Wypadki w górach

Rozmowy o sprawach związanych z górami.
Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 764
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Wypadki w górach

Post autor: petruss1990 » 9 sty 2022, o 19:39


Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11884
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Wypadki w górach

Post autor: Adler » 10 sty 2022, o 22:15

A propos wypadku na Gerlachu.

Informacja o akcji ratowniczej (zdjęcia):



Norden,
jako specjalista, jak oceniasz trasę, którą wybrali, przyczyny wypadku i kwalifikacje przewodnika? (T)

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11884
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Wypadki w górach

Post autor: Adler » 16 sty 2022, o 22:26

Ofiary pochodziły z Małopolski (Andrychów, Sułkowice i Roczyny).
Trwa zbiórka dla rodziny jednego z nich: https://zrzutka.pl/kjhcu8

Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11884
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Wypadki w górach

Post autor: Adler » 23 lut 2022, o 23:25

Wypadek na wieży, na Korbani (Bieszczady). Z tego co piszą niefortunny upadek/poślizg 8-latki.

Szczegóły: https://esanok.pl/2022/8-letnia-dziewcz ... 0e7ts.html

Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 764
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Wypadki w górach

Post autor: petruss1990 » 2 mar 2022, o 22:03


Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 764
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Wypadki w górach

Post autor: petruss1990 » 7 mar 2022, o 23:09


Adler
Site Admin
Site Admin
Posty: 11884
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Re: Wypadki w górach

Post autor: Adler » 22 kwie 2022, o 16:15


Awatar użytkownika
petruss1990
Donator
Donator
Posty: 764
Rejestracja: 15 maja 2011, o 16:58
Lokalizacja: Hrubieszów/Lublin

Re: Wypadki w górach

Post autor: petruss1990 » 19 maja 2022, o 19:04


Awatar użytkownika
Norden
User
User
Posty: 1118
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: Wypadki w górach

Post autor: Norden » 29 cze 2022, o 23:12

Szatan zwykłą drogą jest banalny, ale i tak dość często dochodzi tam do śmiertelnych wypadków...
https://www.rdn.pl/news/mieszkanka-powi ... FiHazhHcL4

anna496
User
User
Posty: 4
Rejestracja: 13 cze 2022, o 00:56
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wypadki w górach

Post autor: anna496 » 13 lip 2022, o 22:40

Czytałam dziś artykuł o wypadku w Sinych Wirach w Bieszczadach gdzie było napisane coś takiego:
"30 czerwca 2006 r. 17-letnia Justyna wychodzi z domu w Lesku. Razem z księdzem z parafialnej oazy jedzie na wycieczkę w okolice Sinych Wirów. Wczesnym popołudniem marsz daje się we znaki, słońce przypieka niemiłosiernie. Wchodzą do wody u zbiegu Wetlinki i Solinki, siadają na kamienistej wysepce. Wyżej w górach przechodzi potężna burza. Potoki błyskawicznie wzbierają. Justyna i ksiądz nie przeczuwają, że zbliża się niebezpieczeństwo. Niebawem słyszą szum nadchodzącej fali, ale nie mają szans, by uciec. Rwący nurt zmywa ich ze skalnej wysepki. Ksiądz wydostaje się na brzeg - jest silniejszy. Justyna zaczyna tonąć, krzyczy. Duchowny z powrotem wchodzi do rzeki, próbuje podać dziewczynie rękę, ale ta niknie pod powierzchnią szalejącej rzeki. Po godzinie księdzu udaje się dodzwonić na policję. Poszukiwania Justyny zaczynają się natychmiast. Na miejsce przyjeżdżają strażacy, GOPR, policjanci. O zmroku przerywają akcję."

Czy ktos dokładnie wie jak było? Opis wydaje się dość nieprawdopodobny. Nie rozumiem jak możnabyło nie zauważyć nadchodzącej burzy oraz tego że nie zdążyli wyjść zanim rzeka wezbrała...

Awatar użytkownika
Norden
User
User
Posty: 1118
Rejestracja: 8 paź 2010, o 23:41
Lokalizacja: Wojnicz

Re: Wypadki w górach

Post autor: Norden » 14 lip 2022, o 14:33

anna496 pisze:
13 lip 2022, o 22:40
Nie rozumiem jak możnabyło nie zauważyć nadchodzącej burzy oraz tego że nie zdążyli wyjść zanim rzeka wezbrała...
Jeżeli burze i ulewy były kilkanaście kilometrów dalej w górę obydwu rzek, a w okolicy Leska nie padało i pogoda była dobra, to normalne że mogli nie widzieć tej burzy (np. zasłaniały ją drzewa lub jakieś wzniesienie), a nawet jej nie słyszeć. A fala czołowa powodziowa na górskiej rzece czasami nadchodzi nagle i może być bardzo wysoka...

A nawet gdyby było widać czarną chmurę, to zapewne mało kto odpowiednio zareagowałby, czyli zmieniłby plany i nie wchodziłby na tą wysepkę, bo takie nagłe wezbrania są jednak stosunkowo rzadkie...