Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od prawie 14 lat!

Sudety, 10-14.06.20 r.

Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
evil
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: evil » 18 cze 2020, o 09:20

środa, 10.06.

Na długi czerwcowy weekend wymyśliłam Sudety. Byłam tam już wiele razy, ale koleżanki nie, więc od razu spodobał im się pomysł. Opracowałam szczegółowy plan i voilà – jedziemy.
Wyjechałyśmy z B-B ok. godz. 15. Kwaterę załatwiłam w Nowej Rudzie, a konkretnie na jej obrzeżach (N.R. - Słupiec). Już tam nocowałam w 2014 r.
Pod wieczór zaczęło siąpić, ale my niezrażone tym faktem pojechałyśmy do centrum trochę pozwiedzać. Interesowały nas Domy Tkaczy i Płócienników oraz Rynek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

czwartek, 11.06.

Na ten dzień zaplanowałam Rudawy Janowickie, a ponieważ z Nowej Rudy to ponad 80 km, wyjechałyśmy wcześnie.
Po drodze zatrzymałyśmy się w Miedziance - znalazłam w necie informację o znajdującym się tutaj krzyżu pokutnym z XIV-XVI w.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po przyjeździe na Przełęcz Karpnicką (475 m npm) wyruszyłyśmy niebieskim/zielonym szlakiem do schroniska Szwajcarka, następnie czerwonym na Sokolik (642 m npm). Po drodze zatrzymałyśmy się przy Husyckich Skałach.

Obrazek

Obrazek

Sokolik

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracałyśmy tak samo, ale odbiłyśmy jeszcze czarnym szlakiem na Krzyżną Górę (654 m npm).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do auta wróciłyśmy tylko w celu uzupełnienia zapasów, po czym udałyśmy się niebieskim szlakiem w stronę przeciwną, niż poprzednio, czyli do drugiej części lasu. Tu czekała nas długa trasa do m.in. Starościńskich Skał i innych bardzo ciekawych formacji skalnych.

Obrazek

Obrazek

Starościńskie Skały

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a tak widać ze Starościńskich Skał Krzyżną Górę (z lewej) i Sokolik

Obrazek

Skalny Most

Obrazek

Od tego miejsca idziemy już zielonym szlakiem do ruin zamku Bolczów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy zielonym szlakiem na Przełęcz Karpnicką.
Kolejny przystanek – Wieściszowice i Kolorowe Jeziorka. Tu niestety nastąpiło wielkie rozczarowanie, bowiem jeziorka straciły kolor, a i wody jest w nich niewiele...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podczas mojego poprzedniego pobytu w tym miejscu jeziorka prezentowały się tak:

Obrazek

Obrazek

To był wyczerpujący dzień, przeszłyśmy ok. 20 km.

piątek, 12.06.


Piątek to Góry Sowie. Nie musiałyśmy zrywać się tak wcześnie, jak w poprzednim dniu, bo Przełęcz Sokola (754 m npm), z której będziemy szły na Wielką Sowę (1015 m npm) oddalona jest od Nowej Rudy o ok. 15 km.
Z przełęczy idziemy niemal spacerowym czerwony szlakiem, mijając po drodze schroniska Orzeł i Sowa; oba o tej porze są jeszcze zamknięte.
W internecie pisze, że wieża widokowa na Wielkiej Sowie jest otwarta od godz. 10, przyszłyśmy tam ok. 9 i dobrze, bo okazało się, że Pan obsługujący już jest i wpuścił nas wcześniej. Ze względu na mgłę, widoków nie miałyśmy praktycznie żadnych. To było moje drugie podejście do Wlk. Sowy, oba niestety z marnym skutkiem...
Na Przeł. Sokolą wróciłyśmy tą samą drogą, w obie str. to 5,5 km.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Następnie podjechałyśmy parę kilometrów na Przełęcz Jugowską (801 m npm), a stamtąd najpierw trasą rowerową na Zimną Polankę, a dalej czerwonym szlakiem przez Słoneczną (949 m npm) weszłyśmy na Kalenicę (964 m npm), mijając po drodze Słoneczne Skałki i Dzikie Skały.
Mgła opadła i widoki z wieży były ładniejsze, niż z Wlk. Sowy.
Wracałyśmy czerwonym szlakiem do schroniska Zygmuntówka, gdzie zaplanowałyśmy zjeść obiad.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tym razem przeszłyśmy ok. 6,5 km, ale to jeszcze nie koniec atrakcji.

Ludwikowice Kłodzkie, Muzeum Mölke i tajemnicza „Muchołapka”

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

wiadukt kolejowy z końca XIX w.

Obrazek

Wzgórza Włodzickie, Góra Św. Anny (647 m npm)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wzgórza Włodzickie, Góra Wszystkich Świętych (648 m npm)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

sobota, 13.06.

W tym dniu zdobywamy Borową (853 m npm), najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich.
Start z Jedliny-Zdrój, auto zostawiamy na parkingu na końcu ul. Ogrodowej.
Nasza trasa: zielony szlak – czarny szlak – Borowa – zejście: czerwony szlak – żółty szlak (całość to ponad 5 km).
Zarówno wejście czarnym szlakiem, jak i początkowe zejście czerwonym jest dość strome, ale widoki z wieży mamy piękne, było więc warto trochę się zmęczyć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po zejściu ze szczytu jedziemy do centrum Jedliny-Zdrój.

Obrazek

Obrazek

ławeczka Marszałka

Obrazek

ławeczka Charlotty

Obrazek

Obrazek

Z Jedliny jedziemy do miejscowości Świerki, a stamtąd czerwonym szlakiem wychodzimy na najwyższe wzniesienie Wzgórz Włodzickich, czyli Włodzicką Górę (757 m npm).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W drodze do Nowej Rudy zatrzymujemy się obok jednych z najdłuższych tuneli kolejowych na Dolnym Śląsku, które zostały wybudowane pod Świerkową Górą w latach 1876-79 i 1909-11.

Obrazek

Chciałyśmy jeszcze przejść fragment ścieżki spacerowej „Literackie wędrówki z domu dziennego do domu nocnego” w Krajanowie, ale przegonił nas grad.
Olga Tokarczuk ma tu dom. Ścieżka nawiązuje do Jej powieści „Dom dzienny, dom nocny”. Akurat przed wyjazdem w Sudety zaczęłam to czytać.

Obrazek

niedziela, 14.06.

Jedziemy do Międzygórza Górnego, stamtąd czerwonym szlakiem do schroniska, potem zielonym na Śnieżnik (1424 m npm).
Po drodze miałyśmy ładną pogodę, jednak na szczycie czekała na nas mgła, widoków zero. Szkoda mi było Dziewczyn, bo to było moje trzecie wejście na Śnieżnik, poprzednie dwa były pogodne, więc ja się już napatrzyłam, a One niestety nie miały okazji.
W drodze powrotnej zatrzymałyśmy się w schronisku na obiad.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Międzygórzu poszłyśmy zobaczyć największą atrakcję tego miasteczka, czyli wodospad Wilczki, a ja wyskoczyłam jeszcze na 15 minut „na miasto”.
I tym miłym akcentem zakończyłyśmy naszą sudecką wyprawę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszystkie zdjęcia (a jest ich dużo) można obejrzeć pod tymi linkami:

10.06.
https://photos.app.goo.gl/RG6WHEjjFTV7QCNW9

11.06.
https://photos.app.goo.gl/6X4R1UDVSjK7L7Nv6

12.06.
https://photos.app.goo.gl/fTtDQTBUY2SVAwBy7

13.06.
https://photos.app.goo.gl/MH9jbQPJaBoobdbAA

14.06.
https://photos.app.goo.gl/QSnmmPrT1BDXeSXp9

Awatar użytkownika
Norden
Ekspert
Posty: 1249
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: Norden » 18 cze 2020, o 12:46

Ale dowaliłaś ;)
Powinnaś tworzyć i wydawać ilustrowane informatory o atrakcjach turystycznych :)

evil
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: evil » 18 cze 2020, o 13:06

Norden pisze:
18 cze 2020, o 12:46
Ale dowaliłaś ;)
Moje koleżanki wyraziły się mniej więcej w podobnym stylu ;)
Norden pisze:
18 cze 2020, o 12:46
Powinnaś tworzyć i wydawać ilustrowane informatory o atrakcjach turystycznych
Dziękuję :)
Prawdę mówiąc pozagórskich atrakcji miało być znacznie więcej, ale fizycznie nie dałyśmy rady...

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 13323
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: Adler » 18 cze 2020, o 14:27

Coś słaba ta jaskółka na Śnieżniku. ;P
Bardzo fajny przegląd okolicy. Najbardziej zazdroszczę Ci Zygmuntówki.

evil
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: evil » 18 cze 2020, o 14:38

salewiak pisze:
18 cze 2020, o 14:27
Coś słaba ta jaskółka na Śnieżniku. ;P
Pogadamy, jak będziesz miał tyle lat, co ja ;P
salewiak pisze:
18 cze 2020, o 14:27
Najbardziej zazdroszczę Ci Zygmuntówki.
I słusznie - zupa z soczewicy była super ;)

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 13323
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: Adler » 18 cze 2020, o 16:18

Nie przesadzaj z tym wiekiem, bo masz zdecydowanie lepszą kondycję ode mnie. Widzę to w relacjach z wędrówek wysokogórskich. No nie wyszła Ci ta jaskółka i tyle. ;P

evil
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: evil » 18 cze 2020, o 16:33

salewiak pisze:
18 cze 2020, o 16:18
Nie przesadzaj z tym wiekiem, bo masz zdecydowanie lepszą kondycję ode mnie. Widzę to w relacjach z wędrówek wysokogórskich. No nie wyszła Ci ta jaskółka i tyle. ;P
No, może faktycznie mi nie wyszła (W) kilkanaście lat różnicy (co najmniej 10) między nami jest, a kondycję mam, ale ona nie bierze się znikąd :]

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 8066
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: gar » 18 cze 2020, o 19:38

Super wyjazd. I super zdjęcia.
Kilka miejsc mam do przypomnienia (bo są piękne i je lubię) i powtórki (bo coś się zmieniło).
Kolorów jeziorek szkoda. Pamiętam czasy gdy purpurowe naprawdę było w takim kolorze.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 8749
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: Comen » 18 cze 2020, o 19:46

Przegląd faktycznie interesujący i nieoczywisty. Bo np. z Nowej Rudy dość blisko jest w Góry Stołowe a to przecież park narodowy albo na Srebrną Górę a to jedna z ciekawszych twierdz w Polsce. Czy wybór tras podyktowany był szczytami do Korony, czy z jakichś innych względów. W każdym razie każda wycieczka warta grzechu. Każda inna i malownicza mimo chwilami nienajlepszej pogody. Mnie się najbardziej podobały Rudawy Janowickie. Muszę się tam kiedyś wreszcie wybrać i złazić pasemko w 2 a nawet 3 dni bo widzę, że ciekawych miejsc jest tam całkiem sporo. Z jeziorkami to jakaś chwilowa "awaria" czy niestety oryginalne kolory zanikły?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

evil
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: evil » 18 cze 2020, o 19:59

gar pisze:
18 cze 2020, o 19:38
Super wyjazd. I super zdjęcia.
Dziękuję!
Comen pisze:
18 cze 2020, o 19:46
Czy wybór tras podyktowany był szczytami do Korony, czy z jakichś innych względów
Koronę mam dawno skończoną (tą zgodną z książeczką...). Ale z powodu kontrowersji chciałam jeszcze zdobyć Borową.
Jak piszę w relacji - w Sudetach byłam wiele razy, tak więc sporo miejsc już odwiedziłam, m.in. wspomniane przez Ciebie G.Stołowe, czy Srebrną Górę, inne też.
W Rudawach byłam poprzednio tylko w tej części ze Skalnikiem, dlatego zależało mi na przejściu reszty.
Nie wiem, czy z jeziorkami to chwilowa awaria, prawdopodobnie ten stan spowodowała susza, ale mogę się mylić.

Awatar użytkownika
gar
Ekspert
Posty: 8066
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: gar » 18 cze 2020, o 22:35

evil pisze:
18 cze 2020, o 19:59
Nie wiem, czy z jeziorkami to chwilowa awaria, prawdopodobnie ten stan spowodowała susza, ale mogę się mylić.
Chyba nie taka chwilowa, bo szczególnie purpurowe jeziorko traciło swój charakterystyczny kolor już od co najmniej kilku lat. Pamiętam jego kolor sprzed lat około 25 i sprzed około 5. Różnica była potężna.

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 13323
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Sudety, 10-14.06.20 r.

Post autor: Adler » 18 cze 2020, o 22:55

8 lat temu (gdy tam byliśmy) wyglądały tak: viewtopic.php?f=319&t=1528