo rosnącego niskiego lasu. Chwilę trwa nim na dole namierzymy czerwone szlaki gminne. To biało-czerwone kwadraty.
Szlak gminny.jpg
Prowadzą one do największej w Beskidzie Małym naturalnej groty zwanej Jaskinią Komonieckiego.
Grota Komonieckiego.jpg
To dość duża szeroka nisza z obniżającym się stropem. Miejsce nie jest opatrzone jakąś tabliczką, nie prowadzi do niego także żaden drogowskaz od szlaków grzbietowych powyżej, skręt szlaku gminnego w dolince też dość łatwo przeoczyć.
Wnętrze groty.jpg
Gdzieś w pobliżu jest kilkumetrowy wodospad Dusiołek, ale nie znaleźliśmy tego miejsca. Zresztą stan wody w potokach był bardzo niski, więc może wodospadu akurat w ogóle nie było. Doliną Dusicy wzdłuż drogi leśnej schodzimy w kierunku miejscowości Las.
Paśnik w dolinie Dusicy.jpg
Po okolicy spaceruje sporo turystów lub miejscowych grzybiarzy. Widoki na Beskid Średni z drogi ponad wsią.
Ponad miejscowością Las.jpg
We wsi Las ciekawym obiektem jest drewniana dzwonnica loretańska stojąca tuż przy miejscowej szkole.
Dzwonnica loretańska.jpg
Wracamy busem z Żywca do Krakowa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
ODPOWIEDZ