Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Rozmowy o sprawach związanych z górami.
Awatar użytkownika
tadeks
Mentor
Posty: 1072
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: tadeks » 4 sty 2021, o 15:38

Adler pisze:
4 sty 2021, o 09:42
Kilka jest. Regietów, Wisłoczek i Radocyna. Dwie pierwsze leżą przy GSB.
Wisłoczek nie aktualny. Być może(?) zostanie baza całkowicie zlikwidowana. To w gestii właściciela terenu, któremu nie podoba się to co tam dzieje się poza sezonem, czyli w czasie braku stałego nadzoru ze strony użytkownika/gospodarza, czyli SKPB Rzeszów.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6944
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: gar » 5 sty 2021, o 00:05

Czyżby poza czasem stałego nadzoru był brud, smród i ogólne bezhołowie ?

Awatar użytkownika
tadeks
Mentor
Posty: 1072
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: tadeks » 5 sty 2021, o 16:03

gar pisze:
5 sty 2021, o 00:05
Czyżby poza czasem stałego nadzoru był brud, smród i ogólne bezhołowie ?
Zgadza się Panie Janie.
Znalazłem o tym info z 9 XI i 29 XI:
http://www.skpb.rzeszow.pl/news/wislocz ... smietnisko
http://www.skpb.rzeszow.pl/news/wislocz ... -wisloczku

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6944
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: gar » 5 sty 2021, o 19:09

Żal czytać ...

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Posty: 785
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: petruss1990 » 10 sty 2021, o 11:50

Debile naśmiecili - cierpieć będzie reszta. Reakcja właściciela trochę zrozumiała.

Już była historia z dawnym schroniskiem przerobionym na dyskotekę, która popadła w ruinę... Zrobiłem nawet mały "urbex" i pozwiedzałem zamknięte ruiny...

Mały off top- ktoś wziął się za remont- oby tak dalej

(w gogle maps hasło "Schronisko Dom Wycieczkowy wraz z wieżą widokową")

Awatar użytkownika
Norden
Mentor
Posty: 1127
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Norden » 30 sty 2021, o 20:24


Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7769
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 30 sty 2021, o 22:45

Ale jest przyjemność, że hej? Co nie, Adler? :-D
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 31 sty 2021, o 10:19

Jak kto woli. Szanuję przygotowanie kondycyjne, motywację. Niemniej jednak z turystyką i krajoznawstwem ma to niewiele wspólnego.

Awatar użytkownika
Norden
Mentor
Posty: 1127
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Norden » 5 mar 2021, o 21:26

Tym razem pora na zimowy rekord GSB ;)
http://tracking.activeprogress.eu/mtb-m ... 1n5F0WArZI

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Posty: 785
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: petruss1990 » 9 mar 2021, o 07:42

Dużo będzie zależeć od warunków... Jak się zacznie wiosenna breja...

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 31 mar 2021, o 23:37

Obejrzałem dwie pierwsze części filmików z GSB.
Projekt zrealizowany przez "Góry Wolności". Ciekawe spostrzeżenia, uwagi. Przydatne źródło (jak do tej pory).
Ja jednak pozostanę wierny turystyce pieszej, a nie nerwowemu bieganiu na czas za kolejnymi rekordami.

1.



2.


Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 7 kwie 2021, o 11:09

3.


4.

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 4 lip 2021, o 22:53

Od kilku dni GSB nie przechodzi już przez bacówkę w Bartnem, tylko asfaltem skręca w lewo (idąc od zachodu).
Oburzenie wyraża m. in. gospodarz bacówki na profilu FB:
Wykastrowany GSB czyli asfalcikiem, Panie i Panowie, asfalcikiem.

Było błoto- nie ma błota. Chodzi o słynny 200-metrowy odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego koło Bartnego. Nie był to łatwy odcinek, oj nie był ale za to miał swoją niezaprzeczalną renomę i pozostawał w pamięci każdego, kto te kawałek błota pokonał. Konfrontacja z nim ujawniała bowiem dosyć pokrętną naturę człowieka. Ludzie, którzy przychodzili do schroniska po zaraz przebrnięciu tego fragmentu szlaku, bardzo często narzekali, psioczyli, a niekiedy wręcz przeklinali. Po pewnym czasie jednak ich stosunek do barciańskiego błota zmieniał się całkowicie. Wielu uważało nawet, że właśnie ten wycinek 500- kilometrowego GSB był dla nich najważniejszy. Było też wielu takich, którzy uważali, że obchodzenie tego odcinka to dla prawdziwego turysty ujma na honorze i porażka . Wśród zdobywców GSB panowało bowiem dosyć powszechne przekonanie, że przejście całego szlaku z pominięciem barciańskiego błota obniżało jego wartość. Dlatego wielokrotnie zdarzało się, że gdy pytałem ich, czy chcą się dowiedzieć, jak to błoto obejść, bo obejście było banalnie proste, odmawiali. Odmawiali, bo nie wyobrażali sobie pokonania Głównego Szlaku bez przejścia legendarnego błota koło Bartnego. Ale to już historia, bo tego błota już nie ma. Znaczy się, błoto jest ale szlak omija go teraz bardzo szerokim, kilku kilometrowym łukiem i to po najprawdziwszym, gładkim jak kacze gówno barciańskim asfalciku. Rzecz w tym, że ludzie z miasta bardzo nie lubią błota ale za to bardzo lubią płaski beton i równy asfalt, więc tak długo jęczeli, narzekali i protestowali, aż w końcu przebieg czerwonego szlaku w Bartnem i okolicy został dopasowany do ich miastowych oczekiwań, wymagań i standardów. Dlatego od kilku dni bartneński odcinek GSB nie biegnie już przez gęsty las i słynne błoto, tylko przez nagą wieś i gołe łąki. No i od teraz na Magurę Wątkowską będzie można już bez problemu wchodzić w sandałkach, pantofelkach i adidaskach. Standard zakopiański, Proszę Szanownego Państwa, standard zakopiański dotarł wreszcie do Bartnego! Do pełni zakopiańskiego szczęścia brakuje tylko wozu konnego do przewożenia turystów, paru bud z chińskimi ciupagami i oczywiście białego niedźwiedzia. Ale to tylko kwestia czasu.
Wstrząśnięty do głębi cywilizacyjnym awansem Bartnego , którego bezdyskusyjnym przejawem jest przeniesienie Głównego Szlaku Beskidzkiego z błota na asfalt, pozwoliłem sobie strawestować słowa piosenki z Kabaretu Starszych Panów.
Asfalcik jest dobry na wszystko
Asfalcik na drogę błotnistą
Asfalcik na trasę zbyt śliską
Asfalick poprawi Ci ją.
Pararararara....

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7769
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 5 lip 2021, o 07:32

A mogliby trochę wzmocnić poprzedni wariant - pomostem z bali, kamieniami. I wilk byłby syty i owca cała.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 5 lip 2021, o 07:58

Ja to błoto mam już zaliczone. Pamiętam, dawno temu (2013r.) szliśmy razem z rabitem z Magury Wątkowskiej. Żona to mi nawet fajne zdjęcie zrobiła, gdy walczyłem z tym mokradłem. Ale żeby od razu przenosić szlak… (W)

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6944
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: gar » 5 lip 2021, o 09:23

Ja bym optował za rozwiązaniem Comena lub nowym wytrasowaniem szlaku, ale zdecydowanie nie opcją asfaltową.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7769
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 5 lip 2021, o 13:48

Nie pamiętam czy szliśmy tym odcinkiem z bacówki do Świerzowej Ruskiej czy to jakiś inny wariant?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 5 lip 2021, o 13:51

Comen pisze:
5 lip 2021, o 07:32
A mogliby trochę wzmocnić poprzedni wariant - pomostem z bali, kamieniami. I wilk byłby syty i owca cała.
Ale to już są dodatkowe koszty. Mam jednak wrażenie, że chcieli dokuczyć gospodarzowi bacówki (liczne skargi - nawet tu na forum).
Comen pisze:
5 lip 2021, o 13:48
Nie pamiętam czy szliśmy tym odcinkiem z bacówki do Świerzowej Ruskiej czy to jakiś inny wariant?
Nie szliśmy. Odbiliśmy żółtym w prawo.

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7769
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 5 lip 2021, o 13:56

Adler pisze:
5 lip 2021, o 13:51

Ale to już są dodatkowe koszty.
Podobno park narodowy zarabia na wejściówkach, wydaje się więc że powinien być zobowiązany do utrzymywania szlaków w należytym stanie. Jakoś nie ma tego problemu w Gorcach czy Pieninach - określone odcinki zostały odpowiednio przebudowane. I akurat z tym nie powinna mieć nic wspólnego kwestia mniej lub bardziej uprzejmego chatkowego.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 5 lip 2021, o 14:00

Comen pisze:
5 lip 2021, o 13:56
Adler pisze:
5 lip 2021, o 13:51

Ale to już są dodatkowe koszty.
Podobno park narodowy zarabia na wejściówkach, wydaje się więc że powinien być zobowiązany do utrzymywania szlaków w należytym stanie. Jakoś nie ma tego problemu w Gorcach czy Pieninach - określone odcinki zostały odpowiednio przebudowane. I akurat z tym nie powinna mieć nic wspólnego kwestia mniej lub bardziej uprzejmego chatkowego.
Czy otulina parku narodowego jest brana pod uwagę w kosztach utrzymania tegoż? (T)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 7769
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Comen » 5 lip 2021, o 14:14

Myślę że też powinna być brana pod uwagę skoro wpływa na ruch turystyczny na jego obszarze. Dodatkowo to GSB, czyli sztandarowy produkt PTTK. I bawi mnie to myślenie na zasadzie: "kupa błota to dodatkowa atrakcja szlaku". A standardy PRL-owskie to niby była dodatkowa atrakcja dla turystów z zachodu? Po cholerę się reformować i dbać o jakiekolwiek warunki w zakresie usług? Lepiej nie robić nic i niech się turyści cieszą bo mają "niezapomniany klimat". Szlak jest po to aby podziwiać przyrodę, ale nie koniecznie po to, aby się utytłać po pas w błocie. Taką sytuację jestem w stanie od czasu do czasu zaakceptować, ale jeśli zdarza się notorycznie to jest sygnał żeby temu zaradzić.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 11973
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: Adler » 5 lip 2021, o 14:25

Comen pisze:
5 lip 2021, o 14:14
I bawi mnie to myślenie na zasadzie: "kupa błota to dodatkowa atrakcja szlaku".
Do tej pory nikomu to nie przeszkadzało. Ale pewnym panom w polarkach (i zmanierowanym pseudoturystom) zaczęło.

Awatar użytkownika
gar
Donator
Posty: 6944
Rejestracja: 5 sty 2014, o 23:45
Lokalizacja: Śląsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: gar » 5 lip 2021, o 15:38

Przeszkadzało, ale głośno się o tym nie mówiło, bo w Niskim są większe problemy niż to. Wspomniane błoto traktowało się na zasadzie - jesteśmy w górach, więc trzeba sobie z tym poradzić. Nie słyszałem jednak zachwytów, że trzeba wędrować przez takie barachło.

Awatar użytkownika
tadeks
Mentor
Posty: 1072
Rejestracja: 7 cze 2014, o 21:17
Lokalizacja: Słupsk

Re: Główny Szlak Beskidzki - spostrzeżenia...

Post autor: tadeks » 6 lip 2021, o 10:23

Adler pisze:
5 lip 2021, o 13:51
Mam jednak wrażenie, że chcieli dokuczyć gospodarzowi bacówki (liczne skargi - nawet tu na forum).
? Wątpię w to.
Przecież to obiekt PTTK. "Zły to ptak, co własne gniazdo kala". Jeżeli byliby niezadowoleni z gospodarza, to nie przedłużali by umowy, albo z uzasadnionych przyczyn wypowiedzieli by umowę.
Comen pisze:
5 lip 2021, o 07:32
A mogliby trochę wzmocnić poprzedni wariant - pomostem z bali, kamieniami. I wilk byłby syty i owca cała.
Może mogliby. Osobiście nie jestem zwolennikiem takich ułatwień, porządków itp. Pamiętam (czy ktoś jeszcze ?) niedaleką Świerzowę Ruską przed poprowadzeniem tam ścieżki dydaktycznej i zbudowaniu na potokiem mostków. Dolina straciła na zawsze niepowtarzalny urok i klimat.
Na dyskutowanym szlaku Bacówka- Majdan rzeczywiście, ale tylko minimum, dwie -trzy kładki, były by do zaakceptowania.
Koszt to nie taki duży, bo takich kładek, pomostów jest w naszych górach i nie tylko sporo. Przypominam sobie na jednym ze szlaków w Górach Izerskich na wschód od Chaty Górzystów na dużym odcinku są takie kładki przez błotka. Tam było to fatalnie wykonane, bo pod skosem. Gdy było mokro, to nie można było po tym "ułatwieniu" iść, bo się ześlizgiwało, upadało. Ale to inna historia.
Wracając do tematu. GSB został wytyczony prawie sto lat temu. W założeniach było poprowadzenie szlaku przez najatrakcyjniejsze i charakterystyczne miejsca poszczególnych pasm w Beskidach. Świadomie i z konieczności niektóre miejsca ominięto. Czym charakteryzuje się Beskid Niski? Gdy ktoś zadaje mi podobne pytania, to odpowiadam: 3XB. To w rozwinięciu znaczy: Błoto, Brody, Błądzenie. To jest czymś oczywistym w BN.
gar pisze:
5 lip 2021, o 15:38
Wspomniane błoto traktowało się na zasadzie - jesteśmy w górach, więc trzeba sobie z tym poradzić. Nie słyszałem jednak zachwytów, że trzeba wędrować przez takie barachło.
Ja też tak traktuję to i podobne niedogodności. Również nie zachwycam się, ale też nie psioczę.
Komu nie pasuje, niech obchodzi BN Pogórzami: Ciężkowickim, Strzyżowskim...