Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Byłeś/Byłaś w górach? Pochwal się relacją, zdjęciami, filmem z Twojej wycieczki górskiej, trekkingu.
Regulamin forum
Prosimy o zachowanie następującego schematu w tytule relacji:
Pasmo górskie: dokładny cel wycieczki (data wycieczki)
Przykład:
Beskid Niski: Nieznajowa (15.07.2020)
Mamut
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 3 lut 2026, o 21:47

Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Post autor: Mamut »

Luty 2026. Zima w Niskim w odwrocie zaznaczona białymi miedzami.
Mijamy zabudowania Mrukowej które wychodzą na zbocze,
za ostatnimi znajduje się miejsce gdzie można zostawić samochód oraz wiata imprezowa
...
Obrazek
..
To dobre miejsce , aby zmienić buty i ruszyć na szlak , który znajduje się po drugiej stronie płynącego obok potoku
To jest (chyba) szlak czarny, wyznaczony wzdłuż kapliczek drogi krzyżowej
..
Obrazek
...
a swoją drogą, ta droga krzyżowa jest miejscem dobrymm na przeżycia duchowe
o wiele lepszym niż spędy na Tarnicę czy Przełęcz Bukowską.
Droga ciągle pnie się w górę mijając kaplice zrobione w zróżnicowanym klimacie
Tak, oto , spacerkiem po ok 2 km docieramy do celu wędrówki czyli kaplicy z ruchomym kamieniem.
Według podań wtrącony , do rzeki wciąż wracał na brzeg
....
Obrazek
..
Poniżej kaplicy znajduje się źródełko ze świętą wodą obudowane z datą 1998
ale w stanie fatalnym, zalane topniejącą ze śniegu wodą
.
Obrazek
...
Kaplica była otwarta, więc można się pomodlić, kontemplować i wpisać do księgi pamiątkowej
Wracając wybraliśmy przejście drugą stroną potoku Szczawa, gdzie trzymamy się żółtego.
Na tym odcinku potok wykonuje przepiękne kaskady meandrując między kamieniami
( co można przeczytać w mądrych przewodnikach) ...ale
...
Obrazek
..
Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
Po prawej strome zbocza Góry Zamkowej, a po lewej jar z szumiącym potokiem.
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Przyjadę tu znów wiosenną porą bo ta skacząca Szczawa warta jest pleneru ,
a nie tylko statycznego zdjęcia z góry
Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 15657
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Post autor: Adler »

Mamut pisze: wczoraj, o 19:57 Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
(...)
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Coś mi to przypomina. :)
Na forum trwa wybór raczków. Zachęcam do lektury.
-> viewtopic.php?p=67078#p67078
Mamut
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 3 lut 2026, o 21:47

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Post autor: Mamut »

Adler pisze: wczoraj, o 20:02
Mamut pisze: wczoraj, o 19:57 Ale droga którą wracaliśmy była zalodzona, taka rynna lodowa
(...)
Zaliczyłem dwa upadki i postanowienie zakupu raczków
Coś mi to przypomina. :)
Na forum trwa wybór raczków. Zachęcam do lektury.
-> viewtopic.php?p=67078#p67078
Już zakupiłem , najprostsze na all.. za 45 zeta
Może sprawdzę szybciej niż rakiety zakupione 3 lata temu
Awatar użytkownika
Comen
Moderator
Posty: 10340
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Post autor: Comen »

Ładne kapliczki. Szkoda, że za daleko na jednodniowy wypad bez samochodu.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/
Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert
Posty: 1346
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17

Re: Beskid Niski: Spacer nad Mrukową (luty 2026)

Post autor: tadeks »

Po tych okolicach wędrowałem wielokrotnie. To jeden z moich ulubionych zakątków w BN.
W 2016 roku dniówka wędrowna wiosną i dwa dni w listopadzie w warunkach zimowych, jak na powyższych zdjęciach, np. górna kapliczka drogi krzyżowej
Obrazek

Niedaleka Desznica , cmentarz w. 7
Obrazek

Byłem też w 2017 r. i było mi mało. Obiecałem sobie tam wrócić i
w listopadzie 22 r. zabazowałem tam na dłużej(10 -16 XI)
W Mrukowej w agro Mruczyna, górna część wsi, tuż przy dużej wiacie i początku drogi krzyżowej. Swojsko, skromnie, ale więcej niż minimum jest. Przesympatyczna gospodyni, smaczne, urozmaicone, tanie i obfite obiady.
Comen pisze: wczoraj, o 20:41 Szkoda, że za daleko na jednodniowy wypad bez samochodu.
Zdecydowanie warto tam pojechać na dłużej. Jest gdzie pochodzić nie korzystając z auta. Kilka dniówek na nogach we wszystkich kierunkach. Dojazd do Mrukowej z Jasła, kilka kursów dziennie (chyba tylko w dni szkolne).
Miejsce i okolica godne na jakiś wyjazd grupowy lub rodzinny (taka rodzina była podczas mojego tam pobytu).
ODPOWIEDZ