Rumunia

Ciekawe miejsca w Europie oraz relacje z naszych wycieczek.
Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rumunia

Post autor: Comen » 15 cze 2019, o 13:25

Chyba jeszcze nie za rok ze względu na Krystiana, bo to mimo wszystko dość dziki kraj i jazda na żywioł pociągami po nocy jak 10 lat temu trochę mi się nie uśmiecha. Ale pomysł na Rumunię to mam, nawet niejeden i kiedyś wypada tam wrócić i zobaczyć co się zmieniło.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Rumunia

Post autor: Adler » 15 cze 2019, o 17:24

Kolega z Niemiec (miłośnik Rumunii) nie mógł się nadziwić polskich pociągów z Kolei Małopolskich. W Rumunii podobno odcinek 80km pociągiem tego typu jedzie się jakieś 3-4 godziny. ;)

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rumunia

Post autor: gar » 16 cze 2019, o 13:13

Nie znam takich tras w Rumunii, żeby pociągi aż tak się wlekły. Może na jakiś górskich terenach albo ze względu na remonty lub wydarzenia loisowe. Osobówki rzeczywiście są z czasów słusznie minionych i tempo ich jazdy nie należy do zadowalających, ale tempa rzędu 20 km/h nie pamiętam.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rumunia

Post autor: Comen » 16 cze 2019, o 17:50

Arad-Nadlac to była taka mała spalinówka (sama lokomotywa z przedziałem dla pasażerów) i faktycznie w podskokach rozwijała 20 km/h. Ciekawe czy jeszcze jeździ. Bo np. podobny pociąg-tramwaj jadący z Aradu do Ghioroc zlikwidowali jeszcze w latach 90-tych. Zostały tylko słupy i tory biegnące odcinkami po drodze asfaltowej. A szkoda bo byłaby to niezła atrakcja turystyczna, bodaj najstarsza w Rumunii kolejka elektryczna.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rumunia

Post autor: gar » 17 cze 2019, o 10:43

W okolicach Aradu tramwaj-pociąg wciąż chyba jeździ do Vladimirescu.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rumunia

Post autor: Comen » 17 cze 2019, o 14:38

To fragment tej trasy do Ghioroc, ale jakieś 20 km krócej.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rumunia

Post autor: gar » 17 cze 2019, o 15:19

W Aradzie pojawiły się ostatnio współczesne tramwaje. Jeżdżą obok siebie po tych samych torach nowoczesne modele i zabytkowe sztuki - te drugie dużo przyjemniejsze dla oka.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rumunia

Post autor: Comen » 3 lip 2019, o 15:26

Okręg, judet czy jak kto woli województwo Buzau. Północna Wołoszczyzna. Karpaty Zakrętu. Region niedoceniany a wyjątkowo ciekawy turystycznie. Geograficznie podobny trochę do Małopolski też położonej na granicy Karpat i Niziny. W tym wypadku jest to Nizina Wołoska, tzw. Multany. Równina płaska jak stół przypomina raczej fragmenty Mazowsza niż pagórkowatą Kotlinę Sandomierską. Tym bardziej że blisko stąd do stolicy Bukaresztu. Teren urozmaicają jedynie winnice oraz mniej lub bardziej słone stepowe jeziora, z których wydobywany szlam jest podobno leczniczy. Najbardziej znane to Balta Alba i Lacul Amara.
Na granicy niziny leży stolica regionu Buzau - taki rumuński przeciętniak - średniej wielkości miasto z jednym z najpiękniejszych budynków Rumunii czyli ratuszem (Palatul Municipal) na głównym placu Dacia. Reszta starówki jak to na Wołoszczyźnie bywa praktycznie nie istnieje - jakieś pojedyncze zaniedbane domki wśród mniej lub bardziej obskurnych bloczków. Prócz tego w Buzau są trzy niedawno rewitalizowane parki: Crang, Tineretului i Marghiloman. W tym ostatnim wznosi się pięknie odrestaurowany dwór należący przed wojnami światowymi do premiera Rumunii Alexandru Marghilomana znanego dziś w swoim kraju głównie dzięki gatunkowi kawy po turecku parzonej z rumem.
Miasta nie są jednak największymi atrakcjami tego regionu. Drugie co do wielkości Rimnicu Sarat można sobie właściwie darować. Największe osobliwości województwa znajdziemy w części karpackiej, często poukrywane głęboko w bocznych dolinach.
Najwyższe grzbiety Karpat osiągają na tym obszarze tylko nieco ponad 1700 m (masyw Penteleu). Z kolei w górach Siriu na południu mamy jedyne pomiędzy Fogaraszami a Górami Rodniańskimi polodowcowe jezioro górskie zwane Vulturilor (Sępów) pod szczytem Malaia 1662 m npm. Tak nisko położona nisza lodowcowa budziła przez wiele lat spory w gronach glacjologów, o jej wytworzeniu zadecydował lokalny mikroklimat - chłodne wiatry przedostające się przez grzbiet w tej okolicy. Karpaty tego regionu, mimo że relatywnie niskie, są jednak dzikie i puste.
Większe atrakcje znajdują się na ich pogórzach w regionie zwanym Subkarpatami Buzau. Wzniesienia nie przekraczają tam 900 m npm, ale krajobrazowo przypominają raczej nasze Gorce albo Beskid Niski. Cała północną część województwa zajmuje geopark Tinutul Buzaului. Jego sztandarową atrakcją są tzw. wulkany błotne - jedyne takie miejsce w Europie, zjawisko częściej występujące w górach Azji na Jawie czy w Azerbejdżanie. Dwa kompleksy Paclele Mare i Paclele Mici są już nieźle rozreklamowane, dwa inne Vulcanii Becii i Fierbatorile są nieco trudniej dostępne.
W górnej części doliny Slanic jest kolejna atrakcja wulkaniczno-geologiczna, czyli tzw. wieczne ognie - wydostające się z ziemi płonące wyziewy metanu. Dotarcie w to miejsce już samo w sobie będzie sporym wyzwaniem ze względu na kiepskie drogi i oddalenie od większych osad. To taki przysłowiowy koniec świata - niejeden taki w Rumunii.
Dolina Slanic wzięła swoją nazwę od pokładów soli zalęgających tutaj podobnie jak i w okolicach Krakowa na przedpolu Karpat. W jej środkowym odcinku znajdziemy płaskowyż solny Meledic z dwoma (słodkowodnymi, co ciekawe) jeziorkami na wysoczyźnie, głębokimi kanionami i tzw. amfiteatrami skalnymi. Od strony doliny ograniczają go również wysokie urwiska solne. Jest tu też najdłuższa na świecie naturalna jaskinia solna mierząca ponad 3 km, niestety niedostępna dla zwykłego turysty. Wjazdu na płaskowyż strzeże oryginalna biała skała gipsowa zwana Grunj.
Oryginalne skałki odnajdziemy wędrując też innymi miejscowymi grzbietami górskimi. Wysady piaskowcowe przypominają nieco podobne formy z płaskowyżu Bucegi. Tajemniczym miejscem są także wielkie bloki wapienne w korycie rzeki Buzau w pobliżu wsi Badila. Z głównej drogi w kierunku rezerwatu przyrody prowadzi jeden z licznych w regionie wiszących mostów przez które przejście przyprawia o spory skok adrenalinowy. Najlepiej skały widać z okien lokalnego pociągu kursującego z Buzau do Nehoiasu.
Geopark Tinutul Buzaului posiada także kilka kompleksów skalnych pustelni położonych w grzbiecie pomiędzy wsiami Colta i Braesti. Do niektórych wejść można jedynie po drewnianych drabinach. W ich wnętrzu podziwiać można święte obrazy a z okien roztaczają się szerokie widoki.
We wsi Colta jest muzeum bursztynu - bo ciekawostką są także żyły tego minerału znajdujące się w tym regionie Karpat Zakrętu, w przeszłości eksploatowane i cenione jako materiał jubilerski.
Z kilku monastyrów znajdujących się w regionie warto na pewno odwiedzić malowniczy Ciolanu na zboczu zalesionego wzgórza nad wsią Magura (inny piękny klasztor Ratesti został zniszczony w 2014 roku przez wielkie osuwisko uruchomione po obfitych deszczach). Obok monastyru Ciolanu jest łąka na której w latach 1970-1985 organizowano plenery rzeźbiarskie dokumentujące 16 wieków kultury w województwie Buzau.
Śladami wczesnego zasiedlenia tego regionu są osady rzymska i dacka położone w regionie wzgórza Istrita przy drodze do Bukaresztu w okolicach wsi Pietroasele. We wsi królują poza tym winnice dające cenione w Rumunii marki trunków.
W pobliskim uzdrowisku Sarata Monteoru założonym przez bogatego Greka (zapewne takiego znienawidzonego przez Rumunów magnata - fanariotę) skosztować można solanek i wód siarczanych, podobnie jak w Busku czy Krynicy.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Rumunia

Post autor: Comen » 28 sie 2021, o 22:36

Atrakcji w Rumunii przybywa w miarę restaurowania starych obiektów. Kilka lat temu nic nie słyszałem o romańskim kościele w wiosce Herina pod Bistritą, archaicznych cerkwiach w Densus czy Strei które budowano z wykorzystaniem budulca z dawnych pałaców rzymskich, opactwie w Carta pod Górami Fogaraskimi, czy pałacach magnackich w Bontida i Cris.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Rumunia

Post autor: gar » 29 sie 2021, o 12:10

O Densus i ruinach opactwa w Carta słyszałem. O pałacu w Kris też. Reszta jest mi kompletnie nieznana. To trochę podobnie jak w Polsce. Coraz częściej stawia się na turystykę, więc z zapomnienia przywracane są kolejne ciekawe miejsca. A takich w Rumunii nie brakuje. Za kilka lat pewnie usłyszymy o kolejnych miejscach, które warto odwiedzić na terenie Rumunii a dotychczas były nam nieznane.