Szwecja

Ciekawe miejsca w Europie oraz relacje z naszych wycieczek.

Moderator: Comen

Regulamin forum
Jeśli dodajesz fotorelację, w tytule nowego wątku koniecznie dodaj prefiks: "Relacja:" i datę wycieczki.
Awatar użytkownika
Yoana
Donator
Posty: 1821
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 22:16
Lokalizacja: Podkarpacie

Szwecja

Post autor: Yoana » 10 mar 2011, o 22:22

Chciałam pokazać niesamowitą fontannę w szwedzkim Trelleborgu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę."
Jesteśmy również tutaj:
Obrazek

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 10455
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Szwecja

Post autor: Adler » 23 cze 2011, o 15:59

Dość dawno temu, bo w roku bodajże 1993, jako mały chłopiec, miałem przyjemność gościć w tym kraju.
Żałuję, że nie zwracałem wtedy większej uwagi na zabytki, ciekawe miejsca.
W czasie tego wyjazdu miałem okazję być w Ystad, rozkoszując się wcześniej przeprawą promową, Oskarshamn, Sztokholmie i Göteborgu.

Jakie są Wasze wrażenia z pobytu w tym kraju?

Awatar użytkownika
Tonfa
Posty: 65
Rejestracja: 7 mar 2011, o 12:01
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Tonfa » 24 cze 2011, o 19:27

Uwielbiam Szwecję. jestem zafascynowany całą Skandynawią. Myślę, że jest to jedyny obszar, gdzie z chęcią mógłbym przeprowadzić się z mojego Krakowa.

Bardzo warto zwiedzać i latać do Szwecji. Tanie bilety lotnicze, które bez problemu można kupić: do Malmo i Sztokholmu zachęcają, że ho ho! Gdybym tylko mógł jeździłbym tam cały czas, a byłem już nie raz!

drupia

Re: Szwecja

Post autor: drupia » 9 mar 2012, o 14:32

A co myślicie o zwiedzeniu Szwecji na rowerze? Znalazłam fajną ofertę 13 dni aktywnego wypoczynku właśnie w Szwecji?

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Szwecja

Post autor: Comen » 9 mar 2012, o 14:52

Sądzę że to dobry sposób na tanie zwiedzanie, zwłaszcza że w Szwecji jak w całej Skandynawii obowiązuje prawo Allemansratten dzięki któremu praktycznie w każdym miejscu można za darmo rozbić sobie namiot a często można też liczyć na pomoc miejscowych. A w jaką część Szwecji się wybierasz?
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Szwecja

Post autor: Comen » 11 mar 2012, o 10:45

O Szwecji mogę napisać trochę z autopsji, chociaż tak jak German byłem tam strasznie dawno, jeszcze jako dziecko. Byliśmy tydzień u znajomego w miejscowości Vadstena nad jeziorem Wetter. Miasteczko może wielkości Wieliczki, ale z interesującymi zabytkami. Oczywiście dużo drewnianych domków, miniaturowy ratusz - chyba najstarszy w Szwecji. Poza tym duży zamek z fosą po której pływały żaglówki i klasztor św Brygidy. Jak na najważniejsze miejsce pielgrzymkowe to, porównując z Częstochową, było tam jednak dość pustawo. Szwedzi zresztą w czasie reformacji dość systematycznie niszczyli swoje dawne klasztory. Byliśmy wtedy na wycieczce ma górze Omberg a pod nią znajdowały się ruiny jeszcze jednego ważnego klasztoru Alvastra, który był długi czas nawet siedzibą królewską. Na Omberg też warto podejść ze względu na piękne widoki na jezioro i całą okolicę z polany na szczycie oraz z krawędzi góry, która stromo urywa się nad samym Wetterem.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

sylcia
Posty: 9
Rejestracja: 10 kwie 2012, o 19:36

Re: Szwecja

Post autor: sylcia » 10 kwie 2012, o 19:48

Byłam kiedyś, krótko, co prawda, ale niedługo mam nadzieję, ze wybierzemy się na dłużej, bo kraj nas zauroczył. Może nawet uda się na rowerze, ścieżek rowerowych tam nie brakuje, no i jest co zwiedzać. Ale nie wiem czy lepiej wybrać się na własną rękę czy jakiś wyjazd zorganizowany...

Sabrina

Re: Szwecja

Post autor: Sabrina » 24 paź 2012, o 14:00

Ja bym chciała się wybrać tu Regulamin Forum. Krótkie zwiedzanie Ystad ale zawsze coś. A w wakacjach planuje pojechać na co najmniej 2 tygodnie jak się uda ;)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Szwecja

Post autor: Comen » 18 gru 2012, o 09:22

A tak przy okazji lotów na lotnisko Skavsta to ciekawą propozycją kilkudniowego pobytu w Szwecji byłoby zwiedzenie Norrkopingu i jego okolic. Wspomniane lotnisko jest sygnowane jako Sztokholm, ale leży jakieś 100 km na południe od stolicy i prawdę mówiąc do rzeczonego Norrkopingu jest stamtąd nawet bliżej. Są też bezpośrednie połączenia autobusowe z lotniska do miasta (linia do Linkopingu), no niestety niezbyt tanie jak to w Skandynawii (ale i tak taniej niż do Sztokholmu).
Dlaczego Norrkoping? Kiedyś było to raczej nieciekawe przemysłowe miasto, natomiast dzisiaj po rewitalizacji wypada określić je mianem "fabrycznej Wenecji". Dawne hale zakładowe i warsztaty położone na nabrzeżach rzeki Motala przekształcono w muzea, hale koncertowe, hotele, restauracje, lofty. Do tego wyspy na rzece, liczne mostki, zaułki, podświetlane kaskady i sporo, sporo zieleni. Można to wszystko zwiedzić podążając kilkukilometrowym szlakiem wzdłuż obu brzegów rzeki. Przy okazji warto wstąpić do położonego na wyspie Laxholmen Muzeum Pracy zlokalizowanego w charakterystycznym żółtym budynku przypominającym trochę klinek sera. Trochę dłuższy spacer doprowadzi natomiast do innej placówki muzealnej prezentującej prehistoryczne skalne malunki, jedne z najliczniejszych w Skandynawii. Ta ostatnia otwarta jest tylko w lecie. Wtedy dodatkową atrakcją może być też plantacja kaktusów w miejskim parku oraz wystawa tropikalnych motyli. Niedaleko od Norrkopingu znajduje się największy w Szwecji ogród zoologiczny w lesie Kolmarden. Zwiedzanie obejmuje także delfinarium, tropikarium z krokodylami i rekinami oraz park-safari.
Jeśli chodzi o krótki półdniowy wypad za miasto to warto również polecić pobliski Soderkoping (czyli Targ Południowy, Norrkoping to Targ Północny). Jest to idylliczne miasteczko z charakterystycznymi dla Szwecji kolorowymi, drewnianymi domkami. Do tego znana w kraju lodziarnia i Kanał Gotajski po którym można sobie popływać stateczkiem, aczkolwiek też nie jest to tania impreza. Na koniec można by jeszcze wpaść nad sam Bałtyk i zobaczyć typowe dla wybrzeża Szwecji roje skalistych wysepek.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

archi-polis

Re: Szwecja

Post autor: archi-polis » 18 gru 2012, o 09:32

Byłem swego czasu w Szwecji. Pojechaliśmy w wakacje popracować i zwiedzać Szwecję. To była prawdziwa przygoda. Szwecja ma tyle do zaoferowania pięknych jezior, rzek, lasów. Polecam każdemu wyjazd w "ciemno" :)

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Szwecja

Post autor: yaretzky » 17 gru 2013, o 19:25

Zawsze zimą, pomiędzy grudniem a lutym, planujemy już wstępnie kilka opcji przyszłorocznych wakacyjnych wyjazdów. Na 2014 rok jedna z nich to Skandynawia, a dokładniej jej południowo-wschodnie rejony. Myślimy o wyjeździe autem przez Niemcy, Danię, mostem do Szwecji, następnie południowym i wschodnim wybrzeżem Szwecji do Sztokholmu. Jednak wcześniej (przed dotarciem do stolicy) chcemy jeszcze 2 - 3 dni przeznaczyć na rowerowy "podbój" Gotlandii. Po kilku dniach w okolicach Sztokholmu powrót:
1) tą samą drogą
lub
2) promem z Nynashamn lub Ystad
lub
3) przejazd na zachód i powrót przez Norwegię (co zresztą najbardziej mnie kusi...)

Skandynawia (poza Bornholmem) to dla nas jeszcze biała plama na mapie wojaży, choć wyjazd w te rejony jest od bardzo dawna moim (moim, bo "yaretzkowa" twierdzi, że tam za zimno - jest raczej "ciepłolubna" <lol> ). Pomóżcie mi ją przekonać !!! <tak>
Która z opcji powrotu jest wg Was najciekawsza, jakie są możliwości noclegów w Szwecji (campingi ? ; wiem, że jeden nocleg można "na dziko", czy na dużych parkingach można nocować w aucie - mamy przystosowanego Voyagera - bo np. w Holandii jest zakaz), jakie są ceny pobytu na campingach (może polecicie jakieś konkretne o najlepszym stosunku warunków do ceny), ceny podstawowych artykułów żywnościowych (jakie sieci sklepów najtańsze ?), ceny paliwa i przeciętne odległości pomiędzy stacjami paliw przy drogach...
Czekamy na wszelkie (najlepiej z własnego doświadczenia) uwagi i propozycje...
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Szwecja

Post autor: Comen » 18 gru 2013, o 12:44

Nie można powiedzieć żeby w południowej Szwecji było zimno, owszem nie spodziewajmy się raczej śródziemnomorskich upałów, ale na pewno w lecie będzie przyjemnie a woda w morzu czy tym bardziej w jeziorach po pewnym czasie nadaje się do kąpieli. Przy czym odmiennie do wybrzeży zachodnich jest to raczej region słoneczny a szanse na deszcz są znacznie mniejsze niż po drugiej stronie półwyspu. Południowo-wschodnia Szwecja to bardzo ciekawy region turystyczny i chyba nie do końca doceniany przez cudzoziemców, natomiast dla Szwedów z północy stanowiący wakacyjną Mekkę. Na pewno znajdziemy tutaj sielską atmosferę i całkiem zróżnicowaną paletę rozmaitych atrakcji. Dopłynąć tam także można promem z Gdyni do Karlskrony skracając trochę podróż i omijając Danię. Lista ciekawych miejsc które znaleźć można mniej więcej wzdłuż nadbrzeżnej drogi E22 z Karlskrony do Norrkopingu jest naprawdę okazała. Postaram się wymienić przynajmniej niektóre. Zacznijmy od miast i miasteczek oferujących malownicze rybackie dzielnice z kolorowymi drewnianymi domkami. Te najbardziej pocztówkowe i znane stoją w Karlskronie (Bjorkholmen, Vamoviken), ale warto też wspiąć się na wzgórza Fnyket i Besvaret w Oskarshamnie czy przespacerować się uliczkami starego Vasterviku (Smugglaren, Batsmangrand, Batsmangatan). Uroczą rybacką osadą jest Pataholm, najmniejsza mieścina Szwecji, zaledwie kilkanaście domków na małym półwyspie, ale kiedyś przebywali tutaj królowie a port był jednym z najważniejszych w kraju. Kalmar oprócz mostu na Olandię jest znany z pięknego zamku Wazów, który kiedyś stanowił główną twierdzę szwedzką na południowym pograniczu. Od zdobycia Kalmaru rozpoczęła się polsko-szwedzka awantura zakończona dla nas klęską Potopu. Zygmunt Waza mający pretensje do korony szwedzkiej wylądował tu z zaciężnym wojskiem i pomaszerował na północ w kierunku Sztokholmu. Wprawdzie rozbił wojska oponenta Karola Sudermańskiego pod zamkiem Stegeborg, później jednak zamiast wykorzystać politycznie zwycięstwo wdał się w pertraktacje i szansę diabli wzięli, bo jego przeciwnik zdołał zebrać armię i pokonał Zygmunta Wazę pod Linkopingiem. Jest jeszcze Karlskrona, przez wiele lat siedziba królewskiej szwedzkiej floty znana z muzeum morskiego, zabytkowych kościołów i otaczających miasto fortalicji. O Norrkopingu pisałem gdzieś wyżej.
Region jest kwintesencją Szwecji opisanej w powieściach Astrid Lindgren. W rodzinnym mieście autorki "Dzieci z Bullerbyn" Vimmerby jest park rozrywki Astrid Lindgren Varld, oprócz tego prawie przy drodze E22 znaleźć można autentyczne wioski, w których kręcono filmy na podstawie tych dziecięcych książek. Dla przykładu pierwowzór Bullerbyn to dzisiejsza osada Lunds By przez ponad 200 lat zamieszkała przez familię Olssonów i skupiona wokół nietypowego dla Szwecji kwadratowego rynku. Pod Oskarshamnem leży natomiast stara wieś Stensjo By przypominająca scenerią opowiadania o Emilu z Lonnebergi. Wiele miejsc ma swoje średniowieczne tradycje. Wspomniałem już o kamiennej twierdzy Stegeborg na południe od Norrkopingu, z kolei na południe od Kalmaru na dawnym pograniczu szwedzko-duńskim zwiedzać można kościoły warowne, wiele z nich przypominających jako żywo rotundy z Bornholmu, np. Voxtorp czy Hagby, wreszcie warte obejrzenia są ruiny XV-wiecznego klasztoru Kronoback pod miasteczkiem Monsteras. Nie są one może tak spektakularne jak kościoły i klasztory Oster i Westergotlandii, ale po prawdzie dawna Skandynawia i tak była jednak na marginesie ówczesnego rozwoju architektonicznego. W Vanevik pod Oskarshamnem są średniowieczne kopalnie granitu a wokół wsi prowadzi szlak turystyczny pokazujący rozwój dawnego przemysłu kamieniarskiego. Warto wstąpić na wyspy szkierowe, wiele z nich stanowi dziś kompleksy rekreacyjne, np ta o ciekawie brzmiącej dla Polaka nazwie Okno. Inne to rezerwaty przyrody i parki narodowe. Z Oskarshamnu można popłynąć na Bla Jungfru - wyspę "błękitnej dziewicy", taką szwedzką "łysą górę", gdzie kiedyś odbywały się ponoć sabaty czarownic. Skały, wielkie głazy, jaskinie i niesamowity las bukowy trochę pofalowany przez silne wiatry. Odmiennie od polskiej odpowiedniczki tutejsza góra czarownic stoi daleko od stałego lądu pośrodku cieśniny Kalmarskiej, ale mimo to widać ją z brzegów, np. ze wzgórza w Paskallavik, gdzie warto też odnaleźć trochę ekscentryczne rzeźby miejscowego artysty Arvida Kallstroma. Równie piękne wysepki leżą bardziej na północ: tu warto polecić widokowe punkty Gubbo Kupa czy Maro Kupa, starą osadę rybacką Harstena oraz latarnię morską Sparo Bok pod Vastervikiem. Punktami wypadowymi w tą część archipelagu są miejscowości Arkosund, Fyrudden i Tyrislot. Pomiędzy Vastervikiem a Norrkopingiem wybrzeże Bałtyku staje się wysokie i pojawiają się długie zatoki przypominające trochę fiordy. Uroczym miejscem w tej części regionu jest położone w głębi zatoki miasteczko Valdemarsvik. Są i polskie ślady w tej części Szwecji. Pamiętać należy że można się tutaj natknąć na stare wojenne łupy z naszego kraju. Taki jest np. obraz przedstawiający adorację pasterzy zawieszony na ołtarzu kościoła w Klackeberga pod Kalmarem zdobyty w czasie Potopu. Przychodzą mi też na myśl rzeźby naszego emigranta Jerzego Przybyła (Jana Pola) znajdujące się w miasteczku Gamleby. Zaskoczy na pewno olbrzymi drewniany troll na miejscowym centrum handlowym. Łapą którą wyciąga przywołuje klientów, ale zapewne liczy też na spory utarg. Inne jego rzeźby zdobią zbocza wzgórza Garpedansberget, gdzie miejscowy olbrzym zwykł wyczyniać swoje harce (stąd zresztą taka nazwa która po szwedzku znaczy Góra Tańca olbrzyma Garpa). Są jeszcze innego typu atrakcje, np. Fort Przygody w starym elewatorze zbożowym w Helgenas, gdzie zwiedzający wciela się w więźnia, który rozwiązując różne zadania wydostaje się na wolność trochę tak jak w komputerowej przygodówce, wesołe miasteczko Losen Barnengard pod Karlskroną, wreszcie dawny kemping i ośrodek rekreacyjny Masten pod Kristianopelem, gdzie obejrzeć można autografy znanych piosenkarzy szwedzkich i zagranicznych, m.in. Elvisa Costello, Chucka Berry'ego lub członków grup Procol Harum i Uriah Heep. Interesującą wycieczką może być ta do ośrodka atomowego na wyspie Aspo. Wymaga ona wcześniejszej rezerwacji, ale jest bezpłatna ponieważ ma charakter edukacyjny i pokazuje sposoby składowania odpadów z elektrowni atomowej.
W Szwecji jest trochę mniej wielkich hipermarketów, co zresztą wynika z tego że miejscowości są małe więc zapotrzebowanie na wielkopowierzchniowe składy towaru nie tak wielkie. Ale są oczywiście sieci marketów i dyskontów typu Coop, ICA, duńskie Netto a nawet Lidle. Poza tym są też sieci bardziej lokalne czy regionalne. Ceny niestety wyższe niż w Polsce, dwa a nawet 3 razy, kupować na promocjach, tańsze będą niektóre produkty importowane, np. owoce śródziemnomorskie. Nocować można oczywiście na przydrożnych parkingach, wiele z nich ma dodatkowe zagospodarowanie, np. wiaty czy miejsca piknikowe, generalnie jednak najlepiej na dziko pod chmurką, gdzieś na łące lub nad jeziorem - miejsca jest dosyć i wyjąwszy parki narodowe i rezerwaty wszędzie taki nocleg jest dozwolony w ramach allemansratten, pewnie da się spać nawet więcej niż jedną noc, bo tak po prawdzie nikt tego nie będzie przecież sprawdzał.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Szwecja

Post autor: yaretzky » 18 gru 2013, o 20:35

Dzięki... Czuję się coraz bardziej przekonany, że ten kierunek to może być słuszny wybór !!! :)
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

butek

Re: Szwecja

Post autor: butek » 28 gru 2013, o 22:04

Mam 45 lat i chcę z żoną w te wakacje pojechać do Szwecji na 10 dni. Do Szwecji chcę dostać się samolotem (Malmoe lub Sztokholm) , po Szwecji chcę poruszać się pociągiem , spać w hostelach . Co warto zwiedzić/zobaczyć ? Jakieś rady ?

Awatar użytkownika
yaretzky
Posty: 1470
Rejestracja: 16 wrz 2013, o 08:39
Lokalizacja: Dolnośląskie

Re: Szwecja

Post autor: yaretzky » 29 gru 2013, o 00:05

Pomijając wszystko inne, bardzo ogólnikowe te Twoje pytania. Właściwie to wiadomo tylko, że chcesz na 10 dni i samolotem do Sztokholmu. Nawet gdyby ktoś zechciał Ci pomóc to raczej nie poda Ci adresów hosteli, hoteli czy tym podobnych w całej Szwecji. Spójrz na dwa wpisy wyżej - może one będą w jakimś stopniu pomocne, albo sprecyzuj kierunki planowanego wyjazdu.
A poza tym to Forum służy wymianie informacji a nie tylko i wyłącznie jej uzyskaniu (w lutym wybierałeś się w Alpy austriackie - pochwalisz się wrażeniami i wiedzą praktyczną z innymi użytkownikami ? Czekamy !!! ).
"Nie pytaj, jak to daleko? Zapytaj, co ciekawego możesz zobaczyć po drodze..."
https://picasaweb.google.com/grazynajarek" onclick="window.open(this.href);return false;

butek

Re: Szwecja

Post autor: butek » 29 gru 2013, o 11:36

Nie byłem w lutym w Alpach, ale latem. Byłem obok Ischgl (tam gdzie Makłowicz nagrywał swój program) . Nocleg za 60mkw apartament za tydzień , cztery osoby 300-400 euro czyli moim zdaniem nie drogo . Proszę szukać kappl w google. Niestety nie mogę umieszczać linków.

OliwiaGru

Re: Szwecja

Post autor: OliwiaGru » 23 kwie 2014, o 17:24

Mieszkałam przez 2 lata w tym pięknym kraju. Bilet ze Skavsty wychodzi drożej niż samolot z Polski niestety ale jak ktoś jest pierwszy raz nie może ominąć Gamla Stan.

aronmaks

Re: Szwecja

Post autor: aronmaks » 5 maja 2014, o 22:19

Szwecja niesamowita choć może pogoda nie do końca super. Ostatnio znalazłem przydatne informacje na temat ubezpieczenia turystycznego, może komuś się przyda:

Poprosimy o słowo pisane, nie o link.

Awatar użytkownika
Goralka-z-gor
Posty: 24
Rejestracja: 9 maja 2014, o 10:21
Lokalizacja: Zakopane

Re: Szwecja

Post autor: Goralka-z-gor » 9 maja 2014, o 12:44

Byłam kilka razy w Szwecji i jest to naprawdę niesamowity kraj, zarówno pod względem krajobrazów, otoczenia, jak i ludzi. Ludzie są bardzo otwarci, przyjaźnie nastawieni oraz mają pozytywne podejscie do życia. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że tam wszyscy żyją beztrosko, za niczym nie muszą gonić. Spędziłam kilka tygodni w Trelleborgu i jest to naprawdę fajne miasto. Bardzo podobało mi się również w Malmo. Uwielbiam jeść w Szwecji lody !

Awatar użytkownika
Adler
Administrator
Posty: 10455
Rejestracja: 19 wrz 2010, o 23:06
Lokalizacja: Galicja

Szwecja

Post autor: Adler » 9 maja 2014, o 16:56

Goralka-z-gor pisze:Byłam kilka razy w Szwecji i jest to naprawdę niesamowity kraj
Którym środkiem transportu?
Ile godzin trwały wspomniane podróże?
Jakieś praktyczne porady (przykładowe ceny, język szwedzki, noclegi, wyżywienie, itp.)?
Napisz coś o tym.

ammorekss

Szwecja

Post autor: ammorekss » 17 lut 2015, o 10:35

Czesto latałam do Szwecji, na Skavstę. Owszem jak ktoś wspomniał jak bilet lotniczy wykupisz kilka miesiecy wczesniej zapłacisz za niego 50zł. VBilet z lotniska do centrum to ok 75zł.

Porada to wykupić na metro bilet tygodniowy-wychodzi taniej a mozna jezdzić na nim i tunelbaną i autobusami.Na wedrówki warto zabrać kielbaski i zapałki. Wszedzie porozstawiane są ogniska:)
W sklepach jedzonko-niezbyt smaczne.

jarek123

Szwecja

Post autor: jarek123 » 3 mar 2015, o 11:41

Ja byłem dwa razy w Szwecji. Najpierw służbowo, więc trzy dni w hotelu w Sztokholmie i do domu. Zwiedziłem tylko hotelowy bar. Za drugim razem było lepiej, ale także krótko - weekend w Karlskronie. W obu przypadkach korzystałem z noclegu przez PW, także jeśli ktoś będzie potrzebował, to polecam.

redmode88

Szwecja

Post autor: redmode88 » 5 mar 2015, o 21:31

Właśnie wróciłam ze Sztokholmu :) Piękne miasto, Szwecja naprawdę godna polecenia! Warto szukać hoteli przez znaną stronkę Regulamin Forum (pkt.6), ponieważ jest sprawdzona. Jeśli chodzi o loty, to polecam Wizzair, ale warto kupić bilety już ze dwa miesiące przed planowaną podróżą, ponieważ wtedy są bardzo tanie, a nawet najtańsze z dostępnych. Powodzenia :)

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Szwecja

Post autor: Comen » 8 mar 2015, o 08:42

Odnośnie południowo-wschodniej Szwecji warto wspomnieć o Olandii, która może być celem zarówno kilkudniowego wypadu jak i dłuższej wakacyjnej wędrówki. Wyspa leży tuż przy szwedzkim wybrzeżu i jest połączona ze stałym lądem sześciokilometrowym mostem drogowym oraz kilkoma promami np. między Kalmarem i Faerjestaden oraz Oskarshamnem a Byxelkrok. Już sam przejazd przez most nad Cieśniną Kalmarską dostarcza wiele widokowych wrażeń, przemykamy kilkadziesiąt metrów nad otwartymi wodami a z morza wyłaniają się niewielkie wysepki szkierowe. Olandia to bardzo długi, ale wąski pas lądu ciągnący się na przestrzeni około 150 km między latarnią Długi Jan na południowym cyplu i latarnią Długi Eryk na północnym przylądku. Przypomina trochę cielsko jakiegoś gigantycznego wieloryba, z kolei Selma Lagerlof przyrównała wyspę do korpusu wielkiego motyla. Jest trochę inna niż sąsiednie regiony Szwecji. Długie wsie ulicówki przypominają raczej Danię niż samotnicze osady Smalandu. Najbardziej malownicze zachowały się po wschodniej stronie wyspy np. Gardslosa, Nasby czy Ekby. W Himmelberga na tradycyjnej farmie zorganizowano muzeum etnograficzne ukazujące tradycyjną wieś olandzką. Porządek architektoniczny wyznaczają tradycyjne kamienne murki dzielące poszczególne parcele. Wiele z tych niepozornych parkanów ma ponad 200 lat. Najsłynniejszym jest biegnący przez całą szerokość wyspy mur Karola Gustawa X wyznaczający granicę dawnego królewskiego rewiru myśliwskiego na samym południu. Do dziś w Ottenby prowadzi się hodowlę stad jeleni i danieli. Charakterystycznym elementem krajobrazu są także wiatraki, najczęściej drewniane koźlaki, często stojące rzędem wzdłuż drogi. Podobne do tych spotykanych u nas w Wielkopolsce, tylko zazwyczaj pomalowane na czerwono zgodnie ze szwedzką manierą. Prócz nich stoją też często większe wiatraki holenderskie w których dzisiaj zazwyczaj ulokowano tradycyjne restauracje i tawerny (np. na południu w Groenhoegen a na północy w Sandvik), no i jest sporo nowych farm wiatrowych, przy czym cudem techniki jest ta zlokalizowana bezpośrednio na Bałtyku na wielkich betonowych słupach przytransportowanych drogą morską z Holandii i zatopionych w dnie morskim u wschodnich wybrzeży wyspy pod Karehamn. Przyroda Olandii też decyduje o jej odrębności. Jak na Szwecję jest tu stosunkowo mało lasów a dominują łąki oraz obszary uprawne. Interior wyspy zajmują charakterystyczne pustacie wapienne zwane tutaj alvaret. W tych miejscach skały praktycznie wychodzą na powierzchnię, co powoduje że teren mógł być wykorzystywany tylko jako ubogie pastwisko, porośnięte przez kępy jałowców. Największy taki obszar to Stora Alvaret na południu, na północy tego typu formacje koncentrują się wzdłuż zachodniego wybrzeża. Zresztą właśnie tam znajdziemy malownicze klify brzegowe oraz charakterystyczne brzuchate skały wapienne stanowiące raj dla geologów ze względu na liczne skamieniałości dawnych stworzeń morskich: trylobitów, ramienionogów czy głowonogów. Cały północny brzeg Cieśniny Kalmarskiej nazywany jest Kamiennym Wybrzeżem i warto odwiedzić takie miejsca jak Aleklinta, Gillberga czy Byrum. Oprócz samego krajobrazu warto podziwiać malownicze zachody słońca.
Pomimo pewnej izolacji i ubogich warunków naturalnych Olandia była zamieszkiwana od wczesnego średniowiecza. Ludność narażona na ataki z morza budowała często otoczone murem fortece. Tego typu osadę zwaną fornborgiem zrekonstruowano w miejscowości Eketorp na południowym-wschodzie wyspy. Inne twierdze pozostały tylko w postaci ruin jako rozmaite kamienne pagórki czy fragmenty muru obronnego. Z wczesnego średniowiecza zachowały się też liczne cmentarzyska i kurhany. Nawet najwyższy szczyt Olandii wzgórze Mysinge Hog to dawny kurhan grzebalny z pięknym widokiem na całą okolicę. Warto też zwrócić uwagę na charakterystyczne dla Skandynawii kamienie runiczne oraz zachowane stare kamienie milowe wyznaczające dawniej odległości pomiędzy poszczególnymi miejscowościami. Kościołów średniowiecznych jest na Olandii stosunkowo niewiele ponieważ większość przebudowano w XIX wieku kiedy populacja wyspy wzrosła i dawne świątynie były już za małe i niepraktyczne. Z tych istniejących warto jednak odwiedzić kościół w Resmo, który jest najstarszym funkcjonującym do dzisiaj budynkiem sakralnym w całej Szwecji, jak również nie pełniącą już dzisiaj funkcji kultowej starą kaplicę w Kalla na północy. Nieformalną stolicą Olandii jest Borgholm. Zachowały się tutaj ruiny wielkiego zamku Wazów górujące nad miejscowością oraz sąsiadujący z nimi nowszy pałac Solliden z pięknym parkiem zajmującym skarpę schodzącą ku morskiemu brzegowi. Solliden to dzieło królowej szwedzkiej Wiktorii, która ze względu na stan zdrowia musiała przebywać w odpowiednim klimacie. Słoneczne Włochy zamieniła więc na równie słoneczną wyspę Olandię tym samym mogąc pozostawać we własnym kraju. Jeśli mało jeszcze atrakcji to warto udać się na północ wyspy do tajemniczego lasu trolli (Trollskogen) w którym drzewa powykręcane są w fantastyczne kształty. Do lasu dojechać można starą wąskotorówką a okolice pełne sosnowych żywicznych borów i piaszczystych plaż umożliwiają spędzenie interesujących chwil nad morzem. Pod Lottorp dzieci z chęcią wstąpią do wesołego miasteczka w którym można pojeździć na gokartach, przy czym niektóre samochodziki przypominają bolidy formuły 1 a niektóre ciężarówki, autobusy, karetki czy betoniarki. Pod Farjestaden z kolei znajduje się tradycyjne wesołe miasteczko z karuzelami, zjeżdżalniami wodnymi oraz jedynym na Olandii ogrodem zoologicznym. Do większości miejsc dojechać można lokalnymi autobusami startującymi z Kalmaru, Borgholmu lub Morbylanga. Po wyspie doskonale jeździć można też rowerem oraz wędrować pieszo. Sieć szlaków turystycznych prowadzi w najciekawsze miejsca i umożliwia bezpośredni kontakt ze skandynawska przyrodą.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Comen
Jr. Admin
Posty: 6721
Rejestracja: 30 maja 2011, o 00:37
Lokalizacja: Kraków

Szwecja

Post autor: Comen » 27 paź 2015, o 09:27

Jezioro Wetter. Kolejny interesujący i malowniczy region Szwecji. Jedna z największych przestrzeni wodnych Skandynawii ustępuje powierzchnią jedynie drugiemu szwedzkiemu olbrzymowi - jezioru Wener. Akwen ma charakterystyczny wydłużony kształt cygara i tektoniczne pochodzenie, tzn. inaczej niż większość tutejszych jezior, które wyżłobił lądolód. Po stopieniu lodowca teren środkowej Szwecji był fragmentem cieśniny łączącej Bałtyk z Morzem Północnym. Okres ten zwano w historii rozwoju naszego morza transgresją yoldiową. Wetter stanowił wtedy wąską i dość głęboką zatokę morza Yoldia. Zajmuje wyraźne obniżenie pomiędzy łańcuchami wzgórz Holaveden i Halaberget na wschodzie oraz Hokensas i Tiveden na zachodzie. Jest jeszcze słynna samotna góra Omberg - zrąb tektoniczny zawieszony nad samym brzegiem jeziora urywający się do niego spektakularnym klifem. Wybrzeża bywają więc strome i skaliste, chociaż zdarzają się tutaj i piaszczyste plaże, np. Varamon w północnej części Motali. Największą wyspą Wetteru jest Visingso leżąca w jego południowej części. Według legendy to dzieło olbrzyma Vista, który zapragnął udać się wraz ze swoją żoną na imprezę zorganizowaną po drugiej stronie jeziora. Aby jego małżonka nie zamoczyła sobie nóżek wrzucił do wody olbrzymią kępę trawy akurat by mogła zrobić krok i tym sposobem... powstała ta płaska podłużna wyspa. Na Visingso jest sporo do obejrzenia: ruiny zamku i nadbrzeżnej twierdzy, stary kościół z wysoką wieżą, las z wiekowymi dębami, tradycyjne sady a nawet plantacje jedwabników. Ze stałego lądu dociera się tam promem z miejscowości Granna. Inne wyspy leżą w północnej części akwenu, w większości są bezludne i stanowią rezerwaty przyrody. Malowniczy labirynt zalesionych szkierów podziwiać można z wysokiego mostu nad cieśniną Hammarsundet, którym prowadzi główna droga z Motali w kierunku Orebro. Od czasu do czasu warto spoglądnąć na taflę jeziora, bowiem w jej otchłani ukrywa się ponoć przedpotopowy stwór zwany krakenem. Mniej znany kuzyn potwora z Loch Ness. Gdyby nie udało się go ujrzeć "w naturze" zawsze można obejrzeć jego kukłę ustawioną do spółki z olbrzymem Vistem przy głównej drodze w pobliżu miejscowości Husqvarna. Po jeziorze można żeglować na własną rękę a także skorzystać z licznych rejsów wycieczkowych np. wzdłuż drogi wodnej kanału Gotajskiego z Motali do Karlsborga lub też z Jonkopingu na wyspę Visingso. Przynajmniej kilka statków wycieczkowych to repliki dawnych żaglowców, łodzi wikingów czy pierwszych parowców z kołami łopatkowymi.
Nie byłem wszędzie, ale mam to na uwadze
A może coś o Szwecji? http://swevirtual.blogspot.com/