Jak z dojazdem?
Czy ktoś z Was już tam był i może coś nam tutaj polecić (atrakcje turystyczne, nocleg)?

Forum "Turystycznie" - najciekawsze forum turystyczne w sieci! Już od ponad 15 lat!
Bornholm
-
drupia
Re: Bornholm
Ja nie byłam ale słyszałam że warto tak się wybrać promem np. Polonia chyba z Unity Line. Ponoć pięknie jest i mam nadzieję że w tym roku w ramach brzydkiej pogody nad morzem, która zawsze nas dopada wybierzemy się w taki własnie rejs.
-
Sabrina
Re: Bornholm
Pomysł na podróż z Unity Line jest świetny, przeglądałam oferty i naprawdę się opłaca, nie trzeba się martwić o noclegi czy dojazd bo oni się wszystkim zajmą i zaplanują ;)
Re: Bornholm
Promów jest mnóstwo, z co drugiego portu. Niekoniecznie wielkie linie. Ja płynąłem z Darłowa. Z noclegami nie ma problemu; wchodzisz na jakąś stronę (także po polsku), których jest od cholery, zamawiasz noclegi (wcześniej oczywiście zamówiwszy rejs). Osobiście polecam rower; tras rowerowych jest tam mnóstwo i przy wielkości wyspy jest to sposób lokomocji najlepszy. Nie wydawaj kasy na zakup map czy przewodników; wszystko dostaniesz za darmo na miejscu. No, chyba że chcesz mapę, gdzie widać każde okno w domu (mapy, gdzie widać każdy dom można dostać).
O atrakcjach nie ma się co rozpisywać, jest ich sporo i na wyspecjalizowanych stronach jest tego sporo. Traktuj tylko z dużym przymrużeniem oka opowieści przewodników, że kościoły rotundowe zbudowali Templariusze. One powstały, kiedy Templariusze działali wyłącznie w Ziemi Świetej. One powstały, by mieszkańcy mieli się gdzie chronić przed napadami naszych praszczurów, Pomorzan.
Koniecznie musisz spróbować wędzonego, jeszcze ciepłego śledzia prosto z wędzarni, miejscowego piwa (w żadnym wypadku carlsberga ani tuborga), bornholmskich serów (w żadnym wypadku Arla) i tamtejszych lodów. Ale powstaje problem; Bornholm, podobnie jak cała Skandynawia, ma ceny zaporowe. Na samo skosztowanie tych specjałów musisz zarezerwować parę stów. Ja za nie za duże lody dla dwójki dzieci zapłaciłem w przeliczeniu na złotówki 52 zł, ale warto było.
O atrakcjach nie ma się co rozpisywać, jest ich sporo i na wyspecjalizowanych stronach jest tego sporo. Traktuj tylko z dużym przymrużeniem oka opowieści przewodników, że kościoły rotundowe zbudowali Templariusze. One powstały, kiedy Templariusze działali wyłącznie w Ziemi Świetej. One powstały, by mieszkańcy mieli się gdzie chronić przed napadami naszych praszczurów, Pomorzan.
Koniecznie musisz spróbować wędzonego, jeszcze ciepłego śledzia prosto z wędzarni, miejscowego piwa (w żadnym wypadku carlsberga ani tuborga), bornholmskich serów (w żadnym wypadku Arla) i tamtejszych lodów. Ale powstaje problem; Bornholm, podobnie jak cała Skandynawia, ma ceny zaporowe. Na samo skosztowanie tych specjałów musisz zarezerwować parę stów. Ja za nie za duże lody dla dwójki dzieci zapłaciłem w przeliczeniu na złotówki 52 zł, ale warto było.
-
caffe
Re: Bornholm
Ja ze Szczecina do Niemiec na rowerze a potem promem do stolicy. Więc zarówno rower jak i prom. Jak ktoś ma czas to tak transport jest najlepszy <lol>
Re: Bornholm
płynąłem z Kołobrzegu. Bardzo fajne miejsce