Strona 2 z 2

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 29 gru 2023, o 17:33
autor: Comen
No tak ale nie będę tworzył tematu Moje odkrycie turystyczne w Niemczech bo nie bywam tam aż tak często.Traktuję ten post jako element rocznego podsumowania, więc trafiło się jedno miejsce z zagranicy.

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 30 gru 2023, o 10:45
autor: Adler
Moim odkryciem w tym roku (choć nie byłem jeszcze) jest Nowe Warpno w Zachodniopomorskim.
Będę. (D)



Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 30 gru 2023, o 14:33
autor: Comen
Papiery na to ma na pewno. Trzeba się tylko przekonać.

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 6 sty 2025, o 12:02
autor: Comen
Odkryć większych i mniejszych w ubiegłym roku trochę mniej niż w 2023, ale zawsze coś tam można zarekomendować. Przewaga miejsc przyrodniczych nad kulturowymi:
1. Sieraków - samo miasteczko niewielkie, ale przyjemne z zamkiem, starą stadniną koni i zabytkowym kościołem. Malownicze okolice. Pojezierze zwane "Wielkopolskimi Mazurami", a także Puszcza Notecka na północy. Szczególnie malownicze rynny jeziorne położone są na północ od Warty na obrzeżach wspomnianej puszczy.
Warta w Sierakowie.jpg
Pojezierze Sierakowskie i Puszcza Notecka.jpg
2. Hala Skalne pomiędzy Jasieniem a Kutrzycą - ładny i dość spokojny górski zakątek z bardzo plastyczną panoramą głównie w kierunku południowym na Gorce i Beskid Sądecki.
Panorama z Hali Skalne.jpg
3. Park Geosfera pod Sadową Górą w Jaworznie - ciekawy pomysł na rewitalizację dawnego kamieniołomu z bogatym programem edukacyjnym związanym z odkrytymi tu skamieniałościami. Ciekawe opisy na tablicach informacyjnych, mini ogród botaniczny, wrzosowisko, tężnia itd.
Park Geosfera.jpg
4. Kanion Tarnogórski - teren póki co niezagospodarowany, ale jeśli chodzi o potencjał krajobrazowy ciekawe miejsca. Oprócz wysokich ścian z odkrywkami czerwonych dolomitów są tam malownicze stawki, niewielki wodospad i sztolnia.
Kanion Tarnogórski.jpg
5. Arboretum w Karnieszewicach - ukryte w lasach w okolicach wsi Karnieszewice pod Sianowem na Środkowym Pomorzu. Dojazd raczej trudny starą wysłużoną drogą. Malownicza aleja daglezji z najgrubszym w Polsce okazem.
Daglezje Karnieszewice.jpg

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 20 sty 2025, o 18:37
autor: Adler
Sobków i spływ kajakowy Nidą. Rewelacja! (D)

IMG_E2918.JPG

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 22 sty 2025, o 23:21
autor: gar
W zeszłym roku na pewno Kubiesówka (w tym roku też się tam pojawię) i Włodzienin.

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 9 sty 2026, o 18:54
autor: Comen
Kilka odkrytych przeze mnie ciekawych miejsc zwiedzonych w roku 2025. Trochę dziwne, że większa ich część w bliskiej mi Małopolsce. Okazuje się, że swego nie znałem. Są to raczej miejsca nieoczywiste, nawet niewielkie krajoznawcze osobliwości, jednak warte rekomendacji i wpisania na listę obiektów wartych odwiedzenia.

1. Centrum Carbonarium w Jastrzębiu - muzeum na terenie dawnej kopalni węgla kamiennego Moszczenica zlokalizowane w dawnej łaźni górniczej. Trzy piętra opowiadają o węglu kamiennym i historii jego wydobycia w Jastrzębiu. Wystawa jak najbardziej multimedialna z ciekawym projektem plastycznym. Miejsce rozwija się nadal bowiem drugą częścią wystawy ma być historia ruchu robotniczego i tzw. Porozumień Jastrzębskich.
Carbonarium Jastrzębie2.jpg
Carbonarium Jastrzębie1.jpg
2. Młyn wiatrowy na Łopuszu Wschodnim - beskidzka ciekawostka, niewielkie urządzenie wykorzystujące siłę wiatru, w różnych częściach Beskidu i Pogórza zostało tego już niewiele
Młyn wiatrowy na Łopuszu Wschodnim.jpg
3. Hala na Kotarzu - stosunkowo niewysoki grzbiet w Beskidzie Śląskim pomiędzy Brenną a Szczyrkiem z piękną widokową halą, faktyczną górską "plażą". Miejsce mniej znane od popularnych szczytów typu Skrzyczne, Klimczok, Czantoria czy Barania Góra a z pewnością warte odwiedzenia ze względu na walory panoramy.
Hala na Kotarzu.jpg
Hala na Kotarzu2.jpg
4. Szlak górski w uroczysku Bażantarnia - to leśny kompleks na przedmieściach Elbląga a fragment szlaku wręcz zaskakuje swoim urozmaiconym krajobrazem przypominającym niekiedy strome partie beskidzkie z wąskimi grzbietami i malowniczymi trawersami morenowych stoków. Niektóre zejścia i wejścia całkiem karkołomne.
Szlak górski w Uroczysku Bażantarnia.jpg
Szlak górski w Uroczysku Bażantarnia2.jpg
5. Dwór w Wieruszycach - rodzaj renesansowego kasztelu z wieżą, jedna ze starszych rezydencji magnackich w Małopolsce prawie zupełnie nieznana, a dostępna zazwyczaj tylko raz w roku w czasie Dni Dziedzictwa Powiatu Bocheńskiego. Na co dzień prywatna rezydencja mieszkalna.
Dwór w Wieruszycach.jpg
Dwór w Wieruszycach2.jpg
6. Park w Brniu - całkiem przyjemny ogród przy dawnej posiadłości ziemskiej na Powiślu Dąbrowskim. W części parkowej jest tam m.in. labirynt z żywopłotów, sztuczny kanał z drewnianym mostkiem, duża figura maryjna i kilka mniejszych rzeźb oraz ścieżka edukacyjna. Okazy ozdobnych drzew, w pobliżu zabytkowa aleja.
Park w Brniu.jpg
Park w Brniu2.jpg
7. Jaskinia Łabajowa - w sumie niewielka grota w górnej części Doliny Będkowskiej poniżej udostępnionej turystycznie jaskini Nietoperzowej. Jest to jaskinia dzika, ale wejść tam można nawet bez latarki ze względu na duży otwór przysłonięty wielkim głazem i okno skalne w bocznym korytarzu.
Łabajowa.jpg
Łabajowa2.jpg
8. Stylchyn - rodzaj nieformalnego skansenu, na półwyspie nad jeziorem Czorsztyńskim zgromadzono grupę drewnianych budynków w przeważającej części starych turystycznych pensjonatów, są też góralskie piwniczki ziemne z drewnianym pięterkiem i kilka wiejskich chat. Aż dziw, że miejsce nie jest lepiej wykorzystane jako atrakcja turystyczna.
Stylchyn.jpg
Stylchyn2.jpg

Re: Moje turystyczne odkrycie w Polsce

: 29 maja 2026, o 14:17
autor: kataton
Pasym na Mazurach. Zastanawiałem się, czy jest sens tyrać się ponad 3 km ze stacji, ale jak najbardziej tak. Miasteczko mocno zapyziałe, ale nieskalane powojenną zabudową jak większość mieścin na Mazurach. Klimatyczny, spokojny ryneczek z ratuszem a la dworzec w Węglińcu. Niewiele trzeba (nie) zrobić, by miasteczko uczynić urokliwym.

Po drodze maleńkie muzeum - galeryja z dwoma salkami. Wchodzę - nikogo w środku. Za chwilę wyłazi pan - autor tego miejsca, prawdziwy pasjonat okolic (choć z Płocka) - lubię takie małe muzea prowadzone przez "zapalonych" ludzi. Wstęp oczywiście bezpłatny.