Na Roztoczu...

Paś środkowo-wschodni. Ciekawe miejsca.
Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Na Roztoczu...

Post autor: Adler » 12 sie 2018, o 17:09

mapa-roztocza-768x540.jpg
Roztocze to przepiękna kraina geograficzna, która łączy Wyżynę Lubelską z Podolem. Przebiega z północnego zachodu, od Kraśnika, na południowy wschód aż do Lwowa. Roztocze oddziela Wyżynę Lubelską i Wyżynę Wołyńską od Kotliny Sandomierskiej i Kotliny Naddniestrzańskiej.

Region Roztocza podzielony jest na trzy części: Roztocze Zachodnie, Środkowe (Tomaszowskie) i Wschodnie (Południowe). Roztocze Wschodnie w dużej części znajduje się na Ukrainie.

Na Roztoczu, z uwagi na jego wyjątkowe walory przyrodnicze, utworzono Roztoczański Park Narodowy, Parki Krajobrazowe (np. Lasy Janowskie) oraz rezerwaty (m.in. Sołokija, Piekiełko, Nad Tanwią czy też Czartowe Pole).

Ale Roztocze to nie tylko atrakcje turystyczne, to też wyjątkowy w skali kraju klimat i atmosfera. Gęste lasy, rzadka zabudowa, cisza i kontakt z naturą.
Tyle tytułem wstępu, teoria.
Ostatnio miałem okazję zobaczyć środkową część Roztocza.

Kilka miejsc/ciekawostek, o których rzadziej wspomina się w przewodnikach, a które zrobiły na mnie wrażenie:
- Puszcza Solska (ogromny, dziki kompleks leśny)
- Ruda Różaniecka (spory zalew z plażą i restauracją na środku tego zbiornika)
- Garb (?) (na drodze Cieszanów-Susiec wyjeżdżamy na spore wzniesienie, z którego widać panoramę na Roztocze Środkowe)
- podczas kajakowania po Tanwi widziałem kilka rzadkich gatunków zwierząt, np. pliszek górskich i świtezianek błyszczących (sprawdzałem ich nazwy w fachowych źródłach)
- dawna granica rosyjsko-austro-węgierska (Huta Szumy nad Tanwią)
- pomnik Kargula i Pawlaka (Susiec)
- lokalne piwo "Roztocze" produkowane w Tomaszowie Lubelskim ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 12 sie 2018, o 19:51

Tych zrekonstruowanych granic jest tam co raz więcej, każda gmina uznała to chyba za atrakcję godną utworzenia. Z piw roztoczańskich jeszcze na pewno Zwierzyniec
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
dinksiarz
User
User
Posty: 507
Rejestracja: 30 paź 2015, o 23:54
Lokalizacja: Rzeszów/Krosno

Na Roztoczu...

Post autor: dinksiarz » 12 sie 2018, o 21:23

Jakiś czas temu byłem w Horyńcu Zdroju i szczerze Roztocze mnie zachwyciło. Jest tam cisza, spokój, piękne widoczki, mnóstwo stawów, potoczków i małych rzeczek, nie wspomnę o pięknych drewnianych cerkwiach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Na Roztoczu...

Post autor: Adler » 13 sie 2018, o 22:37

W czasie drogi powrotnej z Suśca na niewielkiej łące wiedziałem "zebranie" ok. 50 bocianów.
Szykują się już? :)

Awatar użytkownika
tadeks
User
User
Posty: 1067
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Na Roztoczu...

Post autor: tadeks » 15 sie 2018, o 11:42

@dmin pisze:
13 sie 2018, o 22:37
niewielkiej łące wiedziałem "zebranie" ok. 50 bocianów.
Szykują się już?
To "Rada Starszych" potocznie zwana sejmikiem, to przedwylotowe zebranie w celu ustalenia szczegółów logistycznych. A jest co ustalać: termin wylotu, trasa, postoje, szyk, dyscyplina, hierarchia, przegląd pod względem kondycji, selekcja itp.
Od dziesiątków lat z okna lokomotywy rokrocznie obserwowałem w sierpniu takie spotkania w moim rejonie, dokładniej w Sławnie, blisko za stacją kolejową w kierunku Koszalina. Po kilku dniach takich obrad na tamtejszych łąkach zjawiało się tysiące bocianów, aż któregoś sierpniowego dnia: pustka. Odlotu nigdy nie widziałem, a marzyło mi się. Nie wiem jak wygląda, czy następuje w dzień, czy nocą.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Na Roztoczu...

Post autor: gar » 17 sie 2018, o 09:37

Dziś rano w radiowej Trójce podali, że z wielu miejsc bociany już odleciały. Zazwyczaj robią to w końcu sierpnia, a w tym roku 10 - 14 dni wcześniej. Powody mogą być różne (od wcześniejszego przyjścia chłodów aż do koncepcji, że udane lato sprawiło, że młode są już gotowe do odlotu).

Awatar użytkownika
tadeks
User
User
Posty: 1067
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Na Roztoczu...

Post autor: tadeks » 17 sie 2018, o 22:36

Ciekawa strona o Roztoczu m.in. z panoramami, wieżami widokowymi...
https://panoramyroztocza.wordpress.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 21 sie 2018, o 08:44

Niektóre z tych wież całkiem solidne murowane. Podejrzewam, że jednak to nowe inwestycje a nie stare zabytki typu baszty zamkowe czy wieże ciśnień.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Łukaszw
User
User
Posty: 1
Rejestracja: 21 sie 2018, o 17:38

Na Roztoczu...

Post autor: Łukaszw » 21 sie 2018, o 17:49

Witam, jestem autorem ww. strony z panoramami Roztocza.

Prawie wszystkie wieże widokowe na Roztoczu powstały w ciągu ostatnich kilku lat. Najstarsza jest wieża w Krasnobrodzie - w 2002 r. powstała kamienna baszta, którą w 2011 r. rozbudowano, dodając drugie piętro, dach i zewnętrzny taras. W 2003 r. postawiono wieżę nad stawami Echo.

evil
User
User
Posty: 977
Rejestracja: 13 lis 2014, o 08:20

Na Roztoczu...

Post autor: evil » 24 sie 2018, o 12:23

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy na Roztoczu, to mnogość przydrożnych kapliczek. Chyba w żadnym innym rejonie Polski nie widziałam ich aż tyle.
Po drugie – architektura - malutkie drewniane domki, przeurocze, niektóre zamieszkałe, inne opuszczone.
Po trzecie – zbiorniki zaporowe np. w Zwierzyńcu, Majdanie Sopockim, Krasnobrodzie i wielu innych miejscach. Wszystkie zagospodarowane: strzeżona plaża, sanitariaty, oświetlenie, budki gastronomiczne, boiska, place zabaw, parkingi. Fundusze na to chyba w większości pochodzą z Unii Eu, świadczą o tym tablice informacyjne.
Życzyłabym sobie, żeby w moim rejonie były takie ośrodki – wody w okolicy B-B mamy dużo, ale infrastruktura do bani...
Po czwarte i piąte – wiele tras rowerowych i całkiem sporo wież widokowych.
Tak więc – jak napisałam w mojej relacji – Roztocze da się lubić :)

edit:
przypomniało mi się jeszcze, że nie widziałam tam ani jednego łabędzia, bo rowerek w kształcie gigantycznego łabędzia zwodowany na zalewie w Majdanie chyba się nie liczy... :)
"...wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność..."

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Adler » 27 sie 2019, o 11:18

Kilka spostrzeżeń po weekendowym pobycie na Roztoczu.

Największe wrażenie zrobił na mnie niewielki Krasnobród.
- wieża widokowa z panoramą zbiornika wodnego.
- plaża z bardzo solidnie zagospodarowaną infrastrukturą
- Sanktuarium Maryjne (główne sanktuarium Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej)
- przytulny ryneczek z rondem
- baza gastronomiczno-noclegowa (wiele obiektów o przyzwoitym standardzie)

Kto by się spodziewał... :)

Bondyrz - niewielka wioska nad Wieprzem znana głównie z młynów wodnych i hodowli pstrąga.
Niestety ostał się tylko stary młyn, przy którym aktualnie funkcjonuje restauracja rybna, notabene z kiepskim menadżerem zupełnie niepanującym nad młodą kadrą kelnerską. Mnie bardziej interesował drugi młyn wodny z kołem drewnianym. Niestety zdjęcia w sieci z rzadko spotykanym kołem drewnianym są już dawno nieaktualne, bo obiekt został przebudowany i przekazany w prywatne ręce. Podjechaliśmy samochodami, widzieliśmy.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 27 sie 2019, o 11:58

Jakieś zdjęcia z tych miejsc?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Adler » 27 sie 2019, o 12:42

W relacji, w tym tygodniu.

Zwierzyniec.
Bar przy miejscowym browarze tętni życiem nawet wieczorową porą. Wielu turystów spędza tam czas wolny. Pojawiła się też promenada, która zaczyna się w centrum przy drodze do Zamościa. Swoją siedzibę ma tutaj też Roztoczański Park Narodowy, a dokładnie przy wylocie w stronę Sochów. Byliśmy w tej okolicy 7 lat temu i zauważa się zdecydowanie większą ilość turystów. Stawy Echo i Zalew Rudka były tym razem oblegane. Przy supermarkecie z małym zwierzątkiem w logo duże pole namiotowe/campingowe. Na parkingu nawet w sobotę wieczorem prawdziwe tłumy.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Donator
Posty: 6879
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Na Roztoczu...

Post autor: gar » 27 sie 2019, o 15:18

Abelard pisze:
27 sie 2019, o 12:42
Zwierzyniec.
Bar przy miejscowym browarze tętni życiem nawet wieczorową porą. Wielu turystów spędza tam czas wolny.
Też bym tam chętnie posiedział w celu degustacyjnym :)
Abelard pisze:
27 sie 2019, o 12:42
Stawy Echo i Zalew Rudka były tym razem oblegane.
Przy tej pogodzie raczej nie ma się czemu dziwić.

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11877
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Adler » 27 sie 2019, o 21:19

W Zwierzyńcu te Stawy Echo są w ogóle ciekawe, bo prowadzi tamtędy drewniana kładka przez las i wzdłuż brzegu, a ludzie przebywają tam do późnych godzin nocnych. Na parkingu od frontu prowadzone są aktualne prace budowlane (spychacze i koparki).

Guciów z tamtejszą zagrodą darowaliśmy sobie. Na parkingu wiele samochodów.

Obrocz to niewielka miejscowość, baza startowa spływów kajakowych po rzece Wieprz. Znajduje się tam kilka stanowisk kajakowych oraz duży parking. Można też wystartować "na dziko" przy moście, pod drogą w kierunku Zamościa.

W Szczebrzeszynie na jednym z ogrodzeń wielki napis "Stolica Języka Polskiego". :)

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 23 wrz 2020, o 13:48

W tamtym tygodniu byłem na szlakach w okolicach Wielkiego Działu... Zaskoczyłem się odświeżeniem oznaczeń szlaków. Drugim zaskoczeniem (turbonegatywnym) było zamykanie bunkrów. Zabijają nawet otwory po CKM. Pytałem gości co to za roboty... I: "Lasy od jakiegoś czasu próbowały pozamykać, ale zawsze znalazł się jakiś obrońca. Udało się zamknięcie na <siedliska nietoperzy>"
Dopóki nie zamknęli wszystkich polecam. Można nawet zejść na poziomy -1 (w mojej ocenie dość bezpiecznie)
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 23 wrz 2020, o 15:48

Co by te nietoperze zrobiły gdyby nie było bunkrów. Swoją drogą w chelmskiej kopalni kredy przewodnik pokazuje nietoperze ale to atrapy. Podobno bywają i tam ale trzeba mieć szczęście natknąć się.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 23 wrz 2020, o 18:53

Ja akurat trafiłem, latał sobie w tym bunkrze, co najbliżej źródeł Tanwi.
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 4 maja 2021, o 08:26

Udało się wyskoczyć dzień przed majówką. Miało być:
1. Wariant pogoda super- wzdłuż Bugu rowerem
2. Pogoda git - Lasy parczewskie + Polesie rowerem
3. Pogoda taka se- zobaczymy

Wstałem rano - pada. Spanie

Potem na spokojnie, bo nic z żdnego wyjazdu nie wyjdzie. W radio mówią, że nad Roztoczem słońce. Więc będzie Zwierzyniec. Droga do Krasnegostawu w deszczu, potem lepiej. Dojechałem do Zwierzyńca i.... czekałem w aucie aż lać przestanie.

Wycieczka przybrała kształt bardzo klasyczny. Bukowa Góra, Sochy, Stawy Echo, tereny rekreacyjne Ordynacji Zamojskiej. Nawet mnie nie zmoczyło.
IMG_3753.JPG
IMG_3757.JPG
IMG_3761.JPG
IMG_3763.JPG
IMG_3771.JPG
IMG_3772.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 4 maja 2021, o 14:07

Wiosna trochę spóźniona także na Roztoczu.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 29 paź 2021, o 20:11

Korzystając z pięknej i kolorowej jesieni udało się wyskoczyć na Roztocze. Lasy po drodze były bardziej malownicze niż w miejscu docelowym, ale co tam! Nie był to tylko spacer, gdyż udałem się w nowe (dla mnie) miejsca. Auto zostawiliśmy na parkingu w Górecku Kościelnym. Zaszliśmy do kościoła (trwało sobotnie sprzątanie) i od razu na szlak; a raczej w drogę.
Początek ładny aleją dębów do kapliczki na wodzie i źródełka (trochę się zaniedbało od mojej ostatniej wizyty). Za kapliczką skręcamy w widoczną drogę w lewo (nie zwracając wagi na szlaki!). Dochodzimy do zalewu na rzece Szum. Od tej pory warto się rozglądać gdyż.... Cel wycieczki wyznaczają blaszane tabliczki. Nie wspomniałem, że celem jest ziemianka "Wira" i Szpital Polowy 665. Takich nazw wypatrujemy na drzewach. Tabliczek jest sporo i nie powinniśmy się zgubić. O historii pisać nie będę, bo jest sporo opracowań na ten temat, wspomnę tylko, że ziemianka była szkołą podoficerów AK. Szpital był szpitalem.
Po obejrzeniu obiektów i zdjęć na tablicach idziemy dalej, A!!! W ziemiance biwakowała ekipa z pieskiem- POZDRAWIAM!!!
Wg map na tablicach idąc dalej wyraźną drogą dojdziemy do szlaku czarnego którym wrócimy do Górecka. Należy skręcić w prawo (i tego wyjaśnić nie potrafię, bo skręcając w prawo oddalamy się (W) NIE WIEM). Poważnie, zamiast iść do górecka wyszliśmy w Momotach i drałowaliśmy z powrotem czarnym szlakiem. Dlatego pomimo mapy i logiki, po dotarciu do szlaku należy iść w lewą stronę.
Mieliśmy jeszcze jechać za Biłgoraj do rezerwatu Obary, ale ze względu na anomalię zabrakło czau :-0
Wycieczkę jednak uznaję za udaną :)
IMG_5174.JPG
IMG_5175.JPG
IMG_5178.JPG
IMG_5179.JPG
IMG_5180.JPG
IMG_5182.JPG
IMG_5185.JPG
IMG_5184.JPG
IMG_5188.JPG
Teoretycznie trasa do ziemianki zaczyna się na parkingu Sigły (przy cmentarzu wojennym), ale czy jest od razu oznaczona nie wiem.
Została też zrekonstruowana ziemianka "Podkowy" w okolicach Szczebrzeszyna, ale jeszcze tam nie zawitałem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Jr. Admin
Posty: 7688
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Na Roztoczu...

Post autor: Comen » 30 paź 2021, o 07:03

Ciekawe miejsca. Widzę, że w okolicy jest całkiem spora sieć szlaków turystycznych. Czy ta ziemianka jest autentyczna czy to rekonstrukcja? Ile czasu zajęła ta pętla? Ale chyba nie doszliście szlakiem czarnym do Momotów, które są daleko za Biłgorajem - może chodzi o Margole?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 2 lis 2021, o 07:57

Comen pisze:
30 paź 2021, o 07:03
Ciekawe miejsca. Widzę, że w okolicy jest całkiem spora sieć szlaków turystycznych. Czy ta ziemianka jest autentyczna czy to rekonstrukcja? Ile czasu zajęła ta pętla? Ale chyba nie doszliście szlakiem czarnym do Momotów, które są daleko za Biłgorajem - może chodzi o Margole?
Widzisz, mądrego to warto posłuchać. masz rację!
Całość, z pomyłką, to około 5 do 6 godzin.
Ziemianka jest zrekonstruowana, ale w miejscu autentycznym, na podstawie opowieści. Po czasie okazało się, że jedna z okolicznych mieszkanek ma oryginalne zdjęcia. Wewnątrz były 2 świetliki, w tej jest jeden.
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 763
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Na Roztoczu...

Post autor: petruss1990 » 8 lut 2022, o 20:48

Tomaszowska Siwa Dolina zaprasza na biegówki
http://roztoczewita.pl/siwa-dolina/
Nie można kochać ojczyzny, nie kochając miejsca, w którym się człowiek urodził...