Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Tatry Słowackie: Smokowiec, Siodełko (Hrebienok) i Dolina Staroleśna 1 lutego 2026

Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10329
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Tatry Słowackie: Smokowiec, Siodełko (Hrebienok) i Dolina Staroleśna 1 lutego 2026

Post autor: Comen »

Spacer w zimowej górskiej scenerii, tym razem po południowej stronie Tatr. Rano dojazd na miejsce z przesiadką w Nowym Targu, skąd rusza w drogę bus Kolei Małopolskich w stronę Popradu. Powrót bezpośrednio do Krakowa Flixbusem w kierunku Warszawy, który doładował się niemiłosiernie w Białce Tatrzańskiej, a Nowy Targ, co ciekawe, w ogóle ominął. Pogoda udana, trochę zmienna jak to w górskiej okolicy - raz zatem szczyty za mgłą a raz całkowicie odsłonięta panorama.
Mgła nad Staroleśną.jpg
Odsłonięte góry.jpg
Smokowiec
Fragment miasta-gminy złożonej z kilkunastu turystycznych osad o wspólnej nazwie Vysoke Tatry.
Vysoke Tatry.jpg
Leżą one wzdłuż głównej drogi biegnącej po południowych stokach Tatr a także wzdłuż linii kolejki zwanej elektriczką.
Stacja Elektriczki w Starym Smokowcu.jpg
Sam Smokowiec to w zasadzie cztery osady. Ja poruszałem się w obrębie Starego Smokowca oraz miejscami Nowego Smokowca. Te dwa osiedla zrosły się praktycznie w jedno.
Smokowiec na tle Tatr.jpg
Oprócz tego jest jeszcze Górny Smokowiec przez który przejeżdżałem i Dolny Smokowiec, nieco poniżej przy linii kolejowej i drodze w kierunku Popradu. W Starym Smokowcu mieści się siedziba urzędu gminy, domyślam się całej tej turystycznej "aglomeracji".
Urząd Miasta.jpg
W osiedlach jest sporo obiektów starej architektury uzdrowiskowej w różnym stanie technicznym.
Opuszczony pensjonat.jpg
Centrum Starego Smokowca zajmuje reprezentacyjny Hotel Grand z ładnym skwerem poniżej.
Grand Hotel.jpg
Na skwerze stoi stary najprawdopodobniej postkomunistyczny pomnik oraz rośnie kilka ozdobnych drzew.
Pomnik pod hotelem.jpg
W otoczeniu wznosi się kilka tradycyjnych drewnianych willi w stylu szwajcarskim.
Szwajcarski Dom.jpg
W jednej z nich mieści się Muzeum Kinematografii Tatrzańskiej, do którego nie wstępowałem.
Muzeum Kinematografii.jpg
Powyżej wspomnianego hotelu stoi duża drewniana kaplica z udostępnionym wnętrzem.
Kaplica w Smokowcu.jpg
Neogotycki ołtarz i kilka ładnych witraży.
Wnętrze kaplicy.jpg
Witraże.jpg
W niszy z tyłu znajduje się tatrzańska szopka z dość nowoczesnymi figurkami.
Tatrzańska Szopka.jpg
Najbardziej ruchliwa część miejscowości to pieszy chodnik oraz obszar tzw. resortu z kilkoma nowoczesnymi hotelami, sklepami i gastronomią. Modne stały się tutaj bary sushi, ale obiad zjadłem poniżej w barze bistro z samoobsługą (tacki). W Nowym Smokowcu jest molochowaty Grand Palace. Dawny Dom Zdrojowy w części jest jednak opuszczony.
Grand Palace Dom Zdrojowy Nowy Smokowiec.jpg
Powyżej na skraju małego parku mieści się Szontaghova Willa upamiętniająca założyciela uzdrowiska Smokowiec Miklosa Szontagha.
Villa Szontagh.jpg
Sporym powodzeniem mimo pewnego oddalenia od infrastruktury miasteczka cieszy się ujęcie wody mineralnej tzw. Smokovecka Kyselka.
Kyselka.jpg
W pobliżu jest rozlewnia butelkowanej wody, ale sklep w niedzielę był zamknięty. Na kalwarię biegnącą w kierunku Górnego Smokowca i Hotelu Bellevue (Pekna Vyhliadka) nie poszedłem. Szlak był słabo przetarty. Smokowiec nie jest może ośrodkiem rangi Zakopanego, ale turystów jest tam sporo. Wydaje się jednak, że więcej atrakcji oferuje w okolicy Tatrzańska Łomnica.

Siodełko (Hrebienok)
Grzbiecik ponad Smokowcem na który wwozi naziemna kolejka górska kursująca co pół godziny. Bilet w obie strony kosztuje 16 Euro, jest też możliwość skorzystania z karnetu o charakterze skipassu obejmującego większą liczbę wyciągów.
Kolej na Hrebienok.jpg
Chętnych na przejażdżkę w tą pogodną niedzielę zatrzęsienie. Słowacy i Polacy tak chyba pół na pół. Kolejka podzielona jest na spore przedziały. Na panoramicznym suficie namalowano ślady niedźwiedzich łap.
W kolejce.jpg
Oczywiście można też na Siodełko wyjść na piechotę, najszybciej wzdłuż szlaku zielonego. Hrebienok to jakby polska Gubałówka, chociaż miejsce komercyjne to jednak znacznie mniej zeszpecone niż "górski bulwar" ponad Zakopanem.
Na Hrebienoku.jpg
Wiele ludzi przyjeżdża tu, aby zjechać w dół na sankach specjalnym torem, który zaczyna się przy górskim hotelu.
Dawna Vyhliadka i trasa saneczkowa.jpg
Sanki można sobie wypożyczyć przy górnej stacji kolejki. Atrakcją Siodełka są także rzeźby z lodu.
Lodowe rzeźby.jpg
Część z nich ustawiona jest w plenerze w pobliżu stacji kolejki, inne w specjalnych namiotach igloo.
Igloo.jpg
Na polu jest kilka rzeźb na których można sobie usiąść i sprawdzić jak zimny jest lód.
Lodowy tron.jpg
Największy kompleks pod namiotem przedstawia w tym sezonie fasadę rzymskiej Bazyliki św. Jana na Lateranie, zapewne ze względu na miejsce pogrzebu papieża Franciszka.
Bazylika sw Jana na Lateranie.jpg
Rok temu zamiast tego był projekt katedry na Wawelu, a wcześniej np. obraz katedry Notre Dame w Paryżu.
Opis kolejnych wystaw.jpg
Wystawa jest prezentowana bodaj do końca marca, potem się roztopi. Ludzi w środku pełno. Większość robi sobie zdjęcia na tle. "Budowla" jest olbrzymia i ma swoje zakamarki, można ją oglądać od frontu, podejść w niektóre miejsca, można też zrobić sobie selfie z wykorzystaniem lustra.
Detal lodowej katedry.jpg
W drugim namiocie jest sporo mniejszych ciekawych rzeźb lodowych biorących udział w corocznym konkursie.
Znicz olimpijski.jpg
Zazwyczaj to jakieś postacie i sceny symboliczne.
Dyskobol.jpg
Są ładnie podświetlone na rózne kolory co wywołuje dodatkowe wrażenie.
Scena lodowa.jpg
Co ciekawe wśród autorów prym wiodą ci z Mongolii. Czyżby się specjalizowali w rzeźbieniu z lodu? W kilku dwukondygnacyjnych domkach mieści się też ciekawa wystawa z miniaturami tatrzańskich schronisk. Te słowackie mają trochę inny charakter niż polskie odpowiedniki. Są jednak równie zróżnicowane pod względem bryły, projektu i materiału wykorzystanego do budowy.
Chata pod Rysami.jpg
Modelom towarzyszy ciekawie zaaranżowane tło w którym przewijają się figurki popularnych "sąsiadów".
Skalnata Chata i Chata Teryho.jpg
Poniżej na łące jest ogród z drewnianymi figurami niedźwiedzi.
Park niedźwiedzi.jpg
Na ustawionych tu drewnianych leżakach można się opalać, gdyż łąka jest skierowana w południową stronę. Nawet w ten mroźny zimowy dzień było tam zdecydowanie cieplej.
Leżak.jpg
Zresztą mieliśmy inwersję termiczną. W dole mgła i chłód a wyżej słoneczna pogoda i o kilka stopni cieplej.
Mgła inwersyjna.jpg
Dolina Staroleśna
Pętlę spacerową zaczynam przy Hotelu Górskim na Siodełku.
Hrebienok ławka pod hotelem.jpg
Tatrzańska Magistrala znakowana na czerwono prowadzi stamtąd północno-wschodnim stokiem Sławkowskiego Grzbietu, mniej więcej równo - na koniec nieco w dół w dno Doliny Staroleśnej.
Tatrzańska Magistrala.jpg
Otoczenie Doliny Starolesnej.jpg
Stąd podchodzę zakosem pod Obrowski Wodospad prowadzący potok spływający z wyraźnie zawieszonej Małej Doliny Staroleśnej. O tej porze roku mocno zlodzony.
Obrovsky Vodopad.jpg
Turyści idą dalej np. do schroniska Zamkowskiego, ja tu jednak zawracam. Rzut oka na przeciwległy stok z położonym po prawej Sławkowskim Szczytem.
Sławkowski Szczyt.jpg
W ścianie naprzeciw widoczny jest też wyraźnie długi Lodospad w Zahradkach.
Lodospad w Zahradkach.jpg
Dno doliny Staroleśnej praktycznie pozbawione jest obecnie lasu. Drzewa leżą pokotem, dopiero pojawiają się nowe odrosty.
Potok Starolesny.jpg

Idę teraz wzdłuż szlaku zielonego, który doprowadza do Rainerowej Chaty. To najstarsze górskie schronisko po słowackiej stronie Tatr. Niski kamienny schron w którym mieści się teraz niewielka karczma.
Rainerova Chata.jpg
Przy schronisku drewniany pomnik Klimka Bachledy. Jakiś pan obok tworzy też rzeźbę w śniegu.
Klimek Bachleda.jpg
Szlak zielony sprowadza w dół w kierunku kolejnych wodospadów w dolinie Staroleśnej. Najpierw jest niewielka platforma zawieszona nad Małym Wodospadem.
Mały Wodospad.jpg
Wzdłuż niebieskiego szlaku można zejść kawałek na żelazny mostek poniżej Wielkiego Wodospadu.
Velky Vodopad.jpg
Teren okupuje góralska wycieczka z Polski. Mają tatrzańskiego przewodnika, który opowiada o tej części gór, większość robi sobie zdjęcia w różnych miejscach w pobliżu wodospadu. Przy dużym głazowisku rozstaj dwóch szlaków.
Złomiska.jpg
Nadal idę zielonym w górę w kierunku schroniska Bilikova Chata. To ładny drewniany i stylowy budynek położony na stromej półce skalnej poniżej Siodełka.
Bilkova Chata.jpg
Z okolic Bilikovej Chaty otwierają się widoki na wlot Doliny Staroleśnej. Po lewej w obramieniu grań biegnąca w stronę Sławkowskiego Szczytu, pośrodku grzbiecik rozdzielający dwie doliny Staroleśne: Wielką i Małą. Są tu szczyty Velky Kostol i Prostredny Hrot. Najwyższa grupa znajduje się po prawej. Pytanie czy z tego punktu widać już wierzchołek Łomnicy czy raczej są to jakieś niższe kulminacje tego grzbietu.
Panorama znad Bilikowej Chaty.jpg
Powrót pod hotel górski na Siodełku kolejnym zakosem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert
Posty: 1345
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17

Re: Tatry Słowackie: Smokowiec, Siodełko (Hrebienok) i Dolina Staroleśna 1 lutego 2026

Post autor: tadeks »

Powyżej Siodełka więcej szło w rakach/raczkach, czy w obuwiu turystycznym?

Comen, trochę nazwy pomieszałeś.
Comen pisze: 2 lut 2026, o 11:36 Stąd podchodzę zakosem pod Obrowski Wodospad prowadzący potok spływający z wyraźnie zawieszonej Małej Doliny Staroleśnej.
...pośrodku grzbiecik rozdzielający dwie doliny Staroleśne: Wielką i Małą.
To nie Mała Dolina Staroleśna.
Jest Dolina Staroleśna (słow. Veľká Studená dolina) i Dolina Małej Zimnej Wody (Malá Studená dolina).
Łączą się one i tworzą Dolinę Zimnej Wody (słow. Studená dolina). Tam na potoku Zimna Woda (słow. Studený potok) są te malownicze i powszechnie znane Vodopády Studeného potoka (Wodospady Zimnej Wody).
Polska nazwa Dolina Staroleśna pochodzi od wioski Stara Wieś. To tłumaczenie jest jednym z wielu w Tatrach tworzących zamęt i nieporozumienia. Takim najbardziej mylonym jest Mały Lodowy Szczyt. Po "naszemu", a po "ichnemu", to dwa różne szczyty.
Ale to inny temat.
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10329
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Tatry Słowackie: Smokowiec, Siodełko (Hrebienok) i Dolina Staroleśna 1 lutego 2026

Post autor: Comen »

Nie było jakoś specjalnie ślisko. Te szlaki którymi szedłem są łatwe. Największy problem był może przy zejściu na platformę przy Małym Wodospadzie, ale można się tam było przytrzymać korzeni i skały z boku. Tymi szlakami chodzi bardzo dużo ludzi i w większości nie są to wysokogórscy turyści, ale rodziny z dziećmi czy jakieś wycieczki zorganizowane. Teoretycznie można było kupić za 18 Euro raczki w sklepach przy górnej stacji kolejki, ale nie gwarantuję jaka jest jakość takiego zestawu w sklepiku z pamiątkami.
Tak zgadza się nie ma prostego przełożenia na słowackie nazwy, stąd prawidłowo powinna być dolina Małej Zimnej Wody ze schroniskiem Zamkowskiego. Lepiej było chyba użyć tych słowackich nazw.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
ODPOWIEDZ