Postaw mi kawę na buycoffee.to
Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Rozmowy o sprawach związanych z górami.
Awatar użytkownika
creamcheese
Ekspert
Posty: 1404
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese »

menel pisze: inaczej się idzie na raz, inaczej w częściach, inną kwestią jest wybór noclegów podczas przejścia ; na dziada czy schroniska, jeżeli mam zamiar korzystać ze schronisk nie biorę namiotu, no bo po co dźwigać ciężary?
Masz słuszną rację. Chodziło mi o to, że na całym GSB jest gdzie nocować i nie potrzeba targać namiotu. Mi przydał się kiedyś tylko w Beskidzie Niskim i to tylko dlatego...że go niosłem na plecach. Gdybym go nie miał i szedł nie tak na ciężko, pewnie dałoby radę dość do jakiejś "kwaterki". Później niektóre z tych odcinków łączyłem i na zupełnie lekko przechodziłem bez problemu. A i miejsc do noclegu przybyło, szczególnie wiat w BN
menel pisze: na słupku widziałem napis GSB - 492 km, ty twierdzisz 520 km. W czym jest problem? Źle pomierzone czy ki czort karty daje?
Długość podałem za internetem, gdzie można znaleźć różne wartości od 496 do 520 a może i jeszcze inne. Nie wiem kto mierzył i jak. Niewielkie rozbieżności wynikać mogą z umiejscowienia początku i końca. W Wołosatem kiedyś początek był w miejscu gdzie obecnie stoi kasa BPN, ostatnio widziałem oznakowanie niedaleko "ostatniego sklepu na szlaku" czyli w rejonie przystanku autobusowego. A to już koło kilometra dalej. W Ustroniu początek był na stacji PKP Ustroń, teraz podobno na stacji Ustroń-Zdrój to też koło 1,5 km różnicy. Pewnie i szlak jest prostowany lub gmatwany w zależności od lokalnych zmian. W okolicy bazy Wisłoczek przechodzi teraz przez samą bazę, a nie jak kiedyś obok, bo podobno jakiś "właściciel ziemski" zabronił deptać jego włości...itd.

Ale dziady i menele nie rozmawiają o drobnych kilometrach... szkoda tylko, że nie ma on (szlak) 750 km jak przed wojną.
Deleted

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Deleted »

Byłbym zainteresowany przejściem całości, mam jakiś pomysł ale problem ponad 3 tygodni wolnego, to największa przeszkoda w realizacji GSB. Zobaczymy co czerwiec pokaże.
Deleted

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Deleted »

creamcheese pisze:.. szkoda tylko, że nie ma on (szlak) 750 km jak przed wojną.
Zarzucasz bardzo konkretną zajawkę.
Awatar użytkownika
creamcheese
Ekspert
Posty: 1404
Rejestracja: 17 lut 2013, o 09:54

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: creamcheese »

Nakręcaj się, nakręcaj :] ...może kiedyś, na Stoh?
Awatar użytkownika
tadeks
Ekspert
Posty: 1396
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17

Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: tadeks »

Znalazłem ciekawe opracowanie o GŁÓWNYM SZLAKU BESKIDZKIM.
Uzupełnione o informacjami o GŁÓWNYM SZLAKU KARPACKIM.'
Przydatne to może być dla tych, którzy wybierają się na ten szlak lub jego fragmenty.
http://czerwonymprzezbeskid.blogspot.co ... zbach.html
papatka
Nowy
Posty: 3
Rejestracja: 8 mar 2017, o 18:42