zdecydowanie najwięcej jest dotyczących naszych Beskidów (Niski, Mały, Żywiecki, Wyspowy, Makowski itd)
Natomiast bardzo mało jest relacji z górek Ukrainy (chyba tylko jedna) , mało jest czeskich górek
a węgierskich to już nie ma wcale.
...
Wyciągnąłem więc z archiwum parę zdjęć aby zachęcić do wypadu w Beskid Morawsko-Śląski.
My na bazę wybraliśmy miejscowość Trojanovice leżącą ok 100 km na południe od Cieszyna
Dotarliśmy tam koło południa, więc zostało tylko 1/2 dnia ,
ale jest tam kolejka linowa , która wywiozła nas na wysokość 1020 m.npm na Przełęcz Pustevny
.

.
Jest to popularne miejsce dla Czechów, a co ich tam ściąga ?
Góry oczywiście, a na przełęczy stoją wręcz bajkowe obiekty , schroniska Mamenka i Tanecznica
...


.....
Oczywiście wykorzystujemy ten czas na odpoczynek przy ławach uzupełniając płyny
...

...
Podziwiamy przejściowo wnętrze jadalni
...

...
Wszystko to budzi podziw majsterszyku, jaki dokonał się dzięki osobie blisko związanej z Beskidem Niskim
Niejaki Duszan Jurkowić zaprojektował te cudeńka dla radości turystów i to on jest autorem najładniejszych cmentarzy z Wielkiej Wojny w Beskidzie Niskim
....
Po uzyskaniu odpowiedniej wilgotności ruszyliśmy pod górę, ale nie za daleko
bo zatrzymała nas wystawa figur piaskowych.
Rzeźby są stworzone z piasku z jakimś spoiwem
Perfekcyjnie
...

Ponieważ miałe mokazję pierwszy raz widzieć taką galerię zastanawiam się jak ona powstała
..

...
Idziemy dalej w górę mijając wyraziste rzeźby w drewnie
..

,, zmierzając do Ścieżki Wołoskiej
Co to jest ?
To platforma widokowa wystająca ze zbocza , zrobiona w szkle , mająca przyprawić emocji
ale te wejście na nią jest płatne w kwocie która nas nie przekonała.
Wracamy na przełęcz , to około kilometra
i zastanawiamy się skąd nazwa ścieżka Wołoska
Na logikę to trochę daleko z tego miejsca do Wołochów , nawet Wołosate w Bieszczadach to ze 300 kilosów
